Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nadejszła wiekopomna chwila.. długo na nią czekałem.. po nierównej walce z projektowaniem, zakupami, narurowcem, aranżacją, w końcu przyszedł czas na wisienkę na moim biotopowym torcie.. życie daj... daj życie!!!

Jak wiecie po wywodach w temacie planowania obsady, zbiornik będzie z non M-buna.

Cp2.thumb.jpg.9b81f2ace57d1715dec68c999ae4b97a.jpg

Dobrze ujął bliżej mi nieznany użytkownik forum, w wątku dotyczącym obsady, że do wszystkiego trzeba dorosnąć.. mianowicie przy planowaniu, projektowaniu, budowie byłem biotopowym ultrasem.. myślałem, że u mnie będzie tylko to co w jeziorze Malawi, ni krzty więcej.. ni mniej (na miarę możliwości) ...nic bardziej mylnego, bardzo szybko zweryfikowałem swoje podejście. 

Noo ale aby zgłębić mój tok rozumowania po kolei.. po raz trzeci przedstawiam swoje akwa, pierwszy raz jako życzenie w przywitaniu, drugi jako proces twórczy w DIY i teraz.. jako mój Ciepły Barszczyk:

1.    Zbiornik 160x55, wysokość 60 cm.
2.    Filtracja narurowa mechaniczna 3x owatolina
3.    Filtracja narurowa biologiczna: 3x gres koralowy, 3x siporax, 3x matrix
4.    Filtracja chemiczna: 1x pchosGuard, 1x purigen , 1x węgiel 
5.    Oświetlenie: docelowe w drodze. Aktualnie 4x5w Led GU10
6.    Aranżacja: ~70kg piasek, ~100kg skała, ~50kg żwirek, żwir i tłuczeń.

Muszę zacząć iż w swoim akwarium zaplanowałem stosować zasadę: po pierwsze stabilność. Tym samym po upewnieniu się iż nie zaszkodzi to na zdrowiu nowym osobnikom wprowadziłem do dojrzewającego akwarium ekipę sprzątająca. Baniak już kilkanaście dni po zalaniu, dzięki stosowanym preparatom stabilny jak na swój wiek więc na start:

Jako pierwsze nowe życie które u mnie się zadomowiło a jest bezpośrednio związane z akwarium to roślinki. W skład mojej hydroponiki wchodzą:

1.       Skrzydłokwiat Pearl Cupido sztuk dwie,
2.       Scindapsus Pictus Trebie sztuk raz,
3.       Anturium Anthurium 'Black Love' sztuk dwie,
4.       Paproć Nefrolepis Wyniosły sztuk raz,
5.       Monstera 'Monkey Mask' sztuk raz,
6.       Epipremnum aureum N'JOY sztuk raz.

Cp3.thumb.jpg.7813490cbc379f70f3b4a113689ccc65.jpg

Następnie "wjechała" Ekipa sprzątająca.. i tu opowieść jak pożegnałem się z ultrasowaniem...

I.    Neritina pulligera | Military Helmet – piękny ślimak w ilości 6 sztuk. Niestety, zostało mi ich już tylko pięć ponieważ przy rearanżacji musiałem go nieświadomie przysypać.. Moim skromnym zdaniem najładniejszy ślimak na świecie. W dodatku mega pracowity i szybki.

Cp6.thumb.jpg.67d289d3584edb38555fcd60f963646d.jpg

II.    Melanoides Tuberculata | Świderek – ślimak, dla posiadaczy piasku po prostu „must have". Mam ich sztuk 2. Czekam na dzieci.

Cp1.thumb.jpg.ffa17d8ac1c1208fd229d21fd05d8660.jpg

III.    Caridina Multidentata | Krewetka Amano - sztuk 2 – dopóki nie staną się drogą przekąską, troszkę popracują dla dobra baniaczka.

Cp8.thumb.jpg.a83dd29499f467a76e8a00482a49de48.jpg

IV.    Ancistrus sp. | Zbrojnik – sztuk dwa – największa kontrowersja mojego biotopu.. ale nie ostatnia. Dopóki robi swoją pracę zostaję. Malutkie osobniki max 3 cm.

image.thumb.jpg.13cd95d4652b3a9e7bb2d7a55f40b7cd.jpg

Cp10.thumb.jpg.3cb9bef6979d30d7b421ff0a1ed0bdc7.jpg

Cp11.thumb.jpg.1aaba5625b540a4f49dc1ebc9b6eea8f.jpg

I tutaj dopiero zaczyna się crème de la crème projektu Ciepły Barszczyk:

V.    Labidochromis Caeruleus | Yellow – sztuk sześć wielkości 3-5 cm – wiem, jawna nie konsekwencja, ale to nie moja wina, dostałem w prezencie. Na początek rozjaśniają czarną pustkę. Później się zobaczy.

Cp4.thumb.jpg.878b657a491e5260a606f3e8586526ec.jpg

Cp5.thumb.jpg.4b5f4241b165996ece34ee329bf677ca.jpg

VI.    Placidochromis sp. "Blue Otter" - sztuk dziewięć wielkości 5-7 cm, Dziękuję @piotriola jesteś Wielki. Ryby w których zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Cudo!

Cp9.thumb.jpg.aa68d28867aa0ac5f503fcc6ef295975.jpg

Cp12.thumb.jpg.f1549a58763ab243501c7153a8d00ca5.jpg

VII.    Synodontis Petricola – sztuk 7, wielkości max 3-4 cm. Naprawdę piękny sumik z Tanganiki. Ze względów ekonomicznych Synodontis njassae nie wchodzi w grę.  Sumiki widziałem jak wpuszczałem... tylko.

Cp7.thumb.jpg.60aefb2cd66b3b9cf12996ed6fe5f70d.jpg

Uprzedzając, wszystkie rybki do ewentualnej redukcji. Na początek wszystkie znajdą sobie u mnie miejsce, później będę decydował na bieżąco. Nie biotopowe zbrojniki, po wykonaniu swojej pracy i rozleniwieniu oddam w dobre ręce. 

Niesamowite jak Labidochromis Caeruleus zyskała na odwadze po wprowadzeniu Placidochromis „Blue Otter”. Żółtki wprowadziłem jako pierwsze, żądło je widywałem, ukrywały się w skałach. Teraz ryby pływają przed frontową szybą jak nigdy, zachowują się stadnie, wszystkie ładnie razem.. no może prócz jednej jednostki, indywidualisty.. która ciągle sama chowa się to tu to tam.. widocznie najmądrzejsza 😉

Placidochromis sp. super trzymają się razem, w pierwszym szeregu największy Samiec pilnuje stadka. Wszystkie bardzo mnie obserwują, bacznie patrząc co, gdzie i jak wyprawiam.. normalnie permanentna inwigilacja. Rybki upodobały sobie na aklimatyzację najspokojniejszą część zbiornika, tuż przed pompą cyrkulacyjną. Przyjmują ładnie pokarm zarówno w granulkach jak i żywe czy mrożone. Na początek chciałem je trochę rozpieścić po stresie związanym z przeprowadzką, transportem i nowym domkiem dlatego podawałem małe ilości różnego pokarmu.. chyba się polubiliśmy 🤩 Ryby choć jeszcze nie ubarwione, są piękne!

Pozostało jeszcze miejsce dla Otopharynx Tetrastigma, poczekam kilka dni.. załatwię chwilówkę 😉 Yellowy najprawdopodobniej wymienię na planowane Lethrinops Albus, ale to nie od razu, niecierpliwie czekam na koniec pandemi i możliwość zarobkowania.. 

Wybaczcie lamerski opis. Skrybą nie jestem. Dzięki za 👍
To be continue...
 

  • Lubię to 8
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Dużo pracy włożone , co się bardzo ceni widzę że wszytsko przemyślane kolega ma. 

Aranz nie moja bajka, postarałbym się zrobić bardziej naturalny układ, ale jak Ci się podoba to super😉

Purigen... Weź to wyrzuć skoro masz hydroponike, która inaczej nie będzie działać, albo rośliny nie będą robić tego czego powinny, albo jedno albo drugie.

Ja bym też na twoim miejscu nie dawał żwirku bo moim, podkreślam moim zdaniem non mbunie nie potrzebne. 

Poza tymi chwilowymi mieszkańcami jest spoko, podobne wymiary do mojego baniaka tyle że ja mbuniarz 😂(słowotwórstwo). Będę śledził temat i jestem prawie pewnien że pierwsze co zmienisz to aranz, powodzenia i miłej zabawy z malawką👍🏻

 

Edytowane przez Jeb_us
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, Barszczyk napisał:

Niestety, zostało mi ich już tylko pięć ponieważ przy rearanżacji musiałem go nieświadomie przysypać..

Jak przysypałeś to nic jemu nie będzie. Wyjdzie.

48 minut temu, Barszczyk napisał:

Military Helmet – piękny ślimak w ilości 6 sztuk.

Owszem..ale zostawia jajeczka , które jest bardzo  trudno usunąć np. z kamieni . Coś takiego:

 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 2
  • Dziękuję 1
Opublikowano
Godzinę temu, Jeb_us napisał:

Będę śledził temat i jestem prawie pewnien że pierwsze co zmienisz to aranz, powodzenia i miłej zabawy z malawką 👍

Dzięki za opinię. Jak to mówią "jeden lubi ogórki drugi ogrodnika córki", aranżu szybko nie zmienię. 

Masz rację, że Purigen zabije pożywkę roślin, jednak w moim przypadku jest zaplanowany, a nie wymagany. Zobaczymy jak będzie, kubełek stoi i czeka.

Dzięki ale mam wrażenie, że zabawa to już się dawno skończyła.

 

50 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Jak przysypałeś to nic jemu nie będzie. Wyjdzie.

Owszem..ale zostawia jajeczka , które jest bardzo usunąć np. z kamieni .

Hehe to super.. to czekam cierpliwie 😀 

Co do jajeczek, widziałem i czytałem powyższy temat, biorę z całym inwentarzem 😉

  • Lubię to 1
Opublikowano

No, no, pełen szacunek, za profesjonalizm jeśli chodzi o podejście do filtracji, hydroponiki i doboru obsady. Gratuluję również nieszablonowego podejścia do uzupełniaczy w obsadzie (krewetki i glonojady :e_surprised: ). Co do Helmetów, też je mam i nigdy jaj nigdzie jeszcze nie widziałem, być może któryś z moich podopiecznych na bieżąco je konsumuję (obstawiam synodontis polly :) ) Co do redukcji, to nie redukuj synodontisów, 7 sztuk to takie minimum wg mnie i nie przejmuj się, że są mało widoczne. Z wiekiem z pewnością będą bardziej odważne ( tak przynajmniej jest u mnie :) ). No i oczywiście bardzo jestem ciekaw, jak rozwinie się u Ciebie sytuacja z wielosamcowością Placidochromis Blue Otter, mało na ten temat informacji w sieci. Mam nadzieję, że na bieżąco będziesz zdawał relację i życzę powodzenia.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dziękuję @darianus na Ciebie zawsze można liczyć 😉 Ekipa sprzątająca rzeczywiście bardzo nie biotopowo, ale tak jak wspomniałem tylko na początek, do ustabilizowania akwarium. 

Podobno Synodontis to bardzo towarzyska ryba, z tego co się dowiadywałem to minimum 6 sztuk powinno być.. z informacji jakie dostałem potrafi że sobą rozmawiać.. piszczą do siebie, komunikując się nawzajem. Już umyłem uszy 😉 Schowane wszystkie głęboko tak, że nawet nie wiedziałem, że tak u mnie można.. czekam jak podrosną i nabiorą odwagi.  Martwię się tylko, bo nie widzę ich nawet podczas karmienia...

Placidochromis'y to jak dotąd moje ukochane.. na pewno podzielę się swoimi spostrzeżeniami, w końcu mam już gdzie. 

Opublikowano (edytowane)

Hej. Ciekawy zbiornik, ładna hydroponika. Purigen w jakim celu dałeś? Rośliny trzeba nawozić, a nie podlewać jałową wodą. Rośliny ci zbiją NO3, jeśli to był cel.

Zbrojniki nie jedzą glonów, szczególnie dorosłe. Trzeba je karmić. Przy pielęgnicach będą cały czas czuły się jak owca wśród wilków, schowane, wygłodzone, wystraszone. Nie wyłowisz ich, dopóki nie rozbierzesz całej aranżacji, bo skubane są mega zwinne.

Krewetki to jak mówiłeś - pójdą na pokarm lub do filtra. Moje uwielbiają krewetki.

Helmety - jak ci porośnie glonami skała, to będą zostawiać wyjedzone pasy gołe. Pomijając fakt, że glony są fajne.

Wystrój - Yellow to mbuna, więc potrzebuje trochę skał, jak nie na środek, to choć wokół tych dużych podosypuj. Uwielbia zakamarki  ich potrzebuje. Może nie chodzi o przesadne gruzowisko jak w zbiornikach mbuna, ale trochę drobnych kamieni wokół dużych. Fajnie dać też jakiś płaski w miarę, pod tarło. Jak ryby podrosną, to będą się ganiać wokół tych wielkich i to akurat fajnie masz.

 

A @Jeb_us nie wiem o co chodziło z tym żwirkiem.

Powodzenia.

Edytowane przez Falcowski
  • Dziękuję 1
Opublikowano
14 minut temu, Falcowski napisał:

@Jeb_us nie wiem o co chodziło z tym żwirkiem

Już tłumacze, odnoszę wrażenie że ten żwirek jest dość dużej gradacji i jest wysypany na piach w kilku punktach. O wiele lepiej by wyglądało moim zdaniem gdyby był wymieszany, bo np na zdjęciu z zbrojnikiem czy yelowkiem wygląda na strasznie duży nawet jeśli to ryba max 3 cm czy jak w wypadku yellow 3-5. Natomiast jeżeli jest pomieszany to ja bym jeszcze bardziej go przemieszał rozumiesz takie dopieszcznie detali które dla mnie poprawia wygląd. Tutaj jednak poproszę kolege @Barszczyk by jak ma czas to napisał jakiej gradacji miał piach i żwir. I żeby nie było nie czepiam się bo każdy ma swoją wizję, ale mówię co mi się rzuciło w oczy😉

  • Lubię to 1
Opublikowano
4 godziny temu, Falcowski napisał:

Purigen w jakim celu dałeś? Rośliny trzeba nawozić, a nie podlewać jałową wodą. Rośliny ci zbiją NO3, jeśli to był cel

Siemka @Falcowski dzięki na głos w temacie. Purigen dałem na wyrost, jak już wspomniał kolega @Jeb_us zaplanowałem go zupełnie nie potrzebnie. Na razie kubełek pusty, a purigen w szafce, jeść nie woła.

Zobaczymy jak te moje roślinki będą sobie radziły z NO3 i jak często będę musiał podmianki robić. Od tego zależy czy go zastosuję.

4 godziny temu, Falcowski napisał:

Zbrojniki nie jedzą glonów, szczególnie dorosłe.

Doķładnie, dlatego mam 3 centymetrowe które, mam wrażenie, pracują 24h. Jest to gość w moim szkle, najemnik. Jak tylko zleniwieją odłowię i oddam w dobre ręce. 

4 godziny temu, Falcowski napisał:

Helmety - jak ci porośnie glonami skała, to będą zostawiać wyjedzone pasy gołe. Pomijając fakt, że glony są fajne.

Skała moja jest mega porowata z milionami dziurek, wgłębień, ..piękna dla obsady bakteryjnej.. i nie widać po niej jak Żołnierzyki po niej biegają. W przeciwieństwie zaś do tylnej ściany, na PVC wiele ścieżek jest już udeptanych. Czy to źle.. na razie nie razi. Nie zmienia to faktu, że ślimaki te po prostu lubię. Z krewetką mamy jasność. 

5 godzin temu, Falcowski napisał:

Wystrój - Yellow to mbuna, więc potrzebuje trochę skał, jak nie na środek, to choć wokół tych dużych podosypuj. Uwielbia zakamarki  ich potrzebuje. Może nie chodzi o przesadne gruzowisko jak w zbiornikach mbuna, ale trochę drobnych kamieni wokół dużych. Fajnie dać też jakiś płaski w miarę, pod tarło. Jak ryby podrosną, to będą się ganiać wokół tych wielkich i to akurat fajnie masz.

Samą aranżację skał planowałem wiele dni. Stały one u mnie kilka tygodni w kartoniadzie. Więcej informacji w moim temacie DIY dotyczącym prac nad projektem. 

Prawdą jest, że zgodnie z wcześniejszymi założeniami, i tu muszę przytoczyć kolejny swój temat, zbiornik nie miał być miksem a jedynie czystą żywą non M-buną.

Yellowków miałem nie mieć, z czego to wynikało to zapraszam do lektury powyższego tematu. Ale do rzeczy, stadko Labidochromis Caeruleus dostałem w prezencie, czy to było zamierzone zmętnienie mojego planu, nie wiem, nie dociekam. Prawdą jest, że to prezent od byłej Żony więc drugiego dna można się doszukać. Na dzień dzisiejszy pogodziłem się z tą jaskółka i jak już wspominałem znając zasady mBuny przearanżowałem zbiornik.

Nie chciałem dokładać skał, bo mam ich już aż nadto więc pochowałem to tu to tam doniczki kamienne.. i wyszła kolejna kontrowersja.. przecież w Malawi nie ma doniczek.. można rzec. 

781860667_20210221_1726382.thumb.jpg.0bb1fb93294df21bb080d7e21baff76d.jpg

Powyższe rozwiązanie szybko sprawdziło się i Yellowy polubiły nowe skrytki. W sumie mam sześć takich schowków, przenaczonych również dla Synodontisów. 

No i wisienką na moim skalnym torcie jest pływanie rybek wokół skalnych ścian. Widok prze kozak. Zdjęć jeszcze nie mam, ale będą. Jeszcze raz dzięki za Twoją opinię, czekam niecierpliwie na następne 😉

4 godziny temu, Jeb_us napisał:

Tutaj jednak poproszę kolege @Barszczyk by jak ma czas to napisał jakiej gradacji miał piach i żwir. I żeby nie było nie czepiam się bo każdy ma swoją wizję, ale mówię co mi się rzuciło w oczy😉

Proszę uprzejmie, poniżej dokładne zestawienie wszystkich zastosowanych kruszyw w moim akwarium:

1. Złoże główne Piasek kwarcowy rzeczny gradacji 0.8-1.5 mm, 100 kg
2. Żwir rzeczny gradacji 2-5 mm, 25 kg
3. Żwir rzeczny gradacji 5-10 mm, 25 kg
4. Żwir czarny 10-15 mm, 25 kg
5. Żwir czarny 20-25 mm, 25 kg

Oczywiście nie są to ilości jakie wykorzystałem, jedynym wyznacznikiem była minimalna ilość zamówienia w wielkości 25 kg każdego z powyższych. Dodam, iż pierwsze trzy wymieszałem tworząc główne złoże a tłuczeń wykorzystałem do wykończenia i podniesień wśród skał.  

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

@Jeb_us teraz rozumiem. Żwir i tak się cały wymiesza, jak ryby podrosną :D

Yellowki są fajne i ładnie dopełniają akwarium, dobrze, że żona kupiła. Tylko teraz warunki. Zaraz zrobię fotkę i pokażę, o co chodzi. O drobne kamienie, średnicy 5cm wokół dużych.

Zbrojniki - obserwuj płetwy, czy są poobgryzane.

Dobrze, że wyjąłeś purigen. Nic na wyrost.

Reszta wszystko jasne.

 

20210222_091404.jpg

20210222_091422.jpg

Edytowane przez Falcowski
  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.