Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam .

Wiem nudny temat i ciągle się powtarzający :)Dopiero zaczynam przygodę z malawi chodź nie z akwarystyka .Czym więcej czytam tym bardziej fascynują mnie te rybki .Czytam na forum o obsadach jakie macie nie które rybki sa ehhh kozak...

Do rzeczy :

Mam akwarium które na tą chwile  dojrzewa 240l 120/40/50 (wiem nie za wielkie jak na malawi) ale jak złapie fazę to może moje 360 l przejdzie desant na malawi :)

Poszukuje jakieś fajnej kolorowej obsady 3-4 gatunkowej mbuma roślinożerne  i w miarę spokojne (dla początkującego malawisty )

Mi na przykład podobają się 

-Labidochromis Caeruleus

-Cynotilapia afra 

chodź wysłucham waszych opinii jakie rybki .

Mam jeszcze kilka pytań co do obsady .

-ile rybek do tego akwarium mojego 

-czy rybki powinny być wpuszczane na kilka razy  czy wszystkie od razu skoro są terytorialne .

-czy 3-4 gatunki to nie za dużo na moje akwarium 

-jeśli ktoś jest z Bydgoszczy niech poleci gdzie wybrać się po rybki od kogo najlepiej i gdzie kupić.

 

Pozdrawiam i dziękuję za pomoc 

 

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Cześć. 

   "Mbuna" nie zawsze oznacza, że ryba jest roślinożerna. Na przykład wywołany przez Ciebie L. Caeruleus żywi się bezkręgowcami (larwy owadów, skorupiaki), czyli jego dieta powinna być oparta o pokarmy "mięsne". 

  Takie zestawienie które napisałeś sprawdzi się. Nie dodawał bym już trzeciego gatunku. Przerobiłem to, miałem cztery gatunki w 240l. Gdy ryby są małe jest ok. Gdy urosną jest ciasno i tłoczno. Przełożyłem je do 432l, a i tak finalnie zszedłem do dwóch gatunków i teraz jestem zadowolony.

  Gdyby samce dogadywały się w miarę, mógł byś celować w układy np 2+5 u obu gatunków.

Ryby mozesz wpuszczać od razu razem. Nie musisz tego rozdzielać że np jeden gatunek dziś, drugi za tydzień..

  Nie bój się zamawiać ryb które będą do Ciebie wysyłane, jest kilka fajnych hodowli w Polsce. Ale jeśli chcesz coś koniecznie na miejscu w Bydgoszczy, to odwiedź Tomka w Studiu Aquadreams na ul. Karpackiej.

Pozdrawiam 

  • Lubię to 5
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Fokus napisał:

-jeśli ktoś jest z Bydgoszczy niech poleci gdzie wybrać się po rybki od kogo najlepiej i gdzie kupić.

Nie jestem z Bydgoszczy ale jest tam salon naszego kolegi i partnera klubowego Tomka @Aqua-Dreams. Na FB  też go znajdziesz i tam jest więcej do zobaczenia.

3 godziny temu, Fokus napisał:

-czy 3-4 gatunki to nie za dużo na moje akwarium

Cztery zdecydowanie tak  (za dużo).  Trzy..trochę na siłę ale wszystko zależy od obsady.

3 godziny temu, Fokus napisał:

-Labidochromis Caeruleus

-Cynotilapia afra 

Niezły pomysł.

Edytowane przez Andrzej Głuszyca
  • Lubię to 3
Opublikowano

O @Aqua-Dreams słyszałem i opinie są strasznie pozytywne i doradza jak by co swierzaka takim jak ja . Podejrzewam że mi coś fajnego skoptuja . Z dwa gatunki max 3 . Bo mają w czym wybierać . 

 

Opublikowano
6 godzin temu, Fokus napisał:

Mi na przykład podobają się 

-Labidochromis Caeruleus

-Cynotilapia afra 

Bardzo dobry wybór, ja tak mam, yellow i cynotilapia zebroides red top likoma, ryby mega ładne i ładnie kolorystycznie ze sobą kontrastują, jedyny minus to samice cynotilapii sa brązowe.

Jeden samiec alfa.

IMG_20220227_180343.thumb.jpg.5b7feb3ebb2076d4bc1bbfd8535ebc67.jpg

Drugi samiec alfa.

IMG_20220227_180408_1.thumb.jpg.903b2a0550c0e98eab7f5a9c401d0b7d.jpg

Yellow.

Inkubująca samica cynotilapii.

IMG_20220227_180957.thumb.jpg.2310e3d119f47b0cd37604bfc04fdbc7.jpg

Możesz dać trzeci gatunek, a jak podrosną to sam zobaczysz jak się ryby dogadują i czy Tobie to pasuje, w razie czego masz ponoć jeszcze 360l, jak Ci się malawi spodoba to wszystkie akwaria przerobisz na malawi, a i większe postawisz.

Trzeci gatunek, to zależy co Ci się podoba,

zaproponuje jako trzeci np:

Iodotropheus sprengerae

Labidochromis caeruleus 'Nkhata Bay' - biały

Labidochromis chisumulae

Pseudotropheus cyaneorhabdos zwany potocznie maingano, bardzo ładna rybka zarówno samce jak i samice ładnie ubarwione ale ma opinie agresorów, choć ja tego nie potwierdzę bo u mnie były agresywne "w normie" znaczy że nie wybijały się, miały swoje terytoria i ich pilnowały.

  • Lubię to 3
Opublikowano
2 godziny temu, Tomasz78 napisał:

 

IMG_20220227_180343.thumb.jpg.5b7feb3ebb2076d4bc1bbfd8535ebc67.jpg

Drugi samiec alfa.

IMG_20220227_180408_1.thumb.jpg.903b2a0550c0e98eab7f5a9c401d0b7d.jpg

Yellow.

.

Trzeci gatunek, to zależy co Ci się podoba,

zaproponuje jako trzeci np:

Iodotropheus sprengerae

Labidochromis caeruleus 'Nkhata Bay' - biały

Labidochromis chisumulae

 

Bardzo ładne masz pysie .To co zaproponowała jest mega są świetne i śliczne o rdzawym też myślałem .Ale Labidochromis caeruleus 'Nkhata Bay' - biały

Wygrywa Wszystko ciekawe czy umnie te rybki dostanę ...

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Nie polecam chisumulae do caeruleus Nkhata Bay. Mimo ze samiec wpada w błękit to samiczki białe, beda zlewać się z caeruleusmi Zaczynałem od 240l i obsada jaka wybralem to Labidochromis cearuleus Kakusa i Cynotilapia sp hara Gallireya Reef. Ryby fajnie ze sobą kontrastowały. Pech chciał ze yellowki mi się wybiły, ale u ciebie nie musi tak być,do tego Iodotropheus sprengerae i masz fajnie kontrastujacą obsadę. 

Edytowane przez Bezprym
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.