Skocz do zawartości

Woda, oceńcie prosze wyniki testu / co robić ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich akwarystów i proszę was o radę

Moje akwarium ma ponad 3 miesiące a to jego parametry:

112 L

tło strukturalne

na dnie piasek budowlany

skały to wapienie ok 30 kilo /łupki 4 kilo

filtr fluval 205 z wkladem ceramicznym

filtr mechaniczny z watą

Obsada to saulosi 6x i rdzawe 6x ( ok 6miesięcy)

Jak do tej pory karmiłem 4 pokarmami ( spirulina,child gran tropical,artemia,cyklop) od dzis mam juz szereg pokarmow ok 10 różnych więc dieta bedzie urozmaicona


TO FOTO


aada2ou3.jpg


A moje pytanie jest następujące dostałem dzis testy do pomiaru wody i oto wyniki :


NO2 = 0

NO 3 =25 - 50 (wode podmieniam 1- 2 x w tygodniu )

GH = 15 d ( !! )

KH = 4 d

pH = ok 7,6


(Parametry wody kranowej NO2 =10, NO3 = 0 ,GH=10-15d, KH 4 d, pH 7,4


Ryby rosną jak mi sie wydaje powoli mają ok 4 - 6 miesięcy a ich wymiary to 3 - 5,5 cm wiec chyba jest cos nie tak jedne rosną szybciej a inne powoli

Od czasu do czasu ocierają sie ale to sporadycznie.




Prosze przeanalizujcie te wyniki i podajcie mi jakies rady....

Opublikowano

Troche za wysokie masz azotany. Powinienes czesciej podmieniac wode zeby zjechac z nimi do max 10. I to moze byc przyczyna slabego wzrostu rybek.

Ladny baniaczek.

Opublikowano

A co z wartością GH = 15 d wszedzie czytałem ze zazwyczaj jest b niska i trzeba ja zwiekszac u mnie odwrotnie macie jakies rady ... ?

Opublikowano

Gh to żaden problem ... NO3 trochę za wysokie ale sm mam na podobnym poziomie ;), za niskie masz KH dosyp sody oczyszczoneji utrzymuj je na poziomie 10-12 dKh.

Opublikowano

ja mam podobnie i tez zastanawiam sie nad soda oczyszczona, tylko nurtuje mnie jedno pytanie, czy dodajac sode musze ja uzupelniac wsypujac do akwarium, czy wystarczy tylko sypac do wody ktora jest podmieniana, chodzi mi o to czy z akwarium soda bedzie sie wytracac czy bedzie trzymac stale ph itp.


Moje parametry wody to:

PH-6,5

TWO-3

TWW- 1


Czy np do filtra mechanicznego ktory ma zbiornik na wklady wloze zwir koralowy to podwyzszy mi PH do 8?


Co o tym wszystkim sadzicie?

Opublikowano

Oczywiście grys koralowy jest jak najbardziej wskazany, pomaga utrzymywać wysoką twardość węglanową a przez to stabilne zasadowe PH. Sodę należy dosypywać tylko wtedy gdy twrdość weglanowa spadnie poniżej bezpiecznego poziomu, osobiście dodaje ją gdy te ma poniżej 10 stopni. Oczywiście wiąże się to z pomiarem TWW przed podmianami wody a przynajmniej co drugą podmianą. Soda pomaga utrzymac bufor i dzięki temu PH do wysokości 8,4. Twardość węglanowa ulega zmianą w związku z przemianami chemicznymi związanymi z procesami przemiany materii.

Opublikowano

no właśnie ale ile należy sypac tej sody aby nie przesadzic, przeciez dosypujac sody podwyzsza sie rowniez PH, wiec jak to zrobic aby np nie bylo zbyt duzych wahan?

Opublikowano

Na szczęście przesadzenie z ilością sody kończy się tylko białym nalotem na przedmiotach, PH nie wzrośnie powyżej 8,4. Niestety nie podam wam konkretnej ilości, każdy ma przeciez inną wodę wodociągową ilośc ryb i wodę w zbiorniku. Generalnie dodawałem sody około 4 łyżeczek od herbaty gdy TWW spadło za mocno, 2 łyżeczki gdy było na granicy 10 dKH, nie wsypywałem gdy miałem np 12-13 dKh ( robiłem to w zbiorniku 240 litrowym ) . Poprostu zbadajcie sobie TWW przed podmianą jeżeli ma np 4 dKH dodajcie powiedzmy 2 łyżeczki od herbaty na 100 litrów i zobaczcie ile będzie po 2 dniach. Jeżeli za mało to przy następnej podmianie znowu dodacie sody. Poznacie w ten sposób ile sody należy podać. Informacyjnie podam, że obecnie nie mam za dużo problemów z PH i sody nie musze dodawać prawie wcale. W kranie mam 11 dKh i dodatkowo grys koralowy. Praktycznie dodaje 2-3 łyżeczki co którąś podmianę. Wcześniej bez grysu i w mniejszym zbiorniku dodatek sody występował mimo tych samych parametrów wodociągówki co drugą, trzecią podmianę.

Opublikowano

Mierząc TWW utrzymuje bufor na odpowiednim poziomie i wtedy PH nigdy nie spada ponizej 8. Czy to jest 8 czy zawsze 8,4 nie odpowiem bo indykator mimo że mierzy z dokładnoscią co 0,2 tak naprawde pozostaje w kwestii ocennej czy jest to faktycznie 8,2 czy 8,4. Wysokie TWW w wodzie alkaicznej prowadzi do tego, ze PH jest stabilne przekształcając mówiąc to obrazowo TWW na PH. Powoduje to, że TWW przy procesach przemiany materii zmniejsza się a PH jest stabilne. Gdy TWW zmniejszy się poniżej 4 woda już się zakwasza i dlatego bezpiecznie trzymać ja wysoko ponad te 4. Oczywiście mierzę kontrolnie PH ale moja zabawa z wodą trwa od dawien dawna ( kiedyśą kwasiłem ) i gwarantuje Wam, że dodając na starcie sody, woda się zalkaizuje i później utrzymując wysokie TWW nie będziecie mieli jakiegokolwiek problemu z PH. Tytułem doświadczenia proponuje niedowiarkom wydać pieniądze i zakwaszać środkami chemicznymi wodę o TWW powyżej 8 dKH, dopuki dKH nie będzie miało 4 lub niżej woda sie nie zakwasi, będzie się zmniejszało tylko TWW.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.