Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

kRAN:

- pH - 7,5

- KH - 6

- GH - 14

- NO2 - 2

- NO3 - 20


Zbiornik

- pH - 8,5-9

- KH - 15

- GH - 21

- NO2 - 0

- NO3 - 20 / 25

Testowałem JBL GH,KH. pH i NO3 testowałem testami Tetra NO3 i pH.



Czy to możliwe że NO3 jest takie samo jak w kranie. Ryby sa juz wpuszczone jakies 10 dni. Czy to za wczesnie na taki test? Po jakim czasie test na NO3 będzie wiarygodny podkreslam że mam spore przerybiebie. Ok 55-60 szt na 400l ale za to jeszcze większa nadfiltrację. Wkłady sa bioaktywne ze starego zbiornika ( ceramika i kulki cały Tetra 1200)

Jest jakis standard jaką wode powinnismy dostawac w rurach do domu ? chodzi mi własnie o te parametry.

Opublikowano

A ile po podmianie jest zrobiony test. Akwarium jest nieustabilizowane. Takie stężenie NO2 jest juz niebezpieczne dla ryb. O wiele za wcześnie ryby wpuszczone jeszcze w takiej ilości. To trzeba jak najszybciej zredukować albo się same wygryzą albo potrują.

Opublikowano

Cześć kolego, zobaczyłem twoje wyniki z kranu i włąśnie odrazu je badam, jesteśmy obaj z Brzegu więc powinno być podobnie. Z moich testów wychodzi teraz że jest:

kRAN:

- pH - 7,2

- KH - 6

- GH - 14

- NO2 - 0

- NO3 - 50

Ja testuje JBL.

Widziałem twoje zdjęcie w galerii i faktycznie troche tych ryb pływa, jak dla mnie te twoje No3 coś mi niegra. Chyba , że te moje testy są do bani, choć sprawdzałem je nawet przy wodzie destylowanej i raczej pokazują dobrze.

Opublikowano

Skąd u ciebie W KRANIE NO2 = 2, u mnie wychodzi =0. Sprawdz jeszcze raz bo ten parametr musi być niewykrywalny.

Opublikowano

Nie, nie nie, na bank niee NO2 = 2?! :o To jzu baardzo za duzo, jak na kranowe, o rybach w takiej wodzie juz nawet nie wspominam..

Co do przerybionego akwa NO3, niewielkie, rzeklbym bardzo dobre , ale czy na pewno Ty masz takie u siebie?

Opublikowano

NO2 testowałem testemn JBL paskowym. Woda w kranie i w zbiorniku ma ok 20 NO3 tak wyszło z testy Tetry NO3 kropelkowego( raczej dokładny test 10 minutowy)

A co do NO2 to w kranie na paskowych wykazywało cos ( lekkie zabarwienie w przeciwieństwie do wody z akwarium) a innego testu niestety nie posiadam na NO2 stąd ten wynik.

Co do podmiany to jeszcze nie robiłem z racji tego że ten zbiornik stoi od nie całych 2 tygodni z rybami. Uzywałem do startu starej wody z 250 l zbiornika i dolałem reszte czyli jakieś 150 kranowki w połowie odstanej w ba nkach po 20 l x 4 szt c daje 80 l wody odstanej , 250 "starej" i 70 nowej prosto z kranu plus aquasafe czy jakos tak z tetry ( taki niebieski żel ) :)

Opublikowano

z NO2 cos pomyliłeś i to bardzo

nie ozesz mieć takiej wody w kranie z taka zawartościa NO2 - a jesli faktycznie taką masz to powinieneś na zakład wodociągów nasłać sanepid z prokuratorem

zgodnie z nazwijmy to polską normą a dokładnie [ rozporządzenie ministra zdrowia z 19.11.2002 w sprawie wymagań dotyczących jakości wody przeznaczonej do spozycia przez ludzi] to maksymalne dopuszczalne stężenie NO2 może wynosić 0,5 mg/l wiec w twoim przypadku norma by był przekroczona czterokrotnie.


Tak jako ciekawostka - ale związana z tematem to maksymalne dopuszczalne stężenie NO3 wynosi 50 mg/l czyli jak na nasze potrzeby dużo ale nawet imak73 jeszcze nie może dymu robić - choć wode macie syfiastą.

Opublikowano

imak73 jeżel robiłeś testem JBL paskowym to moze ci wychodzić NO3 w okolicy 50 ale testem kropelkowych juz 3 raz wychodzi 20/25 max kwestia zmeczonego oka i kolorów ale nie wiecej niż 25 NO3 w kranie.

Masz tez racje co do NO2 jest 0. Pierwszy test musiał oszukać. Dostałem te testy niedawno ale jakos nie mam zaufania do ich dokładności..

Tu fotka ztym wynikiem do wgladu.


f1ecc61a439c4b26.jpg

Opublikowano

Mam włąśnie te testy i kolorystycznie wychodzi to samo. NO2=0, NO3=około50. 25 to dużo jaśniej spróbój no wodzie mineralnej. Badanie wody robiłem tęż zoolek i wychodzi też 50 (ale podobno są do D.)

Najważniejsze te NO2=0 bo podmiany cotygodniowe strasznie zepsuły by wodę.

Opublikowano

obojętnie jakiej firmy ale testy paskowe to sobie można w pewne miejsce wsadzić .....

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.