Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja przyznam szczerze, że pomysł N. Livingstonii jednogatunkowo w swoim 576l chodzi mi po głowie od dłuższego czasu. Ewentualnie druga opcja, Livi plus duża grupa Yellow'ów aby nieco przerybić i dostarczyć narybek dla livi:D Yellow będzie się tarł w każdych warunkach, nawet w towarzystwie silnych, dużych gatunków.

  • Lubię to 3
Opublikowano

Dzięki @Robson79 za opinię :) Jeśli chodzi o niełączenie tych dwóch gatunków to masz na myśli litraż czy ogólnie byś ich nie łączył? Jeśli to drugie to z jakiej przyczyny?

@Bartek_De a jakie są wymiary Twojego zbiornika? Ja myślałem (tak jak pisałem wyżej) żeby wrzucić do tego zbiornika powiedzmy 3 gatunki jakichś drapieżników lub dwa drapieżne i jedną Mbunę na jakiś rok i później przerzucić do większego baniaka żeby nie zasiedlać go jakąś drobnicą tylko już większymi rybami. A jakie masz obecnie gatunki i w jakiej ilości?

Opublikowano
46 minut temu, Bartek_De napisał(a):

druga opcja, Livi plus duża grupa Yellow'ów aby nieco przerybić i dostarczyć narybek dla livi

Super opcja. 🤝

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Baniak to 160x60x60. Mam non-mbunę: P. blue otter, M. lateristriga i Yellowki. 

16 minut temu, Vrzechu napisał(a):

Ja myślałem (tak jak pisałem wyżej) żeby wrzucić do tego zbiornika powiedzmy 3 gatunki jakichś drapieżników

Nie wiem czy to dobry pomysł, jeśli już to na styl amerykański;) all male tank w dużym przerybieniu, nie ma samic więc nie ma agresji. Jednak ja bardziej skłaniam się ku jednemu gatunkowi, to i tak zbyt małe akwarium i cały czas biję się z myślami. Ale znam siebie bardzo dobrze i wiem, że jak długo nad czymś myślę to ostatecznie i tak muszę spróbować:D W Twoim przypadku jeśli to ma być przejściowo to jak najbardziej taka opcja jest ok.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Mając na uwadze zmianę litrażu na większy i Twoje rozterki oraz kilka przedstawionych koncepcji musisz mieć na uwadze, że jeśli zmienisz obsadę np na 1,5 roku przed założeniem nowego - większego akwarium to musisz liczyć się z tym, że nawet kupując maluchy jakichkolwiek drapieżników to za 18 miesięcy będą one już sporej wielkości, a to się wiąże z:
a) pierwsze tarła itp. więc zagrozenie, że jednak akwarium MOŻE okazać się za małe (już na tym etapie), choć tu stawiam duży znak zapytania i mając na uwadze, że to nie mimo upływu czasu nie będą to jeszcze dorosłe ryby to oczywiście może być też wszytko ok;
b) do ryb 3-5, 6-8, 9-11 cm (wartości przypadkowe) jakoś znajdziesz obsadę ale jak samiec Nimbochromisa dobrze wystrzeli to możesz mieć problem z doborem obsady ... bo dostępność podrośniętych drapieżników - 15/16cm+ jest bardzo mała, a jeśli coś znajdziesz to ceny są już bardzo wysokie

Także streszczając podejmujesz pewne ryzyko + zamykasz sobie pewne opcje dobrania obsady + zostawiasz już serio spore pieniądze za skompletowanie porośniętej obsady.

Choć oczywiście nie chce podcinać Ci skrzydeł.
Obecnie masz fajna, podrośnięte obsadę, może warto chwilę jeszcze poczekać, jeśli już przebierasz nogami i chcesz ,,coś nowego" albo zrobić pierwszy krok w kontekście kolejnego akwarium, przez zmianę obsady to warto rozważyć opcje wpuszczenia młodych ryb dopiero 6-10 miesięcy przed zmianą akwarium. Przy tej opcji ryzyko ,,rozpierduchy" znacząco spadnie, ryby osiągną taki wielkość, że nadal to Ty będziesz rozdawał karty co do obsady (do 8-11cm ryb łatwo dobrać obsadę trzymając się oczywiście drapieżników). 
Jest jeszcze inna opcja, tzn. wstrzymać się już tak na maksa i na 5-7 miesięcy przed założeniem większego akwarium kupić maluchy 3-5 cm, wpuścić je do 450l i za te kilka miesięcy przełożyć do docelowego zbiornika. Wtedy będą mieć już +/- 8-11 cm, więc nie będą to już takie mikrusy.

Kluczowe jest to, że masz perspektywę zmiany litrażu na większy, bo nie mając w zanadrzu +/- 200cm szkiełka to w dłuższej perspektywie i docelowo samcu 20cm+ myślę, że byłoby ciężko aby to dobrze funkcjonowało w 450l. No może ewentualnie przy przerobionym akwarium, bo na wielu grupach można znaleźć szczególnie venustusy w takim litrażu (w każdym razie taki zbiornik to nie moja bajka). Przy skromnej obsadzie samiec za bardzo by szalał i rozstawiał po kątach resztę obsady. Ja za kilka miesięcy startuje z baniakiem 1400l, a mam pewne obawy do tego jak to będzie funkcjonowało, a jednak będzie to akwarium dużo szersze i o metr dłuższe od wspomnianych przez Ciebie 450l.

Teraz warto sobie to na spokojnie poukładać i wybrać najlepszą opcję. Ważne, że na horyzoncie widać światełko w tunelu - większy litraż ;)

Pozdrawiam 
 

  • Lubię to 3
Opublikowano

@S_owa dzięki za tak obszerne przemyślenia. W sumie chyba masz rację. Lepiej "wstrzymać konie" jeszcze chwilę. Może dla uspokojenia swoich potrzeb zmiany na ten najbliższy jeszcze rok zmienię nieco aranżację i przy okazji wyrzucę z baniaka P. Crabro, które jakoś najmniej mi tutaj obecnie pasują. W baniaku zrobi się luźniej, może jeszcze upoluję gdzieś kilka samic Msobo, żeby dodać nieco żółtej barwy do zbiornika i jeszcze chwilę oko pocieszy. Wtedy przy stawianiu nowego baniaka będzie duży wachlarz możliwości obsadowych i też będzie to coś nowego a nie rocznego. Przez rok też już trochę te ryby się opatrzą a i w tak skromnym baniaku mogą nie dać frajdy z obserwacji a nerwy z rozpierduchy.

  • Lubię to 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.