Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam

akwarium 290l 4mc

PH ~8,5

Gh 13

NO2 0

NO3 25/30

 

Ostatnio to jest 7go robilem test wody NO3 kropelkowy SERA . Skala pokazała w granicach 0,30

Postanowilem podmienic wode stopniowo tzn 10l co dzien. Po 3 dniach podmian skala wskazuje nadal NO3  ~ 0,25/30

Test kranowej wody na NO3 wynosi 0!

 

Obsada to 28szt mlodych 5-7cm ryb

Karmie w malych ilosciach 2x dziennie ( rano i wieczorem) 

 

Pokarmy dobrej jakosci .

 

Edytowane przez MarcinM3
Opublikowano

Właśnie widze , że ani się nie ocieraja nie są płochliwe i jedza normalnie ...ale zastanawia mnie samo zjawisko . 

Czy są to zbyt małe podmiany ? Moze lepiej jednorazowo podmienic 10% wody na tydzien ? A może 10% to zbyt mało w tygodniu przy tej obsadzie ?

Ale z drugiej strony mysle , ze wtedy cos by się z woda dzialo a woda jest jednak kryształ i 0 zapachu .

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 minuty temu, MarcinM3 napisał:

Właśnie widze , że ani się nie ocieraja nie są płochliwe i jedza normalnie ...ale zastanawia mnie samo zjawisko . 

Czy są to zbyt małe podmiany ? Moze lepiej jednorazowo podmienic 10% wody na tydzien ? A może 10% to zbyt mało w tygodniu przy tej obsadzie ?

Ale z drugiej strony mysle , ze wtedy cos by się z woda dzialo a woda jest jednak kryształ i 0 zapachu .

Masz to wszystko jak jest u mnie w akwarium ,tylko u mnie są śladowe oznaki glonów dlatego NO3 może być takie.

Opublikowano

U mnie glony bujnie rosna. Wpierw okrzemki bo akwarium bylo swieże a teraz powoli zanikaja a pojawiaja się  jakies bordowe . Glony obecnie nie stanowia problemu gdyż porastaja tylko korzenie i kamienie

Od jakiego poziomu NO3 mam zaczac się martwic 0,50 ?

DSC_0053.JPG

Opublikowano (edytowane)

Rozumiem.. chciałem się tylko w czymś upewnić. Skoro masz w granicach 25-30 to oznacza , że poziom NO3  masz na granicy bezpieczeństwa. Nie oznacza to ,że zaraz będą Ci padały z tego powodu ryby. Ale niemniej jest to poziom(30) gdzie warto już zadbać o obniżenie tego parametru. Na wskaźniku Twoich testów sugeruje to już kolor czerwony przy wartości 25.  Ale jak napisałem ..jest to górna bezpieczna (25-30) granica , dlatego warto go obniżyć.

Godzinę temu, MarcinM3 napisał:

Obsada to 28szt mlodych 5-7cm ry

Jest to jedna z przyczyn wysokiego NO3...ale nie oznacza , że masz zredukować tę ilość teraz.

Godzinę temu, MarcinM3 napisał:

Czy są to zbyt małe podmiany ? Moze lepiej jednorazowo podmienic 10% wody na tydzien ?

Nie wiem jak długo masz dojrzałe akwa ale podmiany codziennie po 10 litrów w tym przypadku nie zdają egzaminu. Nawet 10% raz w tygodniu mija się z celem. Podmieniaj raz w tygodniu albo 1/4 słupa wody albo 1/3  w zależności jak długo już masz dojrzały zbiornik. Jedyną "wadą" jaka może nastąpić w tej chwili przy podmianie 1/4 słupa wody  to ewentualne pierwotniaki ale to nie jest szkodliwe dla ryb i samo znika z czasem ( po kilku dniach). Ale tym się nie martw.

Jeżeli takie podmiany nie pomogą to warto  w systemie filtracji umieścić purolite a520e. Wtedy nawet przerybienie nie będzie groźne jeżeli chodzi o NO 3. Kwestia przerybienia samego w sobie to całkiem inny temat i tutaj się nie wypowiadam. 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 3
Opublikowano

Akwarium ogolnie ma 4mc . Od 3 jest w nim obsada . Test SERY ukazuje pomaranczowy kolor na skali.

Czy taką żywice moge umiescic w woreczku w filtrze zewnetrznym ? JBL 1500 w prefiltrze ( na wylocie - srodkowa czesc kosza )

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.