Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Projektuję filtrację narurową do akwarium 500l Malawi. Widziałem kilka projektów i większość spraw jest zrozumiała. Problem sprawia mi bypass. W niektórych projektach jest, a  w innych go nie ma.

Spotkałem się z opinią, że można nim regulować prędkość przepływu wody przez filtry. Ktoś inny wypowiedział się że dzięki bypass'owi można czyścić filtry bez wyłączania pompy.  

Ale jak jest naprawdę , jakie zastosowanie ma bypass i kiedy go używać, jak go podłączyć prawidłowo?

Czy ktoś może udzielić wyczerpującej odpowiedzi?

Z góry dziękuję i pozdrawiam

Opublikowano

Przy 3 lub więcej korpusach biologi IMHO bypass nie jest potrzebny nawet przy mocniejszej pompie. Tak mam i jestem zadowolony.  Biologia działa ok

  • Lubię to 1
Opublikowano

Moim zdaniem zrobienie go nie zaszkodzi, a daje większe możliwości  późniejszej regulacji przepływów. Oczywiście w jakimś stopniu podnosi ogólne koszty ale   jestem za. U siebie rozwiązałem  to jak na zdjęciu. 93C0BD5D-EAD9-4E0F-9747-D5716C974511.thumb.jpeg.3b8e5dc807a49e3b91df9d58596ce4c1.jpegFiltracja do zbiornika ok 700 l. Podwójny zasys i wylot za trójnikiem odejścia na chemię. Zdjęcie zrobione we wcześniejszej fazie projektu, obecnie minimalnie zmienionego. Ale zasada ta sama

  • Lubię to 1
Opublikowano

Do czwórnika od dołu mam wpięty zawór PVC z odejściem wprost do kanalizacji- spust wody przy ręcznej podmianie. Od góry wejście zasilania wodą przepuszczoną przez ustrojstwo, rownież odcinaną zaworem- podmiana ręczna, docelowo stała.  Całość ogólnie jest bardziej rozbudowana, ale nie chcąc koledze zbytnio zaśmiecać wątku ubocznymi tematami, całość projektu zaprezentuję w niezależnym temacie. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, Waclaw napisał:

Do czwórnika od dołu mam wpięty zawór PVC z odejściem wprost do kanalizacji- spust wody przy ręcznej podmianie. Od góry wejście zasilania wodą przepuszczoną przez ustrojstwo, rownież odcinaną zaworem- podmiana ręczna, docelowo stała.  Całość ogólnie jest bardziej rozbudowana, ale nie chcąc koledze zbytnio zaśmiecać wątku ubocznymi tematami, całość projektu zaprezentuję w niezależnym temacie. 

Ok już wszystko jasne👍

@Waclaw Mam tylko jedną uwagę. O ile rozdzielenie zasysu nie ma żadnego wpływu na wydajność całego układu, to moim zdaniem siła ssania przy dwóch wlotach będzie słabsza niż przy zastosowaniu jednego.

Edytowane przez Bartek_De
  • Lubię to 1
Opublikowano

To prawda, że siła ssania  będzie mniejsza, ale przy podwójnym zasysie zwiększa się powierzchnia zbierania brudów z dna. O ile dobrze pamietam takie rozwiazanie stosował kolega rękawiczka i bardzo to sobie chwalił. Tak wiec skopiowałem to rozwiazanie. 

Opublikowano
3 minuty temu, Waclaw napisał:

To prawda, że siła ssania  będzie mniejsza, ale przy podwójnym zasysie zwiększa się powierzchnia zbierania brudów z dna. O ile dobrze pamietam takie rozwiazanie stosował kolega rękawiczka i bardzo to sobie chwalił. Tak wiec skopiowałem to rozwiazanie. 

I to może być złudne, bo te cięższe brudy mogą nie zostać pochwycone. To miało by sens gdybyś zredukował rurki zasysające na 25mm (jeśli cały układ masz na 32mm), albo i na 20mm🤔

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.