Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszystko, co napisano wyżej to święta prawda. W naszych zbiornikach swiecimy tak, żeby nam się podobało, jeden woli mroczne klimaty, ktoś inny mocne światło. Ryby bez problemu się adaptują. Jeżeli chcesz więcej informacji, dotyczących oświetlenia naturalnego dla danego gatunku, to polecam stronę 

https://malawi-guru.de/

Tam dla każdego gatunku znajdziesz informacje, na jakiej głębokości bytuje i jakiej barwy światło ma w naturalnym środowisku. Ale to raczej jako ciekawostka, nie wyobrażam sobie odwzorowania tego w wielogatunkowym akwarium. Chyba, że ułożymy obsadę dodatkowo pod kątem głębokości występowania w naturze. Przy okazji nie ma gwarancji, że światło dobrane pod tym kątem wydobędzie pełne piękno danego gatunku.

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Jak kiedyś miałem oświetlenie bez regulacji dość mocne, to ryby były średnio zadowolone, waliło po oczach, piasek jasny. Odłączyłem połowę LEDow i miodzio. Później kupiłem sterownik i teraz światło rano powoli się rozjaśnia, a wieczorem przyciemnia. Obserwuję ryby. Ostatnio im trochę podkręciłem światło bo było ciut za ciemno. Wszyscy zadowoleni. A co do bocznego światła to moje ryby to lubią. Latem słońce jest zbyt wysoko i tylko końcówka zachodu słońca wpada na kwadrans do akwarium. Ale teraz jesienią i zimą mam od wschodu dużo słońca które wpada do akwarium. Ryby happy. Oczywiście jak im wyskoczę nagle przed szybą i krzyknę A kuku! to się wystraszą:) Ale też nie wszystkie bo ryby bacznie mnie obserwują. Pewnie co stado to inaczej, co akwarium to inaczej, każdy gatunek inaczej to odbiera. Ogólnie proponuję jakiekolwiek światło ale z regulacją. Można wtedy krok po kroku ustalić jakiś consensus z rybami. Krok po kroku itd itd :)

  • Lubię to 2
Opublikowano
13 godzin temu, Pikczer napisał(a):

 Ogólnie proponuję jakiekolwiek światło ale z regulacją. Można wtedy krok po kroku ustalić jakiś consensus z rybami. Krok po kroku itd itd :)

Ta lampa ma regulację, od wschodu sama reguluje natężenie. Mam też (nie)stery jasny piasek, ale miałam zapasy piasku, którego jestem pewna i szkoda mi było nie wykorzystać. Masz rację że krok, po kroku, niestety wiem też, ze grzebanie przy świetle spowoduje prędzej, czy szybciej wysyp glonów. Dlatego staram się stopniowo zmieniać:-)

Opublikowano
9 godzin temu, Ensa napisał(a):

Masz rację że krok, po kroku, niestety wiem też, ze grzebanie przy świetle spowoduje prędzej, czy szybciej wysyp glonów. Dlatego staram się stopniowo zmieniać:-)

Na forum co do glonów są zdania podzielone, jedni ich nie chcą, drudzy chcą :)

Ja jestem #teamglony i nie wyobrażam sobie kamieni bez glonów, bo wiem że jak wyjeżdżam w delegację, to przez te 3-4 dni ryby mogą sobie coś poskubać.

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.