basior Opublikowano 23 Października 2006 #1 Opublikowano 23 Października 2006 Pewnie kogoś może zdziwic taki wątek, a może i nie ... , ale do meritum. Ostatnio musiałem przesunąc szafkę z akwarium ( wymieniałem panele ) i tu powstał problem, jak to zrobic szybko, łatwo i ... bezboleśnie :? Pewnie znacie różne rozwiązania, ale może mój sposób komuś przypadnie do gustu, czy pomoże w trakcie tzw. "sytuacji bez wyjścia". Więc było to tak : -opróżniłem akwarium z kamieni (tło pozostawiłem) -wyjąłem grzałkę i filtr wewnętrzny -zlałem wodę - w akwarium pozostało jej ok 15-20 cm. (filtr wew. cały czas chodził - rura wylotowa była pwyżej lustra wody, natomiast rura ssąca poniżej ) -nie wyławiałem ryb Następnie pod każdy róg szafki (teraz już była zdecydowanie lżejsza) podłożyliśmy ... kawałek skórki słoniny - ok. 2x3cm ( było nas trzech więc dwóch podnosiło szafkę, a jeden podkładał kawałek skórki itd. Po podłożeniu skórek pod każdy z czterech rogów szafki ... mogłem jeździc szafką jakby była na kółkach Prosty sposób, ale GENIALNY !!! Może ktoś z Was już go znał - ale dla mnie było to ... tak genialne w swojej prostocie, że cieszyłem się jak dziecko p.s. -oczywiście niezbędnym warunkiem przeprowadzenia takiej operacji jest równa podłoga !! -trzeba pamiętac o wyjęciu skórek po przeprowadzeniu "operacji", bo potem ... zapach ... może nie byc przyjemny :oops: -cała operacja trwała ok. 4-5 godz. - ale wszystkie rybki przetrwały zarówno obniżoną temperaturę ,zmniejszoną ilośc wody, dośc duży stres itp. itd ...
kisor Opublikowano 23 Października 2006 #2 Opublikowano 23 Października 2006 ja mam szafkę aquael'a pod akwarium 240 litrów. Ma ona 8 regulowanych nóżek, na których stoi. A stoi u mnie na parkiecie. Jak przesuwałem? Zlałem połowę wody i niewyłączając niczego przesunąłem całość o 2 metry. Ale to dzięki śliskim nóżkom, wiem że jeśłi szafka stałaby większą powierzchnią na podłodze, byłoby więcej kombinowania. "Nie próbujcie tego w domu"
ziemniak Opublikowano 23 Października 2006 #3 Opublikowano 23 Października 2006 jak miałem jeszcze akwa 112 litrów to przesuwałem akwarium na kocu, a wody było 3/4 zbiornika. A gdy w pokoju stała już szafka pod nowe akwarium to zbiornik przeniosłem z kumplem na nową szafkę. Wody było mniej więcej płowe, spokojnie akwa przenosiłem ze starym blatem, ale i tak musileiśmy się trochę nagimnastykować poniważ nowa szafka była trochę wyższa
amigo Opublikowano 24 Października 2006 #4 Opublikowano 24 Października 2006 Ja kiedyś przenosiłem opróżnioną do połowy 240-kę na pasach. Mieliśmy takie pasy z szerokim na kilkanaście cm blaszanym uchwytem w kaształcie haka na dole, zaczepiliśmy o szafkę i wynieśliśmy z ojcem we dwóch. Przy czym w normalną szafkę mam wbudowany stelaż z kątowników, niema więc obawy że coś się urwie przy przenoszeniu. Pomysł ze słoniną też jest dobry, czasem przy remontach w domu przestawiam w ten sposób meble, ale wtedy nie miałem pewności czy świeżo sklejone panele przetrzymają przesuwanie po nich zalanego akwarium, wolałem więc przenieść.
Zibi Opublikowano 24 Października 2006 #5 Opublikowano 24 Października 2006 Ja u siebie jak montowałem szafkę to podłożyłem pod nią gruby filc, podobny jak sie daje pod meble aby nie rysowały podłogi. Przy pełnym akwarium przy odrobinie woli można troszkę przesunąć ale spuszczając wodę do połowy to juz żaden problem idzie gładko jak po słonińce
milc Opublikowano 26 Października 2006 #6 Opublikowano 26 Października 2006 Nie napisałeś, czy słonina po wyjęciu została skonsumowana przez cały zespół (oczywiście podlewając :-) milc
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się