Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich.

Wiele razy planowałem powrótu do akwarystyki i tak w końcu, w tym roku mi się udało i postawiłem swoje pierwsze Malawi. 

Zbiornik to Aquel Glossy 100 ST (safe tank) czyli 100x40x63 - 215l bo słup wody ma tam 55cm.

Za filtrację robi Aquel Ultramax 2000 jako biolog, oraz HW-603A z Unipump 1500 jako mechanik.

Start akwarium był 28 stycznia - sam piach i kamienie, na całkowicie nowym sprzęcie, jedynie dodałem bakterii Tropicala i trochę pokarmu.

IMG_9836.thumb.JPG.2ad659c63275872aa0b34c2967c07897.JPG

Po niekończących się pytaniach od dzieciaków: "Kiedy będą rybki?" w końcu zmiękłem i kupiłem 6 szt. danio i parę roślin. Od razu milej się patrzyło na to szkiełko, jak coś tam poza wodą się ruszało.

IMG_9891.thumb.JPG.a0cf9933ba741a11ae71f58e498e5428.JPG

Od początku walczyłem z mętną wodą (pewnie pierwotniaki), więc się nie przejmowałem. Niestety trwało to 2 tygodnie i w końcu sięgnąłem po włókninę filtrującą. Był to strzał w 10, już po paru godzinach pracy na zasysach filtrów włóknina była brązowa. Po paru dniach płukania tej włóknicy, w coraz większych odstępach czasu, w końcu ją dałem do prefiltra Ultramaxa oraz do środka HW bo uzyskałem porządany efekt.

Akwarium dojrzało mi na początku marca, jeszcze 3 marca NO2 miałem dość wysokie, ale już była tendencja spadkowa, aby 6 marca w testach kropelkowych JBL wykazać prawie 0. Czas na ryby 😀

7 marca pojawiło się u mnie 10 szt. małych saulosi - 2-2,5cm, udało mi się też wtedy odłowić 4 danio, 2 pozostałe odmówiły całkowicie współpracy. Bo wcześniej dorzuciłem trochę gruzu aby pyszczaki miały się gdzie chować.

10 marca ekipa powiększyła się o kolejne 10 szt. saulosi, ale te były trochę większe 2,5-3 cm w tym 2 kolosy😀 tak ok. 4cm. Tego dnia też udało mi się odłowić na butelkę 2 pozostałe danio.

14 marca +10 szt. rdzawych, ale te już miały 4-5cm.

Po dodaniu tylu ryb NO2 bez zmian czyli prawie 0, NO3 skoczyło do ok. 20, z poprzednich 10. Testy robione w kilku krotnie w odstępach 3-4 dni od wpuszczenia ostatniej obsady.

28 marca zaważyłem pierwsze przepychanki wśród rdzawych, więc chyba będę musiał przeprowadzić redukcje wśród samców, bo na oko mam ich 5. Największy samiec rdzwych zaczął przeganiać inne rdzawe, saulosi na razie się nie czepia.

Finalnie w tym zbiorniku chciałbym mieć 1+(3-4) rdzawych i jakieś (1-2)+(8-9) saulosi czyli w sumie 14-16 ryb, choć nie wiem, czy to nie za dużo jak na moje szkiełko. 

Starałem się z forum dowiedzieć jak najwięcej o biotopie Malawi i urządzić akwarium, tak aby ryby się w nim dobrze czuły. Z racji tego, że to moje pierwsze Malawi w życiu, pewnie popełniłem sporo błędów, więc  jestem otwarty na różne sugestie. Z tego co widzę to rośliny raczej mi się nie utrzymają, bo już są dość intensywnie podgryzane, a ryby przecież są jeszcze małe.

Aktualnie akwa prezentuje się tak

IMG_0128.thumb.JPG.28c0c0b3191654b1dd3895f04a8b236e.JPG

W planach wymiana kamoli po prawej i lewej na większe, aby nie było tak płasko.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.