Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Mam 180 l akwarium w którym mam na razie 5 yellowków oraz 1 samca P. acei.

Problem polega na tym , że rybki cały dzień siedzą pochowane między skałkami i wypływają tylko w czasie karmienia.

Nie wiem czym to jest spowodowane.

Proszę o radę z góry dziękuję.

Opublikowano

Pierwsza rzecz: Acei jest na to akwa za duży, minimum 150cm akwa dla tej ryby :!:

Twoje ryby mogą się tak zachować z wielu powodów:

-za jasne światło

- za jasna dekoracja (co może się łączyć w/w)

-złe parametry wody (często za wysokie No3)

-czasem ryby same się nawzajem stresują, bo któraś zrobi gwałtowny e\ruch i reszta ucieka (czasem taka sytuacja jest u mnie)

-ryby mogły się czegoś przestraszyć i teraz przez pewien czas będą się płoszyć

Opublikowano

Moje akwa ma 120cm. Było robione na zamówienie więc nie jest to do końca standardowy wymiar.

Co do oświetlenia to mam zaledwie jedną świetlówkę 30W więc myślę że to też nie jest zbyt wiele.

Co do NO3 to przy tak małej obsadzie i regularnej podmianie wody też nie powinno być problemu ale to jeszcze sprawdzę.

Czytałem również że wprowadzenie innych odważniejszych gatunków może sprawić że ryby zaczną sobie swobodnie pływać np. Pyszczak rdzawy. Co o tym sądzicie???

Opublikowano

Ok, sama świetlówka faktycznie nie jest jakoś strasznie przesadzona. Co masz, jako podłoże?

Podmiana mimo wszystko może zaszkodzić, mierzyłeś parametry wody kranowej?to tam właśnie może być zbyt duże No3.

Rdzawe w sumie by się nadały. Trochę dieta odbiega od caeruleusa, ale często akwaryści te gatunki łączą. Może lepiej coś mięsożernego? Np Chisumulae? Do 120 cm mogłyby być.


I pamiętaj, Acei się nie nadaje na 120cm :wink:

Opublikowano

kranowej nie mierzyłem. A odnośnie testów może znasz coś godnego polecenia w przystępnej cenie bo aktualne mi się kończą??? A jeśli chodzi o dobranie reszty obsady to właśnie mam do wyboru rdzawego ewentualnie socolofi z łagodniejszych. W mojej okolicy ciężko z pyszczakami.

Opublikowano

A jaki masz wystrój akwarium?? Dużo kryjówek?? Jak tak to nie masz co się dziwić to naturalne zachowanie tych ryb i ich sposobu myślenia nie zmienisz;) ale zawsze możesz zmienić wystrój akwa...też miałem taki problem i...wywaliłem kilka kamieni i jest lux...ryby pływają po całym akwarium a jak się koło nich przechodzi to podpływają blisko szyby żeby je karmić;)

pzdr

Opublikowano

podzielam zdanie kolegow; dodalbym, co zaobserwowalem u siebie, plochliwosc moze wynikac z jednogatunkowej obsady, a w sumie taka masz...

jakie wymiary ma to akwa ? 120cm i 180l ??? musi byc bardzo waskie albo bardzo niskie....

Opublikowano

Jest niestety bardzo wąskie ma jedynie 30cm szerokości a 50 wysokości. A co do obsady czy nada się P. socolofi bo rdzawy wiem napewno że tak. I czy mogłbym razem hodować te trzy gatunki czy może to już być za dużo??? Myślę w sumie o stadku ok 15 rybek tych trzech gatunków. Jeżeli dwóch będzie to automatycznie mniej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.