Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, dawno mnie nie było ale to nie znaczy że projekt stoi po prostu w pracy natłok roboty i praca do późna wraz z weekendami.

Dziś pospawałem stelaż wydaje mi się i mam nadzieję że będzie dobrze ścianka 35x35 ścianka 4mm. Planuję dospawać za tydzień na plecach dospawać 2 poprzeczki oraz z przodu 2 poprzeczki małe. 

W jednym zdjęciu pokażę mały odchył proszę o info czy może tak zostać. Przekątne są ok tylku tu taki babol a nie wiem jak naprawić wspomagałem się kątownikiem magnesowym wszędzie 0 prześwitu 

stel3.jpg

stel2.jpg

stel1.jpg

Opublikowano

Najważniejsze jest aby góra stelaża miała płaskość i poziom po tym gdy postawi się akwarium na nim. Nieduże nierówności powierzchni można zniwelować poprzez regulację podkładkami pod stelażem, lub poprzez regulowane nóżki. Z tego co widzę to jedną pionową część stelaża będzie miał niżej niż pozostałe co spowoduje się będzie dziura pomiędzy akwarium a stelażem. Możesz spróbować dać podkładkę pomiędzy stelaż a podłogę w tym miejscu i zobaczyć czy jak dociśniesz stelaż siła do podłogi to czy się wyrówna poziom na jego górnej części. Albo możesz też pokombinować z odwróceniem stelaża do góry nogami i znów pokombinować z podkładkami.

Opublikowano

Stelaż będzie na regulowanych stopkach.  Sprawdzę opcję z odwróceniem stelaża. 

Jednak jeszcze pytanie o trwałość prócz tego problemu wszystko z nim ok ? Nada się ?

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam, Witam! Stelaż zrobiony pomalowany podkładem i na to farba. 

Pytanko mam mianowicie coraz bliżej zbliża się  termin odbioru zbiornika i mam pytanie ponieważ stary nie może być w pokoju gdzie będzie nowy chodzi o możliwość manewrowania stelażem itp i tak wszystko oknem będzie pakowane bo nie da rady inaczej..

Stary zbiornik 400tka teoretycznie może być ale jest problem z przesuwaniem bo nie ukrywam trochę waży z piachem i kamieniami. 

Tu pytanie czy jeśli spuszczę wodę do beczek wywalę kamienie i przesunę zbiornik tak aby nowy można było postawić i spokojnie poukładać jak ma być mogę a w tym czasie wlać wodę z beczek do starego zbiornika i wpuścić ryby na powiedzmy kilka dni zanim wszystko ogarnę? 

I pytanie jak dobrze wystartować ten nowy myślałem aby na początek na dobry start stary piach dać do nowego zbiornika i dosypać tyle ile będzie brakowało następnie podpiąć 1 filtr z starego do nowego a tam w starym gdzie będą ryby będzie nadal 1 który pracuje równomiernie cały czas.

Filtracja w nowym zbiorniku będzie oparta na module który wykonałem tzn będę się starał 😜 

Dodatkowo w zbiorniku będą 3 przeloty: Przelew, powrót i zasilanie planuję stałą podmianę wody i mam pytanie ile l/dobre będzie dobrze podmieniać i kolejne jak tu się ma ogrzewanie wody czy nie będzie dużych spadków wody ? Grzałka 300w ogarnie temat?

 

stelaż.jpg

  • Lubię to 1
Opublikowano

Mam pytanie jak widzicie ogrzewanie wody w takim zbiorniku? Mam grzałkę 300w eheima z obecnego szkła ogarnie jedna? W planach stała podmiana wody. Oraz grubość blatu 32mm będzie ok ? jakaś osb wilgocioodporna czy wodoodporna? Obecnie mam zwykłe osb 22mm chyba i nic się z tym nie dzieje przy takim trybie obsługi zbiornika jaki mam. Oraz zasilanie wody która ma się dolewać 24/h mam filtr ro wywaliłem z niego membranę i zostawiłem 2x sznurek i 1x węgiel chyba będzie ok ?

Opublikowano
6 minut temu, edzzio napisał:

Pokój 20 stopni lubię chłód;p A jak odniesiesz się do zapytania o biologię?

Do zbiornika 1400L  przy takiej różnicy temperatur to celowałbym w 800-1000W.

Co konkretnie z tą biologią?

Opublikowano

Chciałbym z starego zbiornika przełożyć biologię do nowego aby przyśpieszyć proces dojrzewania.

Drugą sprawą jest to że będę potrzebował na czas wstawiania zbiornika do pomieszczenia stary przestawić co się wiąże ze spuszczeniem wody oraz wywaleniem kamieni ew. części piachu. Na ten czas chciałbym spuścić wodę do beczek 50L i wpakować ryby z odpalonymi filtrami na kilka godzin po przeniesieniu zbiornika z powrotem je wpuścić na dzień dwa aż nie ogarnę dużego szkła do zalania itp 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.