Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej


Mam taki dylemat wiem że wystrój to kwestia gustu ale proszę doradźcie które kamienie wybralibyście do wystroju malawi?

Będę miał tło czarne z Aquaela oraz obsadę złożoną z saulosi, maingano, rdzawych, yellowków.

Piasek to ten z castoramy.

Będę miał parę roślinek tzn. nurzańca, zwartke, anubisy.

A więc mam takie kamienie do wyboru:

PIASKOWIEC ŻÓŁTO-BIAŁY-BEŻOWO-KREMOWY PŁASKI NIEREGULARNY

a453094c1f29980dm.jpg

WAPIENNY MURAK

cbf7cd0045e42c9dm.jpg

ŁUPEK FYLITOWY2

89c7d29ed142452dm.jpg

ŁUPEK WAPIENNY BUŁGARSKI

4f440a82c800becfm.jpg

ŁUPEK SERYCYTOWY PŁASKI

a02074d4bb8e7f2cm.jpg

PIASKOWIEC PŁASKI NIEREGULARNY TWARDY

5ecfd213b1d75a85m.jpg

ŁUPEK FYLITOWY

686bc4b424ddeeafm.jpg

ŁUPEK ANDEZYTOWY BUŁGARSKI

42887d6dd31fb73am.jpg

WAPIENNY MURAK CIESZYŃSKI

0d6ab1f0d13d4dafm.jpg

SERPENTYNIT BRYŁY2

302f48f39e3b458fm.jpg

PIASKOWIEC MURAK BEŻOWO-KREMOWY

57c4e733c2c81b36m.jpg

WAPIENNY MURAK2

595958f076ecbe0am.jpg

SERPENTYNIT BRYŁY

c0f4cd632b6465d1m.jpg

PIASKOWIEC ŻÓŁTO BIAŁY BEŻOWO KREMOWY PŁASKI NIEREGULARNY

948aecc48a1bd048m.jpg



Jeśli post byłby jakoś niejasny lub niezgodny z regulaminem to bardzo proszę powiedzieć to od razu naprawie to co jest źle

Opublikowano

:shock: :shock: to mi teraz namieszałeś Ci powiem :D myślałem że pysie potrzebują a nawet wymagają kryjówek przynajmniej kilku chodź jak patrzałem w galerii KM to dużo ładnych i pozytywnie ocenianych akwariów nie miało praktycznie żadnych kryjówek.


Czyli wg. Ciebie tylko te większe bryły wziąć i parę mniejszych na wykończenie?


Cena to ok 35-45gr za kg

Opublikowano

Dokladnie tak, ryby same sobie wykopia, znajda kryjowki.

Duze kamulce lepiej wygladaja w akwa, lupek czy drobnice ewentualnie na wykonczenie - dla dodania smaczku. Jurgen ma tak zrobione akwa - dobrze to wyglada.

Opublikowano

na pewno wezmę co najmniej 2-3 takie większe z racji tego że chce sprzęt zakryć :) a środek zrobię ze średniego + drobnica :D ciekawe co z tego wyjdzie.


Dzisiaj w sklepie byłem pooglądać co mają i ja mały talerzyk łupków (coś jak talerz na 2 dnie wysoki może na 4cm) chcieli 22zł :shock: :!:


aha kamienie kupuje jak by ktoś był zainteresowany w Sosnowcu

http://www.kamiensosnowiec.pl/

Opublikowano
na pewno wezmę co najmniej 2-3 takie większe z racji tego że chce sprzęt zakryć :) a środek zrobię ze średniego + drobnica :D ciekawe co z tego wyjdzie.
Ja bym Ci odradzał kupno małych kamieni (chyba że jako pomoc do ułożenia dużych) małych kamyczków nie da się sensownie poukładać w akwariach jakie mamy (100cm i więcej długości) poza tym małe bryłki powodują że przestrzeń jest "niezabudowana" w górnej strefie akwarium (no chyba że usypiesz sobie wysoki stosik ;) ) Co do łączenia 2 rodzajów kamienia to IMO nie wygląda to dobrze w akwariach mniejszych niż 300-400 litrów. Ogólnie jestem zdania że dobrym kryterium jest te, które mi kiedyś doradził znajomy: góra 4-5 kamieni powinno wystarczyć do udekorowania każdego akwarium, wielkość dobiera się do litrażu. Oczywiście nie jest to dogmat (o czym świadczy kilka pięknych baniaków w galerii) ale na początek można to przyjąć jako dobry kierunek.


SISION: u mnie serpentynit kosztuje 80gr za kilogram, 49gr/kg jeżeli kupujesz 200kg lub więcej. Kamień jest piękny, nawet jak na serpentynit

Opublikowano
Jeśli post byłby jakoś niejasny lub niezgodny z regulaminem to bardzo proszę powiedzieć to od razu naprawie to co jest źle

no tym razem Ci foty darujemy :wink: bo nieźle pokazałes różne kamule i moze to się przydac innym


co do reszty i Twoich pytań to .... jest to kwestja gustu więci odpowiedzi będą jak gusta czyli różne i rózniaste


To co najważniejsze to to ze wszystkie te kamulce nadają się do malawi a więc połowa sukcesu za nami.


Kiedys jak miałem pierwsze malawi to tez kombinowałem z łupaki i płaski kamieniami i robiłem jakies konstrukcje, groty indiańskie pueblo... tera mi przeszło i wsadzam kamieni mniej ale dość dużych o możliwie nieregularnych kształtach ale napewno nie płaskich - wmiom przypadku przemawia za tym fakt iż głównie mam non-mbune. czyli moja opinia jest taka jak kolegów nie duzo małych ale mniej a wiekszych kamulców - co dokryjówek w takim przypadku to dorosłe ryby sobie poradzą tzn samiec i przy duzym sobie upatrzy coś co bedfzie wyznacznikiem jego rewiru, słabsze osobniki lub inkubujące samice tez sobie znajdą jakiś zakamarek pomiedzy kamulem a tłem, jedynie narybek w ogólnym bardziej bedzie tępiony bo dla narybku to jakies usypiska mniejszych kamoli daja lepszą kryjówke, dodatkowo to co ważne to przy duzych kamieniach łatwiej dbac o higiene akwa bo jest mniej zakamarków gdzie syfy moga się gromadzić.


Gdybym to ja miał urządzac Twoje i biorac pod uwage iz masz jednoite czarne tło to moje ulubione pisakowce raczej odpadają i bym sie skoncentrował na Serpemit Bryły 2 lub Łupek Filicytowy 2 ale nie taki płaski tylko bardziej okragławy.


No i bym absolutnie nie mieszał dwóch rodzajów skał.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.