Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, Slawek-meszek napisał:

. Może czas skończyć ze stereotypem i narzucania  czegoś z góry.

Jestem jak najbardziej za tym. Dlatego nie można pisać  ,że się nie nadaje i już.  Zawsze uważam , że w takich przypadkach warto podać motywację tego , że się nie poleca  i warto wtedy umotywować nawet rozwiązanie alternatywne.

Opublikowano
W dniu 28.11.2019 o 19:52, Mróz napisał:

Cześć. 

Nie miałem nigdy tego kamienia, ale 95% doświadczonych malawistów powie Ci, że ten kamień nie jest wskazany do Malawi. Ponoć zbiera się w nim ful syfu, kaleczy ryby itp.. O kwesti wyglądu nie ma co dyskutować bo to kwestia gustu, ale dla mnie to kicz 😉

Co do wody, skoro masz dojrzały biologicznie filtr, to masz z górki bo robisz przeszczep biologii. Dał bym jeszcze do baniaka bakterie Prodibio biodigest, zmierzył parametry i wpuszczal ryby po dwóch dniach jeśli wszystko było by stabilnie.

Dziś wykonałem testy 

Ph 8.2

Nh3 - 0

No2 - 0

No3 - 0

Cz w poniedziałek mogę już wpuścić pysie 

Opublikowano
5 minut temu, egon44 napisał:

Dopiero co założyłeś zbiornik,a już chcesz wpuszczać ryby?

Poczytaj lepiej o cyklu azotowym w akwarium - https://amazonia24.pl/pl/blog/Nowy-zbiornik-jak-rozpoczac-cykl-azotowy/37

Nawet jeśli filtr jest w pełni dojrzały? Do wody dodatkowo dodałem bakterie prodibio biodigest 

Jeśli źle o czymś mówię to proszę mnie poprawić  

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

@egon44 Andrzeju kolega ma dojrzały filtr więc myślę że tu całego żmudnego i powolnego procesu dojrzewania można uniknąć. No chyba że się mylę to mnie popraw 😉

W ogóle fajny link z ciekawym artykułem dałeś 👍

Edytowane przez Mróz
  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Kacperaqua napisał:

Nawet jeśli filtr jest w pełni dojrzały? Do wody dodatkowo dodałem bakterie prodibio biodigest 

Jeśli źle o czymś mówię to proszę mnie poprawić  

 

7 minut temu, Mróz napisał:

@egon44 Andrzeju kolega ma dojrzały filtr więc myślę że tu całego żmudnego i powolnego procesu dojrzewania można uniknąć. No chyba że się mylę to mnie popraw 😉

To że kolega przeniósł dojrzały filtr do innego zbiornika nic nie oznacza,szczególnie że wyniki parametrów które podał na to nie wskazują,aby zbiornik był gotowy na wpuszczenie ryb.

Ja bym wpierw sprawdził czy biologia w ogóle funkcjonuje. Wpuści ryby i będą dopiero kłopoty ;) 

Jasne ktoś poleci Kordon i po sprawie :D 

Osobiście bym odczekał z tydzień,dodał bakterie(co już kolega zrobił) + dodatkowo pożywkę dla nich np. w postaci syfku z gąbki z innego pracującego filtra. No i wiadomo pomiary wody(NO2,NO3,NH3) są wskazane.

Edytowane przez egon44
  • Lubię to 2
Opublikowano
2 minuty temu, egon44 napisał:

 

To że kolega przeniósł dojrzały filtr do innego zbiornika nic nie oznacza,szczególnie że wyniki parametrów które podał na to nie wskazują,aby zbiornik był gotowy na wpuszczenie ryb.

Ja bym wpierw sprawdził czy biologia w ogóle funkcjonuje. Wpuści ryby i będą dopiero kłopoty ;) 

Jasne ktoś poleci Kordon i po sprawie :D 

Osobiście bym odczekał z tydzień,dodał bakterie(co już kolega zrobił) + dodatkowo pożywkę dla nich np. w postaci syfku z gąbki z innego pracującego filtra. No i wiadomo pomiary wody(NO2,NO3,NH3) są wskazane.

A czy mógłbym prosić o podanie poprawnych parametrów jakie powinny być w mojej wodzie ?

Opublikowano
55 minut temu, Kacperaqua napisał:

A czy mógłbym prosić o podanie poprawnych parametrów jakie powinny być w mojej wodzie ?

Poprawne parametry wody do wpuszczenia ryb powinny być takie,aby NO2,NH3 było na praktycznie niewykrywalnym poziomie.

NO3 na poziomie minimum 10mg/l ,chociaż jak będzie wyższe np.30mg/l  to też to nie robi problemów,bo jego poziom regulujemy podmianami wody.

Ogólnie na Twoim miejscu sprawdziłbym czy w Twoim zbiorniku działa biologia,stąd tez moja uwaga była taka,abyś dodał pożywki w postaci wyciśniętego syfku z zabrudzonej gąbki z innego pracującego zbiornika.W ten sposób po dodaniu pożywki za 3/4 dni powinieneś już robiąc pomiary (NO2) zauważyć jego lekki wzrost,a następnie po kilku dniach spadek.Dodatkowo jak zauważysz spadek NO2,to NO3 powinno zacząć wzrastać.

Jakich testów używasz? Kropelkowe/paskowe(firma) ?

 

Opublikowano
3 minuty temu, egon44 napisał:

Poprawne parametry wody do wpuszczenia ryb powinny być takie,aby NO2,NH3 było na praktycznie niewykrywalnym poziomie.

NO3 na poziomie minimum 10mg/l ,chociaż jak będzie wyższe np.30mg/l  to też to nie robi problemów,bo jego poziom regulujemy podmianami wody.

Ogólnie na Twoim miejscu sprawdziłbym czy w Twoim zbiorniku działa biologia,stąd tez moja uwaga była taka,abyś dodał pożywki w postaci wyciśniętego syfku z zabrudzonej gąbki z innego pracującego zbiornika.W ten sposób po dodaniu pożywki za 3/4 dni powinieneś już robiąc pomiary (NO2) zauważyć jego lekki wzrost,a następnie po kilku dniach spadek.Dodatkowo jak zauważysz spadek NO2,to NO3 powinno zacząć wzrastać.

Jakich testów używasz? Kropelkowe/paskowe(firma) ?

 

Kropelkowe jbl

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.