Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich .

Mam pytanie , poniewaz posiadam filtr kubełkowy hw-302 od robizoo i zbiornik 112litrów przy którym niestety ale woda robi sie coraz bardziej mulasta :(

Nie wiem juz co robić co proponujecie wcześniej miałem filtr wewnętrzny aquaela 320l/h i nie dawał absolutnie rady ale to oczywiste:)

jaki mi polecicie filtr by to wszystko grało , prosze o pomoc pilnie poniewaz pyszczki są w coraz ciemniejszej wodzie z tygodnia na tydzień :(

dodam e podmieniam 40 procent wody co 10 dni regularnie...

moja obsada to pyszczaki w ilości 12 sztuk, około 4-6cm.

pozdrawiam forumowiczów

Opublikowano

od razu spytam o parametry wody NO2 i NO3, masz za dużo ryb w 112 l, przecież to prawie zupa rybna, 40% podmianki to zdecydowanie za dużo, podejrzewam że oprócz przerybienia masz jeszcze rozwalony cykl azotowy.

dobry filtr mechaniczny to podstawa ale i pozostałe rzeczy są niemniej ważne.

Z filtrów polecił bym ci dopiero filtr gdy będziesz miał obsadę taką żeby jakikolwiek filtr to uciągnął, przy tej przemianie materii w twoim akwarium to nikłe szanse.

Opublikowano

Jak powiedzial yaro, za duzo ryb w takim akwarium.napisz jeszcze jakie to ryby i podaj parametry.Jezeli woda tak szybko robi sie mulasta to jest za duzo odchodow, a to wiaze sie z karmienim.Ile razy dziennie i w jakich ilosciach karmisz ryby.Zjadaja wszystko?Moze resztki pokarmy zalegaja i przyczyniaja sie do "psucia"wody.

Napisz jakie masz ryby, zrob redukcje do jednego gatunku w takim akwa (tylko i wylacznie P.saulosi lub M.livingstoni), a wtedy woda bedzie czysta i filtr tez da sobie rade.

Opublikowano

Parametry wody: pH 7, kH 6, gH 9, NO2 0, NO3 40, temp 29,

Karmie codzienie płatkami suchego pokarmu po szczypcie na palce, oraz ochotka ( zwykle 2 kostki) .

Obserwuje od kilku dni i zjadają raczej wszystko.

rybki to saulosi

wode podmieniam co 10 dni to ile procent i co ile czasu podmieniac ?? zwykle 20-30 procent ludzie podmieniaja co tydzien myslałem e około 40 procent co 10 dni moe być.co moge zrobić w tym kierunku dalej??

Opublikowano

Parametry w normie,no3 troche wysoki. ryby tez OK.Ta ochotka to tak codziennie ich nie karm.Mimo ze saulosi nie pogardzi "mieskiem' to jest ryba roslinozerna i takimi pokarmami powinienes je karmic, na bazie spiruliny.

Jak wyglada sytucja z odchodami? Wszystkie trafiaja do filtra czy tez zalegaja gdzies na dnie?

Opublikowano

No oki ogranicze ochotkę , a jaki pokarm roślinny polecacie?

moze być :

tetra phyll?

JBL Spirulina?


Odchody ok, mam kilkadziesiąt ślimaczków i kupeczek nie ma po jedzeniu.

Owszem weloniki sie ciagna za ogonkami podczas papu, ale do rana nie ma nic.

Na zwirku ani w powietrzu nie zauwazalem ,za to takiego pelno planktoniku (nie wiem jak to nazwac) plywa po calym akwa,kropeczki, i nie są to pęcherzyki powietrza.

Opublikowano

Ogranicz karmienie, poczekaj chwilę i sprawdzaj efekty, dobrze ze to same saulosi ale i tak przeprowadził bym w najblizszym czasie redukcję 12 ryb to troszkę za dużo, ile masz wybarwionych samców i jakie są proporcje płci?

Opublikowano
4 samce i 8 samiczek , kazdy samiec inny jeden bardziej fioletowy

Kazdy samiec inny, co masz na mysli? Saulosi nie jest tez fioletowy. :shock:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.