Skocz do zawartości

Jedzenie a zajmowanie rewiru...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, czy u Was dominat w akwa, też obiera sobie rewir tam gdzie się sypie pokarm? Przed i po zmianie wystroju mój demason obrał sobie rewir dokładnie w tym samym miejscu, a zupełnie inaczej wyglądały, wydaje mi się że to właśnie przez to że sypie tam pokarm. Teraz red red chce przejąć ten rewir, i walczy o niego z demasonem. A żadne inne miejsce w akwa nie jest zajmowane przez żadnego z samców. Jak to jest u Was z zajmowaniem rewirów, i jakie są to najczęściej miejsca?

Opublikowano

To normalne , że dominujący samiec obiera rewir tam gdzie jest najwięcej jedzenia.

W naturze jest tak samo , dominant na danym terenie obiera rewir tam gdzie jest najlepsza łąka glonów i pilnuje go , oraz broni, bo od tego zależy jego pokarm.

Zwabia także tam samice pokazując im :

"patrzcie jaką mam zasobną spiżarnię , potrafię ją obronić , więc jestem dobrym materiałem na ojca"

:mrgreen:

Opublikowano

Taaa rozwinął tak, że zamknął dyskusje jasno dając do zrozumienia który samiec na forum najlepiej pożywienie gromadzi,;)


Wracając do tematu, w moim akwarium też tak jest, że teren dominanta jest w strefie zrzutu pokarmu. Początkowo zajmowała ją dominująca afra, a od jakiegoś czasu większy z samców m.parallelus. Dokładnie od czasu jak "przejął władzę". Niestety rónocześnie nie zrezygnował ze swojego starego kamienia i teraz panuje na dość znacznym obszarze.

Opublikowano

Panowie, jak wy te rybki karmicie, że możecie coś takiego zaobserwować przy karmieniu? Macie po kilka sztuk w akwariach, że da się takim samcom powybierać rewir?

Ja jak wsypię nieco pokarmu, to woda się gotuje. Odkurzacze tak ładują ostro jeden przez drugiego, że na 100% nie jestem wstanie ocenić który kogo zdominował, bo za wolno mi oczy się ruszają...

Być może jest to wina tego, że jakiś czas temu zróżniocowałem obsady (czytaj dołożyłem inne gatunki) i od tego czasu dominacja występuje wszędzie, oprócz jedzenia, przy którym woda się gotuje. Nie to żebym je głodził (po4 razy dziennie różne pokarmy, w tym mrożonki itp., sylwetki smukłe), ale takie jest zachowanie.

Po karmieniu są poszukiwania przy dnie, a potem przegonki itp, a na końcu spokój, każdy ma swoje miejsce, oprócz 1 rdzawego non stop przeganianego przez trofeusa, drugi większy rdzawy jest przy górnej części akwarium i nic sobie nie robi z tego. Ogólnie nie ma powodów do paniki.

Chyba że źle coś jest ?

Opublikowano

Widzisz Mufti , sam sobie odpowiedziałeś:)

Z Twojej stopki wynika , że w baniaczku 240l masz 13 ryb.

U mnie w baniaku 800l pływało 15 ryb , więc sam widzisz , że mogły zająć terytorium:)

Po ustabilizowaniu obsady miałem 4 samce , na dnie o wym 205x70cm, z czego tylko 3cm odchodziły na tło(możesz obejrzeć mój baniak w galerii).

Tak więc można oglądać takie zachowanie , pod warunkiem , że zachowasz umiar w obsadzie:)

Opublikowano

Mufti, nie będę roztrząsał tego co inni napisałi a Ty nie zrozumiałeś, ale pierwszą rzeczą to jest to że powinieneś najpierw popatrzeć w swoje akwarium i ten malutki bajzelek w obsadzie - sam piszesz że w czasie karmienia masz jeden wiellki młyn - jak więc różnicujesz dietę mięsożercy i typowego roslinożercy? czyżby wszystkie jadły to samo?

Co do wątku - to w prawidłowo urządzonym akwarium można zaobserwować hierarchię wśród ryb, jak się już zaobserwuje hierarchię to i się zaobserwuje gdzie swoje miejsca mają poszczególne samce i wtedy zauważysz że najsilniejsza ryba ma swój rewir właśnie w tym miejscu w którym sypie się pokarm.

Opublikowano

Odpowiadajac dalej co do Mufti Twojej obsady pozegnaj się z rdzawymi i demonkami - bo to ani haremy ani nie wiadomo co no i myślę że 4 + 1 to nie 4 samce i 1 samica tylko wpisałes na odwrót zamiast 1+4, sam się przekonasz ze mozesz mieć równie ciekawe akwarium i obserwować ciekawe zwyczaje ryb jednocześnie im nie szkodząc

Opublikowano

Mufti czyzby 2 biotopy razem- cytuje

"rdzawego non stop przeganianego przez trofeusa, "

:?: :?: :?: :?: :?:

w stopce nic nie napisales o trofeusach :lol:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.