Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, MarcinM3 napisał:

Czy taką żywice moge umiescic w woreczku w filtrze zewnetrznym ?

Tak i nie. Woreczka nie polecam dlatego napisałem nie. Na Twój litraż kup 0,5 litra Purolite a250e , włóż do dwóch skarpet uciętych z pończoch czy też rajstop. Każdą z nich włóż do osobnego kosza ale tak aby grubość purolite w skarpecie miała mniej więcej max 1 cm.  Możesz to potem spokojnie regenerować. 

 

Poczytaj tutaj: 

 

 

Ja zawsze kupuję u tego gościa:

https://allegro.pl/oferta/zywica-anionit-purolite-a520e-usuwanie-azotanow-7124147516?snapshot=MjAyMC0wNC0wM1QwODozOToyNi4xOTBaO2J1eWVyOzMxMjBiZTg4YWVhNGJlODhjYjZlMDAwNWFlNTc3Mjc3NmM1ZGQ0YzM1MTVlYTU1OWIyYjUzNDg4NDhkZWM5YmM%3D

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 4
Opublikowano (edytowane)

OK a najlepszym wyjsciem byl by korpus na wylocie z filtra czy wystarczy jak dam w specjalnej siatce do zew. filtra ? 

Purigen i Purolite  maja te same dzialania takie samo zastosowanie ?

Szukam najlepszego wyjścia z tej sytuacji gdyż jak ryby podrosna to wtedy moga zaczać się cyrki z NO3.  Redukcje planuje raczej max 5sz wszystko zależy jak ułoży się ilosc samcow.  Mam 9szt P. elongatus Mpanga do redukcji i 8 szt M msobo Magunga.

Edytowane przez MarcinM3
Opublikowano



Purigen i Purolite  maja te same dzialania takie samo zastosowanie ?


Tak, działanie jest takie same, purolite jest dużo tańszy, ponadto purigen ma bardziej skomplikowaną regenerację. Purolite wystarczy przez godzinę wymoczyć w gorącej solance.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 2
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, MarcinM3 napisał:

OK a najlepszym wyjsciem byl by korpus na wylocie z filtra czy wystarczy jak dam w specjalnej siatce do zew. filtra ?

Możesz się bawić w korpus..Twoja decyzja.  Te siatki nie są poręczne i chyba przez nie przechodzi jednak purolite. Dlatego pisałem o skarpetach z pończoch - rajstop.  Skarpeta pozwala uzyskać warstwę  max 1 cm. Patent sprawdzony i skuteczny. Jeżeli dasz grubszą warstwę wtedy jest ryzyko , że nie do końca zadziała purolite jeżeli chodzi o zbicie NO3.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 2
Opublikowano
Możesz się bawić w korpus..Twoja decyzja.  Te siatki nie są poręczne i chyba prze nie przechodzi jednak purolite. Dlatego pisałem o skarpetach z pończoch - rajstop.  Skarpeta pozwala uzyskać warstwę  max 1 cm. Patent sprawdzony i skuteczny. Jeżeli dasz grubszą warstwę wtedy jest ryzyko , że nie do końca zadziała purolite jeżeli chodzi o zbicie NO3.
Należy także pamiętać, że purolite w skarpecie musi być rozłożony na całej powierzchni kosza, inaczej woda pójdzie bokiem.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 2
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Bartek_De napisał:

Należy także pamiętać, że purolite w skarpecie musi być rozłożony na całej powierzchni kosza, inaczej woda pójdzie bokiem.

Dlatego zaznaczam cały czas: warstwa max 1 cm.  Ja robię w ten sposób: na dno  kosza warstwa ceramiki , na to purolite  i na purolite znowu warstwa ceramiki. W taki sposób  zabezpieczam  przez zwinięciem się skarpety  czyli przed " zgrubieniem ' purolite.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano
16 godzin temu, Bartek_De napisał:

Tak, działanie jest takie same, purolite jest dużo tańszy, ponadto purigen ma bardziej skomplikowaną regenerację. Purolite wystarczy przez godzinę wymoczyć w gorącej solance.

Nie, nie mają takiego samego działania. Purigen usuwa głównie amoniak i azotyny czym zapobiega powstawaniu azotanów (nigdy nie zbije NO3 do bardzo niskich poziomów). Purolite zbija głównie azotany i to bardzo mocno co może powodować pojawienie się sinic jeśli w akwa są wysokie fosforany.

Opublikowano
Nie, nie mają takiego samego działania. Purigen usuwa głównie amoniak i azotyny czym zapobiega powstawaniu azotanów (nigdy nie zbije NO3 do bardzo niskich poziomów). Purolite zbija głównie azotany i to bardzo mocno co może powodować pojawienie się sinic jeśli w akwa są wysokie fosforany.
No tak, ale biorąc pod uwagę, że purigen będzie działał w biologicznie ustabilizowanym środowisku, w którym nie występują związki amonowe i azotyny ponieważ są one na bieżąco usuwane przez bakterie, będzie spełniał podobną rolę co purolite czyli usuwał azotany.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

A czy Zeolit zbije no3 ? Mam 1kg kupiony przy zakladaniu zbiornika nie dalem ze wzgledu na dojrzewanie wody. Czy teraz po 4mc moge go dolozyc w ilosci 0,5kg ? Efekt bedzie zadowalajacy ? 

NIgdy nie stosowałem zeolitu wiec nie wiem czego się spodziewac. Na filmach YT na forach zachwalany jest zeolit. Bym chciał go wyprobawać skoro już go kupilem. Wiem ze się wymienia co jakis czas kiedy zmieni kolor na zielono niebieski .

Edytowane przez MarcinM3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.