Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Jestem nowym użytkownikiem tego forum. Od tygodnia mam już gotowe baniaczek, brakuje tylko mieszkańców.

Czy zna ktoś sprawdzonego hodowce z kotliny? Będę wdzięczny za wszelki namiary. Pozdrawiam

Opublikowano

Tak od tygodnia zalany, ale zanim znajdę hodowcę lub zamówię ryby to akurat spokojnie dojrzeje :) .

Opublikowano

A bo już myślałam, że chcesz wpuszczać ryby. Ja Ci proponuję zamówić ryby w Sklepie Malawi, będziesz miał pewność, że masz ryby z pewnego i zaufanego źródła

Opublikowano

Jeżeli nie znajdę jakiegoś Malawisty z mojej okolicy to chce zamówić w trzmielu na rogowskiej we Wrocławiu.

Do siedziby Sklepu Malawi w Sosnowcu mam zdecydowani dalej niż do wrocka.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano
arator jezeli jestes zainteresowany pyszczakami to ja mam mlode z wlasnej hodowli zdrowe i piekne . livingstonii ,venustusy, crabro i za niedlugo borleyi.pisz na gg 9782017


Leon wybacz ale jakoś mi podpadasz - po pierwsze oferujesz ryby które osiągają znaczne rozmiary, czyli wymagają dużych zbiorników - Ty nawet nie pytasz do czego chce je wrzucić. Sorki jak masz podejście ze swoimi rybami byle by tylko oddać je to sorki nie wzbudzasz zaufania.

Nie znamy ani Ciebie, ani nie przedstawiasz nam jakie ryby hodujesz ani w jakich akwariach skad je posiadasz , czy to ryby F1 czy F16.

Więc proszę nie uzywaj naszego forum do handlu swoimi rybami, aby nigdy ktoś nie mówił że kupił coś od gościa z forum malawi a potem reszta się będzie wstydzić.

Opublikowano

Po pierwsze to te ryby ktore mam dorosle, to rybki po rodzicach z odlowu i z odlowu to wlasnie ponich mam mlode.Po drogie nie odpisywal bym na poscik gdybym nie chcial koledze arator pomoc bo mieszkam okolo 50km od niego i nie wciskam nikomu ryb a tym bardziej tobie .A wstydzic sie niemam czego bo mam zarabiste rybska . Noi po trzecie wytlumacz mi w czym ja ci podpadam bo tego jakos nie rozumiem.

Opublikowano

Kolego , Twój post bardziej wygląda na ogłoszenie na giełdzie niż na pomoc.

IHMO najpierw spytałbym , jakie ma akwarium , potem oferował ryby.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.