maxim14 Opublikowano 14 Września 2006 #1 Opublikowano 14 Września 2006 Na poczatku jako ze jestem tu nowy witam wszystkich.Jestem poczatkujacym fanem malawi i chcialem was zapytac jakie bledy popelnilem planujac moja obsade w akwarium.Są to: Labidochromis caeruleus szt. 8 plec nn Labidochromis sp. hongi szt. 1+5 Maylandia estherae red-blue 1+3 Pseudotropheus demasoni szt. 4 plec nn Zbiornik 120x40x50.Filtracja Tetra EX 700 + Weipro TC700. Rybcie sa jeszcze mlode wielkosc ok. 4-5 centymetrow,demasoni sa jeszcze mniejsze ok 3 cm.Obecnie 2 samiczki red-blue inkubuja. Z gory dzieki.
eremita Opublikowano 14 Września 2006 #2 Opublikowano 14 Września 2006 ja jak zaczynalem z malawi (akwarystyka) ladowalem do akwa co mi sie spodobalo w skelpie mialem w takim baniaku jak Ty chyba 12 gatunkow ale po spedzeniu wielu godzin przet netem zmniejszalem i losc gatunkow teraz z mojego skromnego doswiadczenia wiem ze jest lepiej i lepiej wyglada takim zbiorniku trzymac dwa max trzy gatunki w wiekszej ilosci!!! ale to tylko moje zdanie aaaaaaa hongi sa super pozdrawiam
sabotage Opublikowano 14 Września 2006 #3 Opublikowano 14 Września 2006 Jak dla mnie Pseudotropheus demasoni za agresywne beda meczyc Yellowki poza tym dla Demasonow proponowal bym wikeszke akwa, lub akwa jednogatunkowe, Hongi takze sa dosc agresywnymi rybami(raczej wewnatrzgatunkowo)... Wyrzuc jeden gatunek z akwa... np yellowki:)
danielj Opublikowano 14 Września 2006 #4 Opublikowano 14 Września 2006 Musisz się zdecydować , albo Yellowki , albo demasoni Po prostu są to rybcie z dwóch różnych biegunów żywieniowych. Demasoni są wojującymi wegeterianami , natomiast Yellowki lubią mięsko w postaci różnych skorupiaków które znajdują w glonach.
Dafra Opublikowano 14 Września 2006 #5 Opublikowano 14 Września 2006 eremita napisał ja jak zaczynalem z malawi (akwarystyka) ladowalem do akwa co mi sie spodobalo w skelpie mialem w takim baniaku jak Ty chyba 12 gatunkow Masz racje. Ja też od paru miesięcy hoduje pyszczaczki. I będe musiał przeżedzić obsadę lub dokupić zbiornik. Ryby rosną i ciężko jest ich się pozbyć Dlatego lepiej na początku warto się zastanowić nad obsadą, bo potem naprawdę ciężko się zdecydować z jakich rybek zrezygnować.
maxim14 Opublikowano 14 Września 2006 Autor #6 Opublikowano 14 Września 2006 Wiem ze macie racje.ta obsada juz plywa w moim akwa.Nie chcialem yellowkow ale strasznie chciala je moja "druga polowa" wiec kupilem je dla niej.Mysle ze jak je zaczna gonic to ona pozwoli mi je komus oddac(moj brat je choduje) i bede mial spokoj.Narazie jest spokoj ale to jeszcze maluchy!!!
amd Opublikowano 14 Września 2006 #7 Opublikowano 14 Września 2006 Ja w swoich 240L (120x40x50) aktualnie posiadam: Labeotropheus trewavasae 2+5 (docelowo 1+4/5) Maylandia estherae red red 5 (mam nadzieje ,ze 1+4) Posiadalem napoczatku 2+7 trewek, lecz agresja miedzygatunkowa jest spora juz wsrod moich mlodych, wstepne zaloty i 2samiczek nie ma. Ostro sie dzieje niestety. Dominator nie popuszcza ostatnio, zdominowany samczyk niedlugo odlowiony bedzie i oddany w dobre rece. W celu rozluznienia atmosfery zakupilem dzis 5red redów. Mniejsze o 1/3 (dlugosci) od trewek, ale ogolnie to nie sa duzo mniejsze. Jako ,ze juz od poczatku odwaznie po akwa plywaja, to mysle ,ze tanio sobie skory nie sprzedadza. Bo jak wiadomo red redy to najspokojniejsze nie sa hehe. Wiec mam nadzieje ,ze teraz bedzie spokojniej... Dwa gatunki w takim akwa są w sam raz moim zdaniem... Red redy to 1 samiec i 3 samice na 99% + 1 niezidentyfikowany wstepnie. W sklepie polowalismy na nie ze sprzedawca (moj dobry znajomy). Wiec ja ci do zbiornika polece 2gatunki, nie koniecznie "spokojne" Bo przy dwoch samcach, lecz kazdy z innego gatunku, bedzie lepszym rozwiazaniem niz dwa samce jednego gatunku. Mniejsza agresja jest wobec innego gatunku. Miedzygatunkowa zawsze wieksza Choc wielkiego doswiadczenia z pysiami nie mam, bo dopiero od niedawna je hoduje, proponuje ci kupno dwoch gatunkow do tego zbiornika Ale co do ich wyboru, odsylam do bardziej obeznanych hodowcow i do wlasnego ja (czyli do twoich upodoban, wizji) bo to twoje akwarium i twoje rybeczki My (o ile tak moge mowic w imieniu wszystkich forumowiczow) jestesmy tu zeby sobie nawzajem pomagac, ale decydujacy glos zawsze ma wlasciciel akwa. Pozdrawiam
sabotage Opublikowano 14 Września 2006 #8 Opublikowano 14 Września 2006 2 gatunki bylo by lepiej, 1 juz w ogole bajka... ale te 3 gatunki (bez Yellow) sie nadaja..Ja sam w niewiele wiekszym akwa mam 3 gatunki, bo, bo chailem miec 3
amd Opublikowano 14 Września 2006 #9 Opublikowano 14 Września 2006 1 juz w ogole bajka... Ja osobiście sądze innaczej, spójrz na post wyżej Ale to tylko moja opinia oparta na moim własnym doświadczeniu. Chyba ,ze z opcją jednego samca, bo z dwoma już może być ciężko Ale może mi się trafiły takie "sikierki"
sabotage Opublikowano 14 Września 2006 #10 Opublikowano 14 Września 2006 Wyobraz sobie 14 Aulonocar maisoni np.. 2 samce reszta samic.. dla tego jednego dominanta warto jest poswiecic miejsce w akwa... Albo grupe Demasonow..jakos daly by rade achh :roll:
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się