Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

http://www.allegro.pl/item332869303_uwa ... rywa_.html


390 l ma akwarium 107*107*67 tyle dłuższe i wyższe a w litrach różnicy 40 l ?


http://www.allegro.pl/item332994231_uwa ... rywa_.html


natomiast

210 l ma akwarium 85x85x50


tak że podejrzewam ze twoje akwarium brutto ma około 250l a wody wlejesz nie wiecej niż 200 co przy zakładanch 350 l raczej jest tragiczną pomyłką.

Opublikowano

więc nie chcę Was martwić, ale szereg pomyłek:

http://www.akwarystyka.sklep.pl/Akwarium_narozne_ok_350L_87x87x61__25_29___42

to jeśli przyjąć że jest nie deltą jak na tym nietrafionym obrazku w sklepie, a typem "corner" to ma nawet trochę więcej bo 360L...

aaa.jpg


nie chcę mi się teraz szukać po sklepach ale są różnice między cornerem a deltą w wypukłości szyby... :wink:

Opublikowano
nie wiem jak oni to liczą


Może matematyka i się kłania, całe zycie uciekałem od nauki, ale matematykę zawsze starałem się rozkładać na czynniki pierwsze, więc jezeli w moim toku myślowym jest jakiś błąd to proszę mi go pokaż.



to proste:

ten model to praktycznie 1/4 walca o promieniu 87cm i wysokości 60cm

czyli:

V=pi x r2 x h

czyli

V= 3,14 x 87x87 x 60 = w przybliżeniu 1420 litrów

dzieląc wynik przez 4 otrzymujemy ok 355 litrów


...znaczy się kolega nigdy takiego akwa nie widział.


pozdro

Opublikowano
nie chcę mi się teraz szukać po sklepach ale są różnice między cornerem a deltą w wypukłości szyby...

Mi też się szukać nei chce, ale o ile dobrze pamiętam, corner to 1/4 koła, a delta to trójkątne z profilowaną szybą :wink: .

Opublikowano
Yellow, saulosi i sprengerae ;) gdyby ktoś posądzał mnie o niecne zamiary ;) czyli najłagodniejsze gatunki a twoje akwa jest jednak 2x większe litrażowo. Yellow z natury nie ma rewiru sprengerae i saulosi moją szanse pozostać ale raczej jednosamcowo. Nie zmieniam ani słowa z Twojego wątku i tego też. Akwarium narożne nie jest dobre ale gdybym w związku ze zmianą mieszkania mógł mieć tylko takie jak ty zostałbym przy identycznych rybach jakie wskazywałem. Nie posłuchałeś mojej rady ale mimo wszystko życzę ci dobrze. Żeby ci zobrazować jak wiele przed tobą to powiem ci ze socolofi w wieku 1 roku zaczyna tarło a rośnie nawet do 13-14 cm więc wszystko przed tobą :).


Jedynie z saulosi mam 2 samce. Tak się jakoś nieszczęśliwie ułożyło że niestety z jedną samiczką (cały czas szukam 2-3 samic). Jeden samiec jest faktycznie lekko zdominowany, ale daje sobie radę, oba są ładnie wybarwione i jedynie sporadycznie trafiają się jakieś poważniejsze sprzeczki kończące się jakimś lekkim draśnięciem. Najprawdopodobniej jednak za jakiś czas przy zmianie wystroju akwa, jeden z nich opuści akwarium.Generalnie rybskiem nr 1 jest rdzawy (choć to podobno nie jest do końca rdzawy) i to on wykazuje największą niepokorność (nie mylić z agresją). Rośnie mi właśnie piękny młody samiec rdzawy i chyba to on zajmie miejsce obecnego dominanta. Socolofi systematycznie przystępują do udanego tarła. Samice bez problemu noszą ikrę. I tylko yellow dopiero raz miały tarło.


I uwierzcie mi że nie mam zamiaru męczyć tych stworzeń. Poświęcam im naprawdę sporo uwagi i jeżeli zauważę że coś przestaje grać to zacznę działać. Na razie jest sielanka i nic nie wskazuje że to się może zmienić.


I nie piszcie prosze że za chwilę może się to zmienić, bo tak naprawde wszystko i wszędzie może się zmienić np. jakaś rybka może zwariować i zacząć mordować sąsiadów, i to w każdym akwarium i przy każdej obsadzie


pozdro

Opublikowano

A mi trójkątne nawet by pasiło. Z tego, co jakiś czas temu ktoś na forum wrzucił, nie wiem, czy to nie był pryma aprilis, ale mniejsza z tym, ryby potrafią liczyć do 4, więc raczej powierzchni dna nie będą sobie obliczać ;) . Niewielu miało narożne, a zdolność pyszczaków do obierania rewirów coraz bardziej mnie zadziwia, więc ja bym spróbował. Oczywiście drugie, asekuracyjne akwa jest jak najbardziej wskazane, ale eksperyment mógłby być ciekawy. Pomijam estetykę, mi narożne się akurat podobają, nie wszystkim muszą ;) .

Opublikowano
nie chcę mi się teraz szukać po sklepach ale są różnice między cornerem a deltą w wypukłości szyby... :wink:


No to zwracam honor :)

Opublikowano
Ciekawą sprawą jest to że na tej stronie sprzedawane jest akwarium:

http://colisa.com.pl/?/s-AquaEl-akwas-zbior.shtml


Akwarium Corner 87 , wymiary 124x87x60 cm, jeden bok jest dużo dłuższy od Twojego a ma pojemność 300 l



Ty yaro jakiś w gorącej wodzie kąpany jesteś. Sklep zastosował pewnego rodzaju uproszczenie. Wymiar 124 dotyczy odległości między najbardziej oddalonymi rogami, 87 to długość dwóch prostych boków, a 60 to oczywiście wysokość.

Skąd im wyszła pojemność 300 l to już nawet ja nie wiem. Myślę że tu tez poszli na skróty.


tak więc cały czas mówimy o tym samym akwarium



...to tak żeby wszyscy pokumali o czym mówimy


... i dajmy sobie spokój z potrójnymi całkami. Nie mam pojęcia o czym mówisz i nawet sie zastanawiam czy mnie nie obrażasz, he he


pozdro

Opublikowano
A mi trójkątne nawet by pasiło. Z tego, co jakiś czas temu ktoś na forum wrzucił, nie wiem, czy to nie był pryma aprilis, ale mniejsza z tym, ryby potrafią liczyć do 4, więc raczej powierzchni dna nie będą sobie obliczać ;) . Niewielu miało narożne, a zdolność pyszczaków do obierania rewirów coraz bardziej mnie zadziwia, więc ja bym spróbował. Oczywiście drugie, asekuracyjne akwa jest jak najbardziej wskazane, ale eksperyment mógłby być ciekawy. Pomijam estetykę, mi narożne się akurat podobają, nie wszystkim muszą ;) .


narożne akwa ma swoje plusy i minusy


plusy:

1. Ładnie komponują się w pokoju.

2. Faktycznie wrażenie głębi jest ciekawą sprawą - nie wszystkim odpowiada

3. są głębokie jako takie - co mi bardzo odpowiada

4. są nietuzinkowe

5. myślę (bo sam nie próbowałem) ze możnaby zrobić do nich super tła cr

6. w zależnościoid tego z której strony się usiądzie ma się widok tak jakby na dwa różne akwaria - bardzo fajny efekt


minusy:

1. są trudniejsze w obsłudze - ciężko sięgnąć w ten róg o kącie prostym

2. strasznie tródno ustawić optymalnie filtrację - chodzi o obieg wody

3. ciężko pochowac sprzęt - to co u was jest bokiem, u mnie jest pośrednio tyłem

4. problem z umiejscowieniem filtra wewnętrznego

5. gięta szyba mimo wszystko wpowadza zniekształcenia - choć nie tak duże jakby się wydawało. Po przyzwyczajeniu się praktycznie niezauważalne


I tak podsumowując po dwóch latach posiadania takiego zbiorniczka - w każdej chwili zamieniłbym na 170x50x50 - tylko niestety nie miałbym gdzie sobie takiego ustawić




pozdro

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.