Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, 

Dzisiaj przyszedł mi fx6 wszystko zrobione jak w instrukcji a mimo to filtr głośno chodzi i nie wiem czy coś źle zrobiłem czy ten model tak ma... Koledzy też tak macie? 

Opublikowano
1 godzinę temu, Ziajka25 napisał:

Bujalem nim na boki i słyszę jak w środku woda pluska, ale żadne pęcherze powietrza nie wydostaja się z wylotu i nie wiem jak go odpowietrzyc... 

On sam się odpowietrza co 12h. Jak chcesz go częściej odpowietrzyć to po prostu go wyłącz i włącz. Domyślam się że jest to nowy filtr i nowe media, zgromadzone w gąbkach powietrze będzie się jeszcze przez jakiś czas wydostawać, stad słyszysz w nim pluskanie.

Jeśli słyszysz że wirnik głośno pracuje, to może to być kwestia dotarcia, ale może też to być wada fabryczna bo jakiś czas temu kolega miał właśnie taką sytuację.

Opublikowano (edytowane)

Robiłem to kilkakrotnie- nie pomogło. Myślałem jeszcze ze coś źle z mediami włożyłem, ale rozebrałem(łącznie z wirnikiem) i poskładałem od nowa- też brak efektu. Dźwięk dochodzi tak jakby właśnie z wirnika. Przez weekend i tak nic nie zrobię więc jeśli do pn. nie będzie poprawy to będzie reklamacja. Dam znać jak się wyjaśni. 

Edytowane przez Ziajka25
Opublikowano
1 minutę temu, Ziajka25 napisał:

Robiłem to kilkakrotnie- nie pomogło. Myślałem jeszcze ze coś źle z mediami włożyłem, ale rozebrałem(łącznie z wirnikiem) i poskładałem od nowa- też brak efektu. Przez weekend i tak nic nie zrobię więc jeśli do pn. nie będzie poprawy to będzie reklamacja. Dam znać jak się wyjaśni. 

Tylko że to powietrze z gąbek może kilka dni wychodzić

Opublikowano
1 minutę temu, Ziajka25 napisał:

Ale gdyby to tylko powietrze z gąbek to nie było by słychać wirnika tak mi się wydaje... 

Zdecydowanie wirnika nie powinno być słychać

Opublikowano (edytowane)

Przerabialem temat głośnej pracy fx6 pół roku temu.Robilem wszystko co tylko było można ustawiałem go na styropianie  żeby zmniejszyć wibracje ,które powstawały od strony wirnika bezskutecznie,zabezpieczylem węże otulina ponieważ dotykaly tylnej  części szafki i one przenosily drgania po całej szafce ,pomogło w kilku %.Ostatni krok który przyszedł mi do głowy było kupienie mat  akustycznych i wklejenie ich do szafki pomoglo  w 50% ale fx6 dalej był slyszalny.Spanie w pokoju przy włączonym filtrze było kompletnie niemożliwe, czułem się jak w Gliwickich wodociagach spiąc w przepompowni 😛 fx6 wygrał walkę zapadła decyzja o sprzedaży filtra i zrobienie narurowca.Od tej pory jest cisza kompletnie nic nie słychać nawet na 3 biegu:)

Edytowane przez D@wid
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.