Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 14.05.2021 o 20:17, egon44 napisał:

Do tego litrażu moim zdaniem nie nadaje się żaden gatunek z Malawi.

Pomyśl lepiej o innym biotopie np. muszlowcach z Tanganiki , bo po prostu bez owijania w bawełnę szkoda rybek i twoich nerwów .

Chciałoby się powiedzieć "Zapomniał wół..." 

Myślę że na początek starczy taki litraż ryby i tak będą kupione małe a z czasem jeśli kolega bardziej przesiąknie pasja do tego biotopu sam dostanie ochotę na większe akwarium. 

  • Lubię to 2
Opublikowano
W dniu 15.05.2021 o 22:21, Bezprym napisał:

Chciałoby się powiedzieć "Zapomniał wół..." 

Mówisz o sobie? 

Ja sobie nie przypominam, abym zaczynał od 112 ;) 

W dniu 15.05.2021 o 22:21, Bezprym napisał:

Myślę że na początek starczy taki litraż ryby i tak będą kupione małe a z czasem jeśli kolega bardziej przesiąknie pasja do tego biotopu sam dostanie ochotę na większe akwarium. 

Każdy ma swoje zdanie, a ja się z tobą nie zgodzę. Ja nie polecam zaczynać od 112 ,dlatego dałem koledze inne ciekawsze propozycje. Co zrobi ,to będzie jego decyzja...Mądra lub nie. 

A jak kolega nie przesiąknie pasją ?  

To po co ściemniać i namawiać na siłę że w 112 l będzie ok. Nie bo nie będzie... 

Dobranoc :D 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Skoro do 200l akwarium polecane często są 2 gatunku to nie widzę powodu dlaczego w akwarium o połowę mniejszej objętości nie mógłby pływać mały haremik mniejszej mbuny. Nawet harisimi, człowiek o większym doświadczeniu niż nie jeden z nas, twierdzi że da radę więc coś w tym musi być. Akwarium 80cm długie to już nie jest takie male, @egon44twoje zdaje się ma 100cm. Jeśli kolega nie przesiąknie pasją do tego biotopu, to co za różnica z jakiego litrażu zrezygnuje. 

Edytowane przez Bezprym
  • Lubię to 6
Opublikowano

Ja zaczynałem przygodę z Malawi z 112 l 80 cm długości ,wtedy miałem dwa gatunki i było ok.

Teraz po latach doświadczenia można powiedzieć , ze ktoś chce zaczynać przygodę z Malawi z 112 l  ,można mu doradzić jeden gatunek i będzie się cieszył :) 

  • Lubię to 3
Opublikowano

Z rybami w akwarium jest tak jak ze zwierzętami w ZOO   czyli zawsze jest to zło. I bez znaczenia czy jest to 112 litrów czy 1120 litrów. Czym większe tym lepsze ale zawsze jest to ograniczenie i niczego nie zmienia licytacja które większe to jest  lepsze . Mając jedną rybkę w 1120 litach dalej ona ma ograniczenia i dalej jest spełnieniem naszego ego. Kończę OT i przepraszam za to (OT) autora tematu.  Rozsądek musi wziąć górę. A ilu akwarystów tyle może być rozsądku:)

  • Lubię to 5
Opublikowano

Wydaje mi się, że nie możemy patrzeć na ryby a jak na ludzi. One nie mają takich potrzeb życiowych jak my.

Moim zdaniem mają 3 potrzeby: poczucia bezpieczeństwa, dostępu do pokarmu i warunków do przedłużenia gatunku.

Wszystkie te potrzeby jesteśmy w stanie zaspokoić w akwarium.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.