Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, z przykrością muszę założyć temat..

Dziś przed wyjściem do pracy zauważyłem  Lethrinops Red cap itungi zdj w załączniku.  Ryba już odeszła ale czy powinienem mieć obawy o inne ? Na chwilę obecną nie wykazują nic dziwnego choć wyżej wymieniony gatunek częściej łapie powietrze od innych. Reszta wydaje się być ok. 

116693664_2758758954405390_3986125078809263334_n.jpg

116298613_2641560369494936_8983801909316182855_n.jpg

  • Smutny 1
Opublikowano

Tak jak pisaliśmy na priv, dla reszty trzeba dodać że ryba nie miała żadnych śladów pobicia, temperatura w zbiorniku w porządku. Ja z uwagi na wzdęty brzuch stawiam na bloat, teraz czekamy na wypowiedź bardziej doświadczonych..

  • Lubię to 2
Opublikowano

Dopiero 2 tyg temu przechodziłem ten koszmar.

Brak pobierania pokarmu i apatyczność (chowanie się za kamieniami, stanie pod powierzchnią wody, brak ruchu) przychodzi jako pierwsza. 

W drugiej kolejności jest przyspieszony oddech i ciągnące się odchody w tym momencie zostaje 2-3 dni i ryba kończy na dnie z wielkim brzuchem.

Przeczytałem wiele wątków na forum, metod z intenetu oraz 2 metody książkowe. Skorzystałem z jednej z nich modyfikując o pozostałe, po jej przeprowdzeniu  wszystkie wyzdrowiały. A wyglądała ona tak:

Podnosimy temp wody do 27-28 st C i wyłączamy światło na czas leczenia.

Do akwarium wcześniej rozdrabniając na mąke i rozpuszczając w kubku wody dodajemy Metronidazol Polpharma w ilości 4-5g substancji czynnej na 100l wody oraz bactoforte S w ilości 1 tabletka na 40l wody. Metronidazol Polpharma jest dostępny w aptece na receptę. Trzeba się za nim przejść do weterynarza. W moim przypadku weterynarz po przepytaniu mnie po co mi to wypisał receptę za 10zł. Bactoforte S można dostać w zoologicznym.

Po 4 dniach dodajemy polowe powyższej dawki.

Po 3 dniach zakańczamy kurację podmieniając 30% wody. Przez 3-4 dni musi chodzić węgiel aktywny oraz lampa UV. Temperaturę ustawiamy jak była wcześniej, włączamy światło.

Jeśli chodzi o biologię opinie są rożne. W moim przypadku mam 3 korpusy z biologią w  narurowcu. Na czas kuracji wyciągnąłem 2 pozostawiając 1 aktywny. Nie zauważyłem żadnych zmian w parametrach wody.

Kuracja powiodła się. Przed jej rozpoczęciem padły mi 3 rybki, a kolejnych 5 miało już objawy bloat, z biegiem czasu rozchorowały by się zapewne kolejne. Od jej rozpoczęcia żadna nowa nie dołączyła do grona chorych i wszystkie wyzdrowiały.

A i jeszcze karmienie podczas kuracji - połowa normalnej porcji pokarmem typowo wege.

Mam nadzieje, że to pomoże i nie ma co czekać tylko szybko leczyć.

 

  • Lubię to 3
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, edzzio napisał:

Ryba już odeszła ale czy powinienem mieć obawy o inne ?

Postaraj się zastosować na tyle ile możesz do zasad działu a będzie łatwiej  można Tobie pomóc. 

 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano
11 godzin temu, edzzio napisał:

 Ryba już odeszła ale czy powinienem mieć obawy o inne ?

Witaj Kamilu,

Musisz obserwować pozostałe ryby, a jak tylko zauważysz że któraś nie chce jeść lub jest ospała lub chowa się to trzeba szybko reagować. Czasem zdarza pojedyńczy przypadek a czasem zaczynają chorować kolejne.

  • 2 lata później...
Opublikowano

Witam wszytkich

Po długim i owocnym prowadzeniu malwi przybłąkała mi się chorubsko. Najpewniej bload. Już trzy ryby poleciały.

Opuchlizna, wytrzeszcz, ryby bladły i po pierwszych objawach mijały trzy dni i koniec. Dziwi mnie tylko to że padały tylko Rdzawe a w akwarium jest jeszcze duża rodzina saulosi.

Moje pytanie jest takie czy z metranidazolem obowiązkowo trzeba podać baktoforte s tak jak jest powyżej? A może go czymś zastąpić. Baktoforte S nie idzie nigdzie dostać.

Z góry dziękuję za odp.

A i jeszcze jedno czy jeśli teraz żadna z ryb nie ma objawów to wdrażać leczenie całego akwarium czy poczekać na kolejną z objawami?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.