sision Opublikowano 21 Października 2006 #1 Opublikowano 21 Października 2006 Witam!! Wydarzyła się u mnie rzecz,z którą jeszcze styczności nie miałem.Postanowiłem więc zapytać się Was na forum,co o tym sądzicie.Ale pokolei.... (po kolei??) Niektórzy pewnie wiedzą,że miałem przenosić swoje akwa do innego mieszkania.No i w końcu znalazłem na to czas i odpowiednie zaplecze sprzętowe,tzn. 3 akwa po 60-72l i jedno 20l.Wszystkie z pełną filtracją,ogrzewaniem,oświetleniem... I tak do najmniejszego akwa trafił cały narybek jaki miałem,tzn ok.30szt różnej wielkości M.Greshakei (wiem,że strasznie mało miejsca,ale to miało być na kilka dni,żeby główne akwa "doszło do siebie").Do pozostałych zbiorników trafiła moja obsada (ok.38 szt różnej wielkości pyszczaków). Wszystko było dobrze przez 3 dni.W 4 dzień w czasie,kiedy byłem w pracy,zatkał się filtr w najmniejszym akwa padły chyba ze 3,4 rybki.Jak wróciłem do domu i zobaczyłem, co się dzieje,wrzuciłem wszystko co zostało do większego akwa (60 kilka litrów), a obsadę z głównego akwa zacząłem przekładać do głównego akwa. (wiem,że wcześnie,ale wobec zaistniałej sytuacji....). W akwa,do którego wrzuciłem narybek,zostało z 6-8 szt większych M.Greshakei (ok.4-5cm) W ten sam dzień padło jeszcze ze 3 rybki.Myślałem że to efekt tego przyduszenia (powikłania jakieś... :roll: ) Na następny dzień kolejne rybki,a co dziwne (dla mnie) zdychały większe sztuki.Po 2 dniach zaczęły padać te ryby,które wcześniej już pływały w tym akwa :!: :!: :!: Tego właśnie nie umiem sobie wytłumaczyć.... To jest jakaś choroba????? Objawy: -szybki oddech -bardzo szybkie pogorszenie stanu zdrowia,wręcz nagłe -barwy,jak już u nie żyjącej rybki -wydawało mi się,że otwór gębowy się powiększał Filtracja,napowietrzanie,ogrzewanie na bank sprawne.Woda podmieniana.Nic nie ratuje tych rybek,dosłownie nic.Ze 30 kilku zostało 6.A wyglądają już teraz niepewnie.... Co to jest :?: :?:
leeri Opublikowano 22 Października 2006 #2 Opublikowano 22 Października 2006 Po kolei - droga dedukcji...... Z opisu zachowan rybek i ich wygladu - wnioskuje troche na wyrost - ale nic innego logicznego do glowy mi nie przychodzi: 1. mozliwe, ze akwa 20l, w ktorym plywaly Twoje 'maluchy' sluzylo poprzednio jako 'szpitalik' - jesli nie to koniec jesli tak to pkt. 2. 2. jesli plywaly w nim rybki na kilka dni zanim trafilo do Ciebie - nie to koniec jesli tak to pkt. 3. 3. jesli uzyles tego samego filtra - nie to koniec jesli tak to pkt. 4. 4. mamy bakterie Flexibacter columnaris albo chorobe kolumnowa co to jest: - bakteria czesto stwierdzona u ryb akwariowych, wystepuje na powierzchni dna, roslinach, filtrze - wystepowaniu sprzyjaja: zwiekszona ilosc zwiazkow organicznych i wysoka twardosc wody - jest przenoszona, wode, rosliny i sprzet oraz ryby i tu ciekawostka - niekoniecznie ryby wykazujace objawy choroby - baktria moze wchodzic w sklad flory bakteryjnej sluzy ryb (zdrowych) - najczestrze wystepowanie choryby kolumnowej - po transporcie, przejsciowych zmian warunkow srodowiska lub zbyt gest obsada przebieg choroby: - bakteria rozwija sie na powierzchni ciala ryby- lokalne odbarwienia potem delikatny bialawy nalot, albo cale zwaly nablonka zwisajace z bokow ryb - potem infekcja skrzeli i nablonka jamy gebowej - czopowanie krwionosnych naczyn wlosowatych - nastepnie przenika do pozostalych narzadow wewnetrznych i rybka 'odchodzi' - leczenie - niekuteczne i teraz sision: Objawy: -szybki oddech -bardzo szybkie pogorszenie stanu zdrowia,wręcz nagłe -barwy,jak już u nie żyjącej rybki -wydawało mi się,że otwór gębowy się powiększał - szybki oddech - ryby maja oslabione skrzela - barwy jak u martwej rybki - nalot na skorze - jakby powiekszony otwor gebowy - uszkodzony nablonek jamy gebowej - okresowy brak filtracji spowodowal zwiekszenie ilosci zwiazkow organicznych w wodzie a to mogl byc 'starterem' powodujacym powstanie odpowiedniego srodowiska w do rozwoju bakterii, ktora w sladowych ilosciach mogla byc np. filtrze lub piasku (czy dales podloze w tych 'przejsciowych' akwa?) jak nic w 'morde' choroba kolumnowa tak sadze..... koniec chyba, ze ktos ma inny pomysl
leeri Opublikowano 22 Października 2006 #3 Opublikowano 22 Października 2006 Gdyby ktos pomyslal, ze wszystko w poprzednim poscie napisalem z glowy - nie - oczywiscie tylko po lekturze kilku pozycji z mojej biblioteki akwarystycznej
sision Opublikowano 22 Października 2006 Autor #4 Opublikowano 22 Października 2006 Kurde leeri,teraz to mam burzę mózgu,walnąłeś mi gwoździa... Większość rzeczy się zgadza,właściwie prawie wszystko... Ale ja też pokolei: -akwa 20l, od którego się wszystko zaczęło raz było używane jako szpitalik,był tam kiedyś rdzawy, który miał jakieś robale... W sumie to było dawno,rdzawych dawno nie mam,a po tej sytuacji już wielokrotnie inne ryby wypluwały mi w tym awka młode. -akwa mam bardzo długo,od nowości,filtr też,a całkiem nie dawno gąbkę z niego zalałem zagotowaną wodą (na wszelki wypadek),po tym fakcie był używany-wszystko ok -woda w tym akwa pochodziła z akwa głównego przed przeniesieniem,czyli była ok. -nie było w tym akwa ani podłoża,ani roślin,ani żadnej dekoracji. Co do ryb: Na pewno moim rybkom nic nie zwisało,ciężko mi określić,czy był jakiś nalot.Były zmiany ubarwienia.Jeśli to mógł być nalot,możliwe że był. WAŻNE: Zostało mi 6 sztuk żywych rybek.2 wyglądają na całkiem zdrowe.4 to te,które pochodzą z małego akwa.I teraz nie wiem... jeśli to jest nieuleczalne,to co z tymi rybami??eutanazja??wolałbym nie,ale co mam robić??były tam też kosiarka,syjamski,zbrojnik i sum,który mieszka u mnie ponad 10 lat i często wychodzi na spacery z akwa.Im nic nie jest.... Co Wy na to :?: Dzięki leeri
sision Opublikowano 23 Października 2006 Autor #5 Opublikowano 23 Października 2006 Zostały już tylko 3 greshakei i już wiem,że wszystkie 3 są chore Pytanie: Co z osprzętem,który był w akwa,gdzie zaczęła się choroba,lub inaczej,gdzie były chore ryby :?: leeri napisał,że to nie uleczlna choroba.Przez osprzęt chyba może się przenieść... czy nie :roll: Przyznam,że dziś odkaziłem wkłady z wew filtrów ze zbiorników,gdzie zapanowała epidemia,poprzez zalanie wrzątkiem.Ale to wkłady,a reszta?nie mogę zalać pompy czy grzałki i termometra wrzątkiem... Macie jakieś pomysły :?: czekam z niecerpliwością na jakieś wiadomości... Aha.Co myślicie o tej eutanazji :?: :?:
leeri Opublikowano 24 Października 2006 #6 Opublikowano 24 Października 2006 eutanazja czasami jest konieczna .... Jesli jest to faktycznie choroba o ktorej pisalem to moim zdaniem - rybcie ktore mialy zachorowac juz zachorowaly- dlaczego? Tak jak pisalem: - jest przenoszona, wode, rosliny i sprzet oraz ryby i tu ciekawostka - niekoniecznie ryby wykazujace objawy choroby - baktria moze wchodzic w sklad flory bakteryjnej sluzy ryb (zdrowych) - najczestrze wystepowanie choryby kolumnowej - po transporcie, przejsciowych zmian warunkow srodowiska lub zbyt gest obsada dalej - mozna wnioskowac - ze chwilowy zanik filtracji przy zbyt duzej obsadzie byl tylko 'przyczynkiem' do nadmiernego rozwoju tej bakteri, ktora mozliwe, ze wystepowala (wystepuje) u twoich rybek. Zauwaz, z innymi rybciami nie miales problemu. Chyba, ze ktos ma inny poglad na chorobe twoich rybek.
sision Opublikowano 24 Października 2006 Autor #7 Opublikowano 24 Października 2006 A możesz mi coś powiedzieć apropos sprzętu?tzn jak go zdezynfekować?masz jakiś pomysł?? P.S.Dzięki za posty leeri...
sision Opublikowano 29 Października 2006 Autor #8 Opublikowano 29 Października 2006 Nie chcę zakładać nowego tematu,bo ktoś powie że zaśmiecam forum... chociaż teraz efekt jest podobny :oops: Cały czas zastanawiam się nad dezynfekcją osprzętu,którego nie można zalać wrządkiem... w jaki sposób Wy,malawiści ( ) to robicie :?: jest jakiś dobry preparat,który później nie zaszkodzi naszym rybom :?:
jack_br Opublikowano 30 Października 2006 #9 Opublikowano 30 Października 2006 Polecam zdecydowanie do dezynfekcji akwarium i całego osprzętu nadmanganian potasu(kalium hypermanganicum)do nabycia za niewielkie pieniądze w każdej aptece.Występuje w dwuch postaciach tj. w proszku w saszetkach i w tabletkach(polecam te w proszku zdecydowanie lepiej się rozpuszcza).Zalej akwa wodą , wrzuć do niego osprzęt, wlej rozrobiony wcześniej w słoiczku roztwór do uzyskania mocno fioletowego zabarwienia wody w akwa.(podejrzewam że na Twój zbiornik ok 6-7 saszetek lub tyle samo tabletek).Pozostaw tak zalany zbiornik na 2-3 dni.Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się