Skocz do zawartości

NO2 i NO3 czy to normalne ???


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sławku po tym co pisze w pierwszym poście wywnioskować można, że tamte zgony zrobiły niezłe jaja. Nie ma mowy o ustabilizowaniu sie baniaka gdy po tygodniu pływa gromadka ryb która (z tego co czytam) padła. Takie wyniki nawet na złych testach wskazują że coś w filtracji ewidentnie jest zwalone. Cykl co prawda sie ropoczął ale przy rybach takie wyniki miaja prawo wychodzić. Nie zawsze akwa ustabiliowuje sie w miesiąc czasu, a co dopiero z pełną obsadą.

JEdyne wyjście to podmianki i lanie nitrivecu oczywiscie IMO

Opublikowano

Łukasz zgadzam sie,ale czy normalnie wpuszcza sie ryby do swiezego baniaka?

doszukujmy sie wyeliminowania przyczyny a nie efektu,zeby ludzie wiedzieli ze TAK NIE WOLNO...nasze forum czytaja setki ludzi z calego swiata....wiec prosze....nie powielajmy bledow....

Opublikowano

Popieram, błędy padły i trudno. Autor postu powinien już wiedzieć co zrobił źle. Ale ważniejsze to znaleźć przyczynę. Nitravec pewnie pomoże, ale czy nie na jakiś czas? Kurde, dziwne tyle akwa stoi i dalej brak stabilizacji :? Powinieneś mieć problemy z no2 dawno za sobą.

Sprawdź wodę do podmian, może coś z nią jest nie halo, dokładnie obadaj akwa, jakieś zakamarki za tłem, jeśli takie są, rusz kamienie. Coś musi powodować to no3.

Ja na Twoim miejscu bym dodatkowo rozebrał cały kubełek, tak aby nie uszkodzić bakterii. Może w środku jest syf, gnije to i stale dostarcza do zbiornika. No i cały czas lej nitravec, jak w książce pisze.

Opublikowano

To jak rozbiore kubełek to mam go przepłukać czy co mam zrobić zeby nie uszkodzic jesli tam są bakterii dzisiaj zrobiłem podmianke jutro zrobie testy i opisze potem zmuszony bede do otwarcia kubełka juz sam nie wiem zawsze mi coś nie wyjdzie zawsze pod górke

Opublikowano

Moim zdaniem wprowadzacie chłopaka w błąd...


Nitravec pewnie pomoże, ale czy nie na jakiś czas? Kurde, dziwne tyle akwa stoi i dalej brak stabilizacji

Dlaczego niby na jakiś czas? Przeciesz to szczepy bakterii. Po testach widać, że w filtrze IMO jest ich jeszcze za mało. Filtracja poprostu nie wydala. Gdyby ryb nie było akwarium do tego czasu pewnie spokojnie by już dojżało jednakże "bakterie dostały z góry dużo roboty". Lejąc nitrivec wzbogacimy złoże bakterii.

Częstsze podmianki zaś ochronią ryby przed zbyt wysokimi stężeniami azotynów i azotanów.


Otwieranie kubła mało tu da. Wypłukamy tym samym bardziej ubogie złoże i nic pozatym. Sądze więc, że warto po prostu lać nitrivec i obserwowac parametry odpowiednio reagując.

Takie tematy na forum już były, nie wiem czemu akurat w tym "sposób pomocy" nagle się zmienił na wg. mnie bezsensowny i nie widze argumentów za płukaniem praktycznie świeżego kubła.

Jedyne co bym jeszcze szybko zrobil to zmiana tego śmiesznego fana2 na coś odpowiedniego do tego baniaka.

Opublikowano

Czester widze zy jestes osobą kompetentną i wyrażasz chęć pomocy zdaje sobie sprawe z moich błędów i jest mi przykro ale człowiek uczy sie na błedach i płaci podwójną cene za nauke. Obecnie chodzi Fan2 i Heilea 70013062008(004).jpg[/attachment:k0loitmy]

post-8240-14695711604887_thumb.jpg

post-8240-14695711605123_thumb.jpg

post-8240-14695711605359_thumb.jpg

Opublikowano
Moim zdaniem wprowadzacie chłopaka w błąd...


Nitravec pewnie pomoże, ale czy nie na jakiś czas? Kurde, dziwne tyle akwa stoi i dalej brak stabilizacji

Dlaczego niby na jakiś czas? Przeciesz to szczepy bakterii. Po testach widać, że w filtrze IMO jest ich jeszcze za mało. Filtracja poprostu nie wydala. Gdyby ryb nie było akwarium do tego czasu pewnie spokojnie by już dojżało jednakże "bakterie dostały z góry dużo roboty". Lejąc nitrivec wzbogacimy złoże bakterii.

Częstsze podmianki zaś ochronią ryby przed zbyt wysokimi stężeniami azotynów i azotanów.


Otwieranie kubła mało tu da. Wypłukamy tym samym bardziej ubogie złoże i nic pozatym. Sądze więc, że warto po prostu lać nitrivec i obserwowac parametry odpowiednio reagując.

Takie tematy na forum już były, nie wiem czemu akurat w tym "sposób pomocy" nagle się zmienił na wg. mnie bezsensowny i nie widze argumentów za płukaniem praktycznie świeżego kubła.

Jedyne co bym jeszcze szybko zrobil to zmiana tego śmiesznego fana2 na coś odpowiedniego do tego baniaka.



Według mnie również lać nitravec. Po prostu akwa stoi już jednak zalane jakiś czas, więc bakterii powinno się rozwinąć na tyle, żeby udźwignąć kilka ryb. Dlatego wydaje mi się, że coś kuleje z biologiem i dlatego zajrzałbym do kubełka, żeby sprawdzić czy wszystko gra, a nie niszczyć bakterie. Ale mniejsze mam doświadczenia niż Ty więc chyle grzecznie czoła :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.