Skocz do zawartości

Obliczanie mediów filtracyjnych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, Kuba1771 napisał:

Filtr RO wszystkiego z wody nie usuwa ale chyba ma to duży wpływ na bakterie. 

Jak masz z żywicą DI, to RODI usuwa właśnie wszystko - na TDSie masz 0. Jak bez żywicy, to ja na swoim RO mam około 12 TDS, to tyle co nic. Dla porównania woda z kranu to 250-350 TDS.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

@Kuba1771 Też kiedyś robiłem wodę z RO :) Ale to IMHO to dużo roboty ;) Jeśli woda spełnia standardy dla ludzi, to ryby dadzą radę. Bakteriom różnice robi chlorowanie, ph<6 (a właściwie niskie TDS; czyli na wodzie z RO przy TDS<50 ppm ledwo funkcjonują bo muszą walczyć z ciśnieniem osmotycznym). Inne czynniki nie mają dużego znaczenia – dokładnie te same bakterie rozmnażają się w słodkiej i słonej wodzie, a tutaj różnice parametrów spore;) Ale, oczywiście, jak działa i jest oki to nie warto zmieniać ( no chyba, że zamiast produktów seachem dodawać KCl, MgSO4, CaSO4 i NaHCO3). Ja dopiero czekam na akwarium po kilkuletniej przerwie… zostają mi doświadczenia grupowe i arkusze… i sporo czasu na czytanie zamiast oglądanie ryb… ;)

 

Zmierzyłem się z denitryfikacją asymilacyjną…

Proces polega na usuwaniu z akwarium fosforanów i azotanów (i węgla organicznego) przez budowanie masy bakteryjnej w filtrze (o ile jest odpowiednia powierzchnia dla bakterii). Bakterie heterotroficzne potrzebują azotu do budowy białek, fosforu do budowy DNA i węgla organicznego (głównie jako źródło energii). Jeśli czyścimy filtr, odmulamy podłoże – to usuwamy biomasę a więc i azotany i fosforany z systemu.

Bakterie w typowym zbiorniku są ograniczone dostępnością węgla organicznego, którego źródłem są rozkładający się nie zjedzony pokarm, oraz nie strawione przez ryby (i bakterie w ich jelitach) makroskładniki. Przyswajalność białek i tłuszczy jest raczej wyższa niż węglowodanów, ale zależy to od konkretnych źródeł makroskładników, sposobów ich obróbki oraz gatunków ryb.

Część z tego czego nie zjedzą lub wydalą ryby jest dostępna dla bakterii (labilny węgiel organiczny). Część nie jest łatwo dostępna – potrzeba dużo czasu, aby bakterie przerobiły to do postaci przyswajalnej.

Tempo wzrostu bakterii zależy głównie od dostępności węgla organicznego – gdyż jest to czynnik ograniczający (nawet temperatura nie ma wpływu!). Dodanie do wody jakiejś formy węgla organicznego (np. cukier, wódka, biopolimery, trociny w filtrze; BTW myślę, że biopolimery to celuloza… cięta do glukozy przez grzyby(zapach), bo bakterie nie dają rady) powoduje, że urośnie więcej biomasy bakteryjnej, ale potrzebna jest większa powierzchnia filtracyjna, żeby filtr się nie zapchał. No i trzeba tą biomasę usuwać. Celem filtracji jest poza utlenieniem związków azotu również utlenienie węgla organicznego. Jeśli powierzchnia jest za mała – bakterie mnożą się również w wodzie (a za nimi pierwotniaki) i układ odpornościowy ryb musi z nimi walczyć, ryby mogą być bardziej podatne na infekcje, chorują (mimo, że wg testów wszystko jest oki).

Odpowiednio dawkując węgiel można obniżyć azotany/fosforany do zera. (produkcja biomasy zwalnia, gdy węgla jest zbyt dużo w stosunku do azotu i przyswajanie azotu wymaga więcej energii).

Metoda (dodawanie węgla) jest jednak ryzykowna, bo obniżając stężenie mało szkodliwych azotanów, można pogorszyć jakość mikrobiologiczną wody. Trzeba również regularnie czyścić filtr z biomasy ( ja wolę podmieniać wodę automatyczną podmianą).

Arkusz próbuje szacować to zjawisko (parametry w zwiniętych polach, żeby nie straszyło). Dodałem jeszcze zakładkę liczącą wodę netto wa akwarium.

 

Obliczanie mediów filtracyjnych4.ods

  • Lubię to 2
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

1. Dodałem Mutag Biochip - medium skuteczniejsze od Kaldnes! (producent Kaldens już wyprodukował podobne medium podając 2,4x większą skuteczność od K1).

https://www.koinet.net/j/index.php/articles/aquaculture/55-mutag-biochip-vs-kaldnes-k1

https://www.koinet.net/info/docs/Study 2016_Mutag BioChip vs K1-article.pdf

(2 letnie badanie).

http://acta.urk.edu.pl/pdf-132348-61486?filename=SAPORTING OF WATER.pdf

(informacja o powierzchni aktywnej)

https://www.numa.sk/en/product/evolution-aqua-kaldnes-biochip-media

Z 2 letniego badania wynika, że 6 razy mniejsze złoże od K1 podobnie radziło sobie z filtracją.

Jest dostępne w Polsce :) Zamówiłem... powinno być cichsze.... od K1.

2. Eksperymentalne potwierdzenie z kolejnego źródła (poza aquariumscience.org), że pumeks jest lepszy od matrixa...

https://www.plantedtank.net/threads/matrix-without-seachem.1045898/

3.  Dodałem jeszcze kolumnę 'samoczyszczenie'. Bakterie wykorzystują węgiel organiczny, fosforany i azotany do budowy biofilmu, ale część węgla (min. 20%) zużywają w celach energetycznych. Jeżeli będą miały odpowiednio dużą powierzchnię w filtrze- nawet 100x większą niż potrzeba do nitryfikacji i ok. 5x większą niż potrzeba do krystalicznie czystej wody, to kolonia przestanie rosnąć, a filtr nie będzie wymagał czyszczenia! Cały węgiel zostanie zużyty na utrzymanie kolonii przy życiu.

Stopień zużycia węgla na cele energetyczne zależy m.in od stosunku całkowitego azotu do dostępnego węgla organicznego (https://aslopubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/pdfdirect/10.4319/lo.1993.38.6.1282). W akwarium bez dodawania węgla raczej będzie to ok. 20% ale gdy azotu będzie mało w stosunku do węgla, dużo energii będzie zużyte na wychwyt azotu z wody, co ograniczy wzrost biomasy.

 

Obliczanie mediów filtracyjnych5.ods

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

 W swoich 420L mam litr lawy i woda spoko Ile według wzoru musiałbym mieć tej ceramiki 10 litrów? Nie wyobrażam sobie gdzie taką ilość miałbym trzymać. Ryby też karmię na oko i dobrze wyglądają bez żadnego kalkulatora. Moim zdanie te obliczenia to przerost formy nad treścią. 

Edytowane przez Bezprym
  • Lubię to 4
Opublikowano
2 godziny temu, Bezprym napisał:

W swoich 420L mam litr lawy i woda spoko

Ale nie masz filtra o pojemności 1,5l zapelnionego litrem lawy? :P Szkło, węże, gąbki, kamienie, podłoże, itd., itd. Zakładam, że przy 420L masz samych mediów z 10L w filtrach. Pytanie też jak często musisz to czyścić i jak duże i częste podmiany robisz ;)

Moim skromny zdaniem fajnie mieć przynajmniej pogląd na to co dzieje się w filtrach i jaka powinna być powierzchnia filtracyjna ;)

Drugim skromnym zdaniem na pewno najważniejsza jest obserwacja ryb i doświadczenie ;)

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, bojack napisał:

Ale nie masz filtra o pojemności 1,5l zapelnionego litrem lawy? :P Szkło, węże, gąbki, kamienie, podłoże, itd., itd. Zakładam, że przy 420L masz samych mediów z 10L w filtrach. Pytanie też jak często musisz to czyścić i jak duże i częste podmiany robisz ;)

Moim skromny zdaniem fajnie mieć przynajmniej pogląd na to co dzieje się w filtrach i jaka powinna być powierzchnia filtracyjna ;)

Drugim skromnym zdaniem na pewno najważniejsza jest obserwacja ryb i doświadczenie ;)

Mam tylko litr lawy w kaseciaku plus gąbka ppi45. Do tego litr Purolite i podmianki robię raz w miesiącu. 

Edytowane przez Bezprym
Opublikowano
Teraz, Bezprym napisał:

Mam tylko litr lawy w kaseciaku plus gąbka ppi45. 

No właśnie gąbka, jedno z najlepszych mediów ;)

Ni ma co brnąć w OT, ja tam doceniam ten temat i prace Triamonda. Dużo lepiej teraz rozumiem co dzieje się w moim akwarium i na co zwracać uwagę.

Przecież nikt nikogo nie zmusza do używania tych informacji ;)

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

@Bezprym

Hm… pewnie tyle potrzebujesz, jeśli nie chcesz mieć filtracji mechanicznej, którą trzeba ciągle czyścić (to co masz w zupełności wystarczy do nitryfikacji, co potwierdzisz testami). Czyszczeniem wody może zająć się życie w filtrze i zrobi to dokładniej, jeśli będą odpowiednie warunki. Wczoraj na forum podałem link do filmu co się tam wyprawia (https://www.youtube.com/watch?v=io731XY8fH8).

Oczywiście można stosować filtrację mechaniczną i osiągnąć niezłe wyniki („woda ok”), ale kilka osób na forum już pisało jaką krystaliczną wodę uzyskało po włożeniu absorbera fosforanów (np. tlenek glinu) lub purigenu. Związki te wiążą węgiel organiczny, który nie jest rozłożony przez za mały filtr biologiczny (testów na węgiel organiczny nie robisz). Sporo też zdjęć na forum jest z subtelną mgiełką….

Jeśli różnica jest dostrzegalna, to może jednak warto? Ci co mają hamburgi albo pociętą gąbkę za tłem jakoś nie narzekają...

Na forum też sznurki z korpusów zostały zastąpione gąbkami (które w istocie są bardzo dobrym filtrem biologicznym - 45ppi  7-8x lepszym niż ta lawa w filtrze! Ta lawa tam niewiele zmienia!).

Chyba zgodzisz się, ze mną, że chcemy mieć czystą wodę i zdrowe ryby w akwarium. Nie różnimy się również co do konieczności posiadania filtracji. Ja po prostu planując duży zbiornik chciałem odpowiedzieć na pytanie, jak zrobić to dobrze? Ile mediów potrzebuję i jakich ? Oraz podzielić się tą wiedzą….

Można starać się kopiować rozwiązania, które u innych działają, wierzyć firmom akwarystycznym i opierać się na ich zaleceniach, albo też sięgnąć do badań naukowych lub przeprowadzić eksperymenty. Akurat filtracja wody to dobrze zbadany temat - gdy buduje się duże oczyszczalnie ścieków, które sporo kosztują, trzeba wybierać rozwiązania które są skuteczne i efektywne.

Zdaję sobie sprawę, że nie każdy chce i może czytać badania naukowe, robić obliczenia. Stąd arkusz. Wystarczy dobrać ilość karmy do planowanej obsady i wiesz ile czego potrzeba.

Ale jeśli masz gotowy zbiornik, z gotową własnoręcznie wykonaną filtracją i arkusz daje niepokojące wyniki to się pojawia dysonans poznawczy. Łatwiej taką informację odrzucić, zamiast rozważyć, czy można zrobić coś inaczej (następnym razem). Doskonale to rozumiem!

Edytowane przez triamond
  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1
Opublikowano
W dniu 26.02.2021 o 08:19, triamond napisał:

Kolejny mit, to że ceramika jest dobrym medium filtracyjnym.

Bardzo ciekawy temat, znalazła się osoba która zmierzyła te wielkości.Przyjęto wielkość bakterii 1 ,złoża miały pory od 0,3 -0,6. Dokładnie jest tak jak opisałeś, pozdrawiam


👍

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.