Zealota Opublikowano 5 Maja 2008 #21 Opublikowano 5 Maja 2008 No ja karmię póki co jedną szczyptą, a pokarm rozcieram na drobne, żeby rozpłynął się po całym akwa. No nic będę patrzył jak im brzuchy rosną, z czasem się połapie ile im sypać Jutro szpinak, a pojutrze głodówka, w środe wracam późno to wtedy i tak dostałyby dopiero wieczorem.
sision Opublikowano 5 Maja 2008 #22 Opublikowano 5 Maja 2008 Ja karmię tak, żeby nie opadło na dno. 2-3 razy dziennie max z niedzielą bez jedzenia. Na ogół sypię szczyptę, jak napisałem, takiej wielkości, żeby nie opadła na dno, po chwili drugą, mniejszą. Nie rozdrabniam, bo uważam, że jak się rozpłynie po całym akwa, to nic dobrego z tego nie będzie. Chyba, że jest jakaś wyjątkowa sytuacja, np pobite ryby itp. A tak, powpada ten pokarm nie wiadomo gdzie i będzie syfił wodę. Apropos, lubię płatki Sery, one z biegiem czasu w pojemniczku nie rozdrabniają się na proszek.
Zealota Opublikowano 6 Maja 2008 #23 Opublikowano 6 Maja 2008 Nie rozdrabniam, bo uważam, że jak się rozpłynie po całym akwa, to nic dobrego z tego nie będzie. A co może być z tego niedobrego? Jesli chodzi o kawałki zalegające w skałach czy tle to nie ma szans bo ten rozdrobniony znika u mnie zanim zatonie pare centów, albo w ogóle zacznie tonąć. A chciałem, żeby dostęp był równy do pokarmu, bo rybek sporo.
sision Opublikowano 6 Maja 2008 #24 Opublikowano 6 Maja 2008 Nie rozdrabniam, bo uważam, że jak się rozpłynie po całym akwa, to nic dobrego z tego nie będzie. A co może być z tego niedobrego? Jesli chodzi o kawałki zalegające w skałach czy tle to nie ma szans bo ten rozdrobniony znika u mnie zanim zatonie pare centów, albo w ogóle zacznie tonąć. A chciałem, żeby dostęp był równy do pokarmu, bo rybek sporo. No właśnie chodzi mi o zaleganie pokarmu, gdziekolwiek. Ale jeśli masz pewność, że u Ciebie do takiego zjawiska nie dochodzi, no to dobrze ja nie rozdrabniam z w/w powodu, no i faktu, że większość ryb mam już dużych, a te mniejsze doskonale radzą sobie z jedzeniem większych płatków. W związku z tym nie widzę potrzeby rozdrabniania. I wracamy do punktu wyjścia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się