Anitaa Opublikowano 27 Listopada 2019 #1 Opublikowano 27 Listopada 2019 (edytowane) Mam problem z nadmiernie rozmnażającymi się pyszczakami saulosi. Czy znacie jakieś sposoby na ograniczenie "libido" u ryb ? Nie chce mieć przerybionego akwarium. Mam jednego samca i 4 samice, 1 samica red (chyba), 3 zbrojniki, 1 labeo. Wiem że dostanie mi się za obsadę ale chciałam zaznaczyć że odkupowalam akwarium razem z rybami i żal mi było się ich pozbywać. Dogadują się ze sobą i są zdrowe. Na tyle że mam już przynajmniej 23 młode !!! Będę wdzięczna za wasze pomysły. Edytowane 27 Listopada 2019 przez AndrzejGłuszyca
suricade Opublikowano 27 Listopada 2019 #2 Opublikowano 27 Listopada 2019 Usuń samca. I po kłopocie. 1 1
egon44 Opublikowano 4 Stycznia 2020 #3 Opublikowano 4 Stycznia 2020 (edytowane) W dniu 27.11.2019 o 15:55, Anitaa napisał: Mam problem z nadmiernie rozmnażającymi się pyszczakami saulosi. Czy znacie jakieś sposoby na ograniczenie "libido" u ryb ? Nie chce mieć przerybionego akwarium. Mam jednego samca i 4 samice, 1 samica red (chyba), 3 zbrojniki, 1 labeo. Wiem że dostanie mi się za obsadę ale chciałam zaznaczyć że odkupowalam akwarium razem z rybami i żal mi było się ich pozbywać. Dogadują się ze sobą i są zdrowe. Na tyle że mam już przynajmniej 23 młode !!! Będę wdzięczna za wasze pomysły. Wprawdzie post na dwa miesiące, ale jedynie co możesz zrobić to, zrobić kryjówki dla dorosłych ryb, w taki sposób aby mogły one swobodnie między nimi przeplywac. Musisz pozbyć się mniejszych kryjówek w których maluchy znajdują schronienie. A tak przy większych grotach młode ryby zostaną z czasem wykurzone przez dorosłe ryby, a potem idzie się domyślić co będzie potem się działo W moim zbiorniku po dwóch latach, nieprzeżył ani jeden maluszek,a miałem ich dość sporo jak samica wypuściła je w ogólnym zbiorniku. Raz był jeden 1,5cm spryciuch, gdzie myślałem że teraz da radę. Prawda jednak okazała się brutalna jak natura. Maluszek wychylil się z groty aby skubnąć pokarmu, ale nie zdążył odplynac i dopadł do samiec alfa. Edytowane 4 Stycznia 2020 przez egon44
Andrzej Głuszyca Opublikowano 4 Stycznia 2020 #4 Opublikowano 4 Stycznia 2020 Pokaż zdjęcie z aranżacją..bo czuję , że tam jest klucz. 2
miron.dmt Opublikowano 4 Stycznia 2020 #5 Opublikowano 4 Stycznia 2020 9 godzin temu, egon44 napisał: Musisz pozbyć się mniejszych kryjówek w których maluchy znajdują schronienie. To nie jest takie proste. Sprytny maluch znajdzie gdzieś schronienie. U mnie raz na jakiś czas jeden czy dwa przeżyje. To typowa selekcja naturalna. Ja ma taki problem z Metriaclima E. Minos Reef. od kilku lat. Część ryb udało mi się oddać a część po prostu muszę spuścić w sedesie. Jeżeli są przeciwnicy takiego traktowania ryb, niech podadzą mi swój adres to będę im odsyłał zbędny narybek. 1 1
AFOL Opublikowano 5 Stycznia 2020 #6 Opublikowano 5 Stycznia 2020 12 godzin temu, miron.dmt napisał: a część po prostu muszę spuścić w sedesie. Wrzucasz ryby na żywca do kibla? Nie możesz ich po prostu uśmiercić? 1
TOMEKSIEDLCE Opublikowano 5 Stycznia 2020 #7 Opublikowano 5 Stycznia 2020 Część ryb udało mi się oddać a część po prostu muszę spuścić w sedesie.Takich zeczy głośno się nie mówi, jesteśmy miłośnikami ryb z Malawi. Usmiercamy tylko humanitarne ryby bez rozgłosu. Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka 1
anutemix Opublikowano 5 Stycznia 2020 #8 Opublikowano 5 Stycznia 2020 20 godzin temu, miron.dmt napisał: To nie jest takie proste. Sprytny maluch znajdzie gdzieś schronienie. U mnie raz na jakiś czas jeden czy dwa przeżyje. To typowa selekcja naturalna. Ja ma taki problem z Metriaclima E. Minos Reef. od kilku lat. Część ryb udało mi się oddać a część po prostu muszę spuścić w sedesie. Jeżeli są przeciwnicy takiego traktowania ryb, niech podadzą mi swój adres to będę im odsyłał zbędny narybek. Najlepiej zlikwiduj baniak , skoro zabijasz ryby w sedesie jeszcze się tym chwalisz to brak mi słów. Za dużo kryjówek masz i tyle. Po co pomyśleć nad rozwiaząniem lepiej iść na łatwiznę. 5
miron.dmt Opublikowano 5 Stycznia 2020 #9 Opublikowano 5 Stycznia 2020 (edytowane) Ciekawe jak zabijacie żywego karpia ? Spuszczanie w sedesie jest końcowym etapem, duszenie ryb bez dostępu wody uważacie z humanitarne?? Sami eko są tutaj widzę. Mam 15 lat akwarium, które jest dla mnie a nie ja dla niego. Przywożenie ryb z ich naturalnego środowiska jest niehumanitarne. Na tym kończę temat. Edytowane 5 Stycznia 2020 przez miron.dmt 1
Andrzej Głuszyca Opublikowano 5 Stycznia 2020 #10 Opublikowano 5 Stycznia 2020 (edytowane) Panowie..koleżankę "interesuje" jak pozbyć się narybku a nie jak go uśmiercać i który sposób jest bardziej humanitarny. Koleżanka założyła temat 27 listopada a ostatnio była tutaj 4 grudnia. Uważam , że wcale jej to nie interesuje. W związku z tym temat zamykam. A jak ktoś chce podyskutować o uśmiercaniu ryb to proszę założyć nowy temat we właściwym dziale. Edytowane 5 Stycznia 2020 przez AndrzejGłuszyca
Rekomendowane odpowiedzi