Skocz do zawartości

Drobiny unoszące się w wodzie po wyjęciu wewnętrznego mechanika jak sobie z nimi poradzić ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cześć czołem :) postanowiłem dzisiaj poruszyć dyskusję która tutaj na forum prawdopodobnie nie raz była wałkowana a mianowicie filtracji mechanicznej wody :) 

Mam małą przypadłość ponieważ chciałbym z mojego akwarium wyciągnąć wewnętrznego mechanika przy czym zachować czystość wody aby nie fruwały w niej "drobinki". Czy ktoś z was może podsunąć jakiś pomysł ? Mam obecnie po przejściach filtr FX6 który już się prawie ustabilizował w kwestii filtracji biologicznej, mechanicznie też ma w sobie sporo watoliny natomiast wyciągając z baniaka wewnętrznego mechanika zauważyłem że w wodzie fruwa mnóstwo drobin czy to z pokarmu czy też z kupek ryb. Zastanawia mnie czy nie zrobić na wlocie do filtra w narożniku akwarium małego hamburga z gąbeczki i w nim również umiejscowić grzałkę ale w sumie nie wiem czy to coś pomoże... 

 

Edytowane przez Ertos
Opublikowano (edytowane)

Nie bardzo pamiętam wielkość Twojego zbiornika, ale u mnie FX6 chodzi w zbiorniku 180x60x60 i żadnych drobinek nie mam. Zrób sobie prefiltr z korpusu narurowego który będzie pracował jako mechanik. Do fx-a dasz tylko 1L ceramiki i 2 gąbki bez żadnej waty. Wata w fx-ie bardzo szybko się zapycha bardzo obniżając przepływ. Zaletą prefiltra jest też to że regularnie wymieniając w nim wkład, ograniczysz przyrost no3. Mały hamburg też się dobrze sprawdzi.

Edytowane przez SlavekG
  • Lubię to 1
Opublikowano

U mnie jest tylko 260 l więc taki zmniejszony przepływ byłby nawet okej obecnie filtr mam skręcony lekko aby nie robił zbyt dużej wirówki. Mimo tego, że woda jest dobrze ruszona to te drobiny tak jakby nie wiem nie trafiały do wlotu filtra. A ty Sławku u siebie masz tylko tego FXa razem z prefiltrem ?  Bo nie wiem ale aż jestem w zdziwieniu że to może rozwiązać ten problem.

Opublikowano (edytowane)

Tak, mam tylko fx-a + prefiltr. Od kiedy mam prefiltr, przyrosty no3 spadły o 70-80%

Może problemem jest to że masz przykręcone zawory. Spróbuj zwiększyć przepływ i zobaczysz co się będzie działo. Rury fx-a są grube i jak skręcasz na zaworach może nie mieć mocy ssącej żeby zasysać nieczystości.

Edytowane przez SlavekG
Opublikowano

Już puszczam na maksa :) zobaczymy po nocy. A co do tego twojego prefiltra to powiedz mi z korpusów narurowych które w sprzedaży na allegro są według ciebie godne polecenia ? Czy to obojętne jaki się kupi ? 

Opublikowano
5 godzin temu, Ertos napisał:

Mam małą przypadłość ponieważ chciałbym z mojego akwarium wyciągnąć wewnętrznego mechanika przy czym zachować czystość wody aby nie fruwały w niej "drobinki". Czy ktoś z was może podsunąć jakiś pomysł ? Mam obecnie po przejściach filtr FX6 który już się prawie ustabilizował w kwestii filtracji biologicznej, mechanicznie też ma w sobie sporo watoliny natomiast wyciągając z baniaka wewnętrznego mechanika zauważyłem że w wodzie fruwa mnóstwo drobin czy to z pokarmu czy też z kupek ryb. Zastanawia mnie czy nie zrobić na wlocie do filtra w narożniku akwarium małego hamburga z gąbeczki i w nim również umiejscowić grzałkę ale w sumie nie wiem czy to coś pomoże... 

 

Witaj

Z tego wewnętrznego mechanika bym zrezygnował, bo sam zauważyłeś, jak go wyjmujesz do czyszczenia, to drobinki i inne syfy z niego spadają znów budząc wodę. 

Sam FX6 ogarnie to na spokojnie, tyko musisz pokombinować z jego wylotami (a masz je dwa?). Zrób sobie jeden wylot a ten drugi zablokuj.

Opublikowano
2 godziny temu, egon44 napisał:

Zrób sobie jeden wylot a ten drugi zablokuj.

Zablokowanie wylotu znacznie osłabi wydajność filtra. Dobrym rozwiązaniem jest wyjęcie fabrycznej dwururki i wstawienie kolanka.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Po całonocnym teście na pełnej mocy zauważyłem poprawę głośności filtra praktycznie go nie słychać to duży plus :) natomiast drobinki nadal zostały.

Ta dwururka na wylocie u mnie jest ustawiona następująco pokaże fotki + gdzie mam wylot. Tego mechanika co widzicie trzymam bo puszczam go aby klarował wodę i właśnie jego chcę się pozbyć :) 

 

78361932_595993274489027_4696898534652248064_n.jpg

77153672_2524387831150324_2861219917384908800_n.jpg

78660680_553337241893471_2016696954624409600_n.jpg

Opublikowano (edytowane)

Ustaw wylot tak żeby dmuchal wzdłóż zbiornika. Możesz też wymienić ten wylot na kolanko 22mm i ustawić wzdłuż tylnej szyby.

Edytowane przez SlavekG

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.