Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, moje rybki głównie 2 sztuki rdzawych i 1 perlmutt ocierają się bokiem o piasek w akwarium. Polega to na kilkukrotnym szybkim otarciem się bokiem o dno piasek.

Akwarium dojrzewało 42 dni, cykl azotowy zakończony. Ryby wpuszczone w tę sobotę. 

Obsada po 8 sztuk (rdzawy, perlmutt, hara).

Akwarium 300l 

Paramtry 

NO3 1

PH 7.6 

Proszę o informację co może im dolegać?

Kupiłem sól tropical sanital dużo czytałem na forum że sól w naszym biotopie nie jest polecana. Zastanawiam się czy ją dodać czy może jakiś inny środek. Czy sól nie zniszczy mi bilogii?

Najważniejsze pytanie co może dolegać moim rybkom i jak to leczyć?

 

 

Opublikowano

Możesz jak najbardziej stosować preparat potocznie nazywany solą akwarystyczną, ale nie ten Tropicala, tylko ukierunkowany składem na ryby z jeziora Malawi. Za bardzo dobry uważam Azoo African Cichlids Mineral Salt, sprawdził mi się również Seachem Cichlid Lake Salt. Dodatek tych preparatów do wody powoduję miedzy innymi zwiększenia ciśnienia osmotycznego w tkankach ryby, co wpływa na wzmocnienie odporności organizmu ryby na choroby czy stres. A to obcieranie jeśli nie jest częste nie powinno stanowić powodów do niepokoju, młode osobniki często tak mają, że potrzebują się podrapać :) .

  • Lubię to 3
Opublikowano

Ja ostatnio testowałem sól Tropical. Miałem problem z nowym mieszkańcem akwarium. Leki nie działały. No to spróbowałem sól. 

Mimo iż raz kiedyś dodaje wspomnianą wyżej sól Azoo to i tak dodałem Tropical. Mam wrażenie że wszystkim rybom się to podoba. Ani trochę gorzej się nie zachowują. A wręcz przeciwnie. Cały czas mocno mnożą się, są nieustanne gody itp. Znowu mieszkaniec gdy myślałem że już padnie, to po soli Tropical zrobił ładną kupę :) Ucieszyłem się :) Może to zbieg okoliczności, może i tak potrzebował czasu ( miesiąc był problem) Też czasami widziałem, że jakaś ryba się ocierała o piasek. Teraz jest tego znacznie mniej. Ciężko to nawet zaobserwować. Także sól mogła delikatnie wspomóc zarówno "chorą" rybę jak i resztę mieszkańców. 

Teraz mam znowu nowych mieszkańców. Jeden z nich kiepsko się czuje. Próbuję zatem sól.

Bynajmniej sól nie zaszkodzi, oczywiście zgodnie z zaleceniami. 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

U tych trzech ryb ocieranie jest dość częste dlatego się zmartwiłem. Obserwuje ryby głównie wieczorem po powrocie z pracy. W ciągu godziny widziałem że takie zachowanie powtórzyło się cztery razy. Spróbuję dodać tej soli tropicala już ją kupiłem. Mam nadzieję że pomoże :) Ktoś jeszcze może stosował te sól?

Opublikowano
47 minut temu, Jan1604 napisał:

U tych trzech ryb ocieranie jest dość częste dlatego się zmartwiłem. Obserwuje ryby głównie wieczorem po powrocie z pracy. W ciągu godziny widziałem że takie zachowanie powtórzyło się cztery razy. Spróbuję dodać tej soli tropicala już ją kupiłem. Mam nadzieję że pomoże :) Ktoś jeszcze może stosował te sól?

Jeszcze jest inna wersja. Coś odrobinę nie tak z wodą. No3 wyszło 1 ? Testy kropelkowe? 

Wtedy zwykła podmiana na świeżą wodę też może pomóc. Wstaw śmiało zdjęcie akwarium. 

Opublikowano

W sobotę nie karmiłem.

W niedziele na wieczór podałem małą szczyptę Tropical Spirulina.

Poniedziałek 

Rano OSi vivid color

Po południu Tropical Malawi 

Wtorek 

Rano Tropical Malawi 

Po południu OSI cichild flakes 

Środa 

Rano Tropical Malawi 

Zawsze jedna mała szczypta. Wszystkie ryby pobierają pokarm i mają apetyt.

 

 

Opublikowano
W dniu 15.03.2022 o 22:16, Jan1604 napisał:

Najważniejsze pytanie co może dolegać moim rybkom i jak to leczyć?

Witaj!

Nic nie napisałeś o podmiankach wody i moim zdaniem tutaj może być przyczyna. Szczególnie że miałem u siebie to samo kiedyś. Większość z obecnych tutaj na forum nie ma chlorowanej wody . W mojej miejscowości gdzie mieszkam wodociągi uzdatniają wodę chlorem i to u mnie było przyczyną częstego ocierania się ryb. Po użyciu węgla(uwaga woda przez filtr węglowy powinna lecieć bardzo powoli) problem zniknął. To samo było gdy użyłem uzdatniacza . Więc tutaj bym szukał problemu .

Lejesz wodę do akwarium prosto z kranu ,czy przepuszczasz ją przez filtr węglowy?

Czy może uzdatniasz ją antychlorem np. Tropicala ?

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.