Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja wkleję tutaj wypowiedź kolegi z grupy którą prowadzę na FB i to jest dla mnie argument aby tego kamienia nie umieszczać w zbiornikach z naszym biotopem ;) 

 

Oto wpis kolegi.

Witam, wlasnie ze smutkiem pożegnałem się z najpiękniejsza skałką jaką jest wapień filipinski ? tzn jeszcze nie tak do końca ? mianowicie w piątek postanowiłem porządnie wyczyścić zbiornik i trochę się przeraziłem podnosząc jedną ze skał ? takiego syfu dawno nie widzialem, nigdy nie zaglądałem co się dzieje pod spodem bo prawie wszystkie filipniaki miałem sklejone ze sobą. Obstawiałem filtrację ale woda zawsze była prawie kryształ, na piasku czasami jakieś odchody leżały ale uznałem że tak musi być dopóki cyrkulator nie przepchnie.Od samego początku jak wstawiłem pierwsze zdjęcie zbiornika na naszą grupę, że tak powiem dostałem po uszach za wapień- ale myślę sobie jak każdy chyba początkujący, co oni wiedza ! (Sorry wielkie ?) mówię ryby pływają, dobrze jedzą, parametry ok więc po prostu na pewno im chodzi o estetykę. Stwierdziłem to mi ma się podobac nie innym, do dnia dzisiejszego. Zacząłem skałkę po skałce wyjmować ze zbiornika i szok że tyle syfu mogło być w tych zakamarkach, po 10 min sprzątania (zbiornik około roku czasu) w akwarium miałem bloto ! W baniakach z woda w których robię podmiankę czasami miałem około 2 cm syfu to dużo ! Chyba za dużo ? musiałem to wyrzucić z siebie ? ale tylko po to żeby nowi ( tak uparci) początkujący na naszej grupie przemyśleli od początku filipniaka ? ps. Nadal uważam ze jest to najładniejszy kamień jaki można miec w zbiorniku i zdania nie zmienię ? ale niestety - bardzo gromadzi odchody i resztki pokarmu, po drugie dwa pyski mi się zaklinowały a po trzecie niestety ma ostre krawędzie- sporo pysi było mocno poobcieranych. Poniżej dwie fotki jak było a jak jeszcze przez chwile musi być ? przy kolejnych kamieniach jestem już pewien że będzie ich nie duża ilość, teraz przy "skąpej" ilości skał w końcu widzę rybki jak "inaczej" pływają ? .Dzięki za rady, dobrze że spróbowałem z filipińskim bo mogłem przekonać się na własne oczy jak to wyglada. Pozdrawiam

Opublikowano
2 godziny temu, egon44 napisał:

Ja wkleję tutaj wypowiedź kolegi z grupy którą prowadzę na FB i to jest dla mnie argument aby tego kamienia nie umieszczać w zbiornikach z naszym biotopem ;) 

 

Oto wpis kolegi.

Witam, wlasnie ze smutkiem pożegnałem się z najpiękniejsza skałką jaką jest wapień filipinski ? tzn jeszcze nie tak do końca ? mianowicie w piątek postanowiłem porządnie wyczyścić zbiornik i trochę się przeraziłem podnosząc jedną ze skał ? takiego syfu dawno nie widzialem, nigdy nie zaglądałem co się dzieje pod spodem bo prawie wszystkie filipniaki miałem sklejone ze sobą. Obstawiałem filtrację ale woda zawsze była prawie kryształ, na piasku czasami jakieś odchody leżały ale uznałem że tak musi być dopóki cyrkulator nie przepchnie.Od samego początku jak wstawiłem pierwsze zdjęcie zbiornika na naszą grupę, że tak powiem dostałem po uszach za wapień- ale myślę sobie jak każdy chyba początkujący, co oni wiedza ! (Sorry wielkie ?) mówię ryby pływają, dobrze jedzą, parametry ok więc po prostu na pewno im chodzi o estetykę. Stwierdziłem to mi ma się podobac nie innym, do dnia dzisiejszego. Zacząłem skałkę po skałce wyjmować ze zbiornika i szok że tyle syfu mogło być w tych zakamarkach, po 10 min sprzątania (zbiornik około roku czasu) w akwarium miałem bloto ! W baniakach z woda w których robię podmiankę czasami miałem około 2 cm syfu to dużo ! Chyba za dużo ? musiałem to wyrzucić z siebie ? ale tylko po to żeby nowi ( tak uparci) początkujący na naszej grupie przemyśleli od początku filipniaka ? ps. Nadal uważam ze jest to najładniejszy kamień jaki można miec w zbiorniku i zdania nie zmienię ? ale niestety - bardzo gromadzi odchody i resztki pokarmu, po drugie dwa pyski mi się zaklinowały a po trzecie niestety ma ostre krawędzie- sporo pysi było mocno poobcieranych. Poniżej dwie fotki jak było a jak jeszcze przez chwile musi być ? przy kolejnych kamieniach jestem już pewien że będzie ich nie duża ilość, teraz przy "skąpej" ilości skał w końcu widzę rybki jak "inaczej" pływają ? .Dzięki za rady, dobrze że spróbowałem z filipińskim bo mogłem przekonać się na własne oczy jak to wyglada. Pozdrawiam

Tu jest mowa o wapieniu filipińskim, a kolega @Maltanczykzachęca do piaskowca.

Miałem czerwonego piaskowca przez kilka lat w akwarium i sprawdza się dobrze. Jest jeszcze biała odmiana. Niestety w składach ciężko coś dobrać, gdyż są najczęściej bryły elewacyjne, więc płaskie i prostokątne. Ja po swojego musiałem się bujnąć w okolice Kielc, bo tam jest jego najwięcej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.