Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Falcowski napisał:

Ja odradzam Labidochromisa do non mbuny. W przeciwieństwie do non-mbuny wymaga kryjówek.

33 minuty temu, Slawek-meszek napisał:

U Ciebie w stopce znalazłem opis obsady w Twoim zbiorniku i jest tam właśnie nasz pospolity "Yellow " w obsadzie z Non mbuna. A napisałeś że nie polecasz. Proszę odnieś się do tego.

 

Często Labidochromis Caeruleus jest polecany do non-mbuny w skromnych aranżacjach i jak ogólnie wiadomo daje tam radę. Ale z moich obserwacji wynika że ten gatunek lubuje się w chowaniu się w gruzowiskach, więc tu Falcowski może miec troche racji.

Opublikowano
17 minut temu, Mróz napisał:

Sciaenochromis Fryeri nie jest dziełem człowieka z tego co się orientuję

Dobrze się orientujesz. Moja wina zapomniałem dodać jeden człon ICEBERG

Sciaenochromis Fryeri NIE JEST WYTWOREM CZŁOWIEKA ale zaś Sciaenochromis Fryeri Iceber już jest wytworem człowieka

7 minut temu, Mróz napisał:

Często Labidochromis Caeruleus jest polecany do non-mbuny w skromnych aranżacjach i jak ogólnie wiadomo daje tam radę. Ale z moich obserwacji wynika że ten gatunek lubuje się w chowaniu się w gruzowiskach, więc tu Falcowski może miec troche racji.

Sam osobiście miałem Yellowa razem z non mbuną i dlatego poleciłem tą rybę. Też zauważyłem, że L caruleus lubi mieć gdzie się schować. Wszystko zależy od aranżacji  zbiornika. A jeżeli coś odradzam to raczej tego nie mam u siebie.

 

  • Lubię to 2
Opublikowano

@Falcowski ma skromną aranżację, więc pewnie dlatego yellow u niego szaleje. Poza tym jeśli wpuścił je razem z non mbuną i w podobnym rozmiarze, to też może mieć znaczenie. Yellow przegonił resztę. 

  • Lubię to 2
Opublikowano
33 minuty temu, Slawek-meszek napisał:

Sam osobiście miałem Yellowa razem z non mbuną i dlatego poleciłem tą rybę. Też zauważyłem, że L caruleus lubi mieć gdzie się schować. Wszystko zależy od aranżacji  zbiornika. A jeżeli coś odradzam to raczej tego nie mam u siebie.

 

Mam u siebie i dlatego wiem, że nie jest to miejsce dla niego. Specjalnie pod Yellow trzeba robić aranżację skalną, gdzie pozostałym wystarcza sam piasek. Nie sprzedam natomiast ryby tylko dlatego, że posłuchałem rad tego forum i dobrałem obsadę z Yellow w zestawie. Odradzając Yellow chcę uchronić innych przed tym samym błędem. Yellow to MBUNA i tam jest jego miejsce. Wśród skał.

Jest to jedyny gatunek z całej mojej obsady, który się rozstawia po kątach. Inne pływają spokojnie i nie szukają kryjówek. Jak ktoś pyta o obsadę do non-mbuna, to nie należy polecać Caeruleusa. Najwyżej jako obsada mieszana, gdzie będzie gruzowisko.

  • Lubię to 1
Opublikowano
1 minutę temu, pozner napisał:

@Falcowski ma skromną aranżację, więc pewnie dlatego yellow u niego szaleje. Poza tym jeśli wpuścił je razem z non mbuną i w podobnym rozmiarze, to też może mieć znaczenie. Yellow przegonił resztę. 

Na szczęście gania się tylko wewnątrz swojego gatunku, ale wiszące pod lustrem wody w rogach akwarium ryby, to nie to, czego oczekiwałem.

  • Lubię to 2
Opublikowano
8 minut temu, Falcowski napisał:

ale wiszące pod lustrem wody w rogach akwarium ryby, to nie to, czego oczekiwałem.

Ryba ta nie spełniła Twoich oczekiwań. Dlatego nie polecisz jej. U mnie pływały sobie spokojnie i nikomu nie wadziły. Moje zdanie jest takie, że  urzeka swoim wdziękiem i daje radę z rybami non mbuna.

  • Lubię to 2
Opublikowano
26 minut temu, Falcowski napisał:

Jak ktoś pyta o obsadę do non-mbuna, to nie należy polecać Caeruleusa. Najwyżej jako obsada mieszana, gdzie będzie gruzowisko.

Dlatego warunkiem chowania yellowa z non mbuną jest stworzenie gruzowiska. Ty tego nie zrobiłeś i się zniechęciłeś. Chcąc chować mbunę z non mbuną trzeba mieć odpowiednio duże akwarium, żeby jednym i drugim stworzyć odpowiednie warunki. 

  • Lubię to 2
Opublikowano
Teraz, pozner napisał:

Dlatego warunkiem chowania yellowa z non mbuną jest stworzenie gruzowiska. Ty tego nie zrobiłeś i się zniechęciłeś. Chcąc chować mbunę z non mbuną trzeba mieć odpowiednio duże akwarium, żeby jednym i drugim stworzyć odpowiednie warunki. 

Zakładając akwarium nie chciałem gruzowiska i dalej nie chcę mieć, dlatego wybrałem non-mbunę. Ryba oczywiście, że jest ładna i świetnie uzupełnia gamę kolorów, ale trzeba zaznaczać jej zachowanie, polecając ją, bo owszem radzi sobie z non-mbuną żywieniowo, ale wymaga wystroju mbuny.

Opublikowano
3 godziny temu, Falcowski napisał:

trzeba zaznaczać jej zachowanie, polecając ją, bo owszem radzi sobie z non-mbuną żywieniowo, ale wymaga wystroju mbuny.

To jest mbuna, więc czego się spodziewałeś? Dlatego, że sam nie przygotowałeś im właściwych warunków, to teraz wszystkim będziesz odradzał tą rybę w obsadzie z non mbuną? 

  • Lubię to 5
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Falcowski napisał:

Nie sprzedam natomiast ryby tylko dlatego, że posłuchałem rad tego forum i dobrałem obsadę z Yellow w zestawie. Odradzając Yellow chcę uchronić innych przed tym samym błędem. Yellow to MBUNA i tam jest jego miejsce. Wśród skał.

Odradzasz tą rybę w zbiorniku z non mbuna a takowy posiadasz. Nie chcesz dawać skał co tworzyłoby kryjówki dla niej Twoja wola. Sam napisałeś, że ta ryba to rodzaj ryb z mbuna których miejsce jest wśród skał .Napisałeś też, że ryby te wiszą w rogach pod lustrem wody. Samo to jak ryba się zachowuje świadczy o tym, że coś jest nie tak. Powinieneś chyba zrezygnować z tej ryby, wyjdzie Wam to na dobre, jak i dla niej tak i dla Ciebie. Co zrobisz To tylko Twoja sprawa

Edytowane przez Slawek-meszek
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.