Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam u siebie neon spoty, młodzież ok 6cm w prawdopodobnym układzie 4+6. Koegzystują z saulosi i rdzawymi. Dosyć spokojne chociaż czasami zdarzają się gonitwy. 2  wybarwione samce są rzeczywiście ładne a samice też mają swój urok. U mnie naczelnikiem baniaka jest samiec Iodotropheus Sprengerae i mino że ustępuje wielkościowo samcom saoulosi to on dyktuje warunki. Najniżej w hierarchii są właśnie neony ale całe stado raczej żyje sobie pokojowo.

  • Lubię to 1
Opublikowano
10 godzin temu, przemo-h napisał:

[ ]Te drugie są drobno nakrapiane i jest to dzika odmiana. Trzeba trochę zachodu, aby je dostać, ale warto. Są po prostu rewelacyjne. 

Masz rację . Bardzo ciekawie wyglądają.
Pytanie tylko gdzie je zdobyć :(

Opublikowano

Mam 3 pewne gatunki

Pseudotropheus Acei Luwala

Metriaclima Estherae Minos Reef MC/OB

Chindongo Saulosi

 

Wątpliwości są do czwartego

Pseudotropheus Elongatus Neon Spot - fajny ale czy Metraclima nie będzie go męczyć? dodatkowo "słabe" samice

Labidochromis Perlmutt - miałem Kakusa i Nkhata Bay. Chętnie spróbowałbym Perlmutt ale wydaje mi się, że mocno będzie odstawał żywieniowo od reszty

Iodotropheus Sprengerae  - ten to wszędzie się odnajdzie, żywieniowo pasuje ale już miałem go u siebie.
 

Może macie pomysł na jeszcze coś innego?

Opublikowano
33 minuty temu, Bojar napisał:

Wątpliwości są do czwartego

Pseudotropheus Elongatus Neon Spot - fajny ale czy Metraclima nie będzie go męczyć? dodatkowo "słabe" samice

Labidochromis Perlmutt - miałem Kakusa i Nkhata Bay. Chętnie spróbowałbym Perlmutt ale wydaje mi się, że mocno będzie odstawał żywieniowo od reszty

Iodotropheus Sprengerae  - ten to wszędzie się odnajdzie, żywieniowo pasuje ale już miałem go u siebie.

Chindongo Elongatus Spot - Metriaclima absolutnie nie będzie go męczyć, obecnie mam je w przejściowym zbiorniku z Metriaclimą Fainzilberi Maison Reef, która jest 2 razy większa.  Dodatkowo samiczki nie są aż takie słabe bo często przybierają ładne barwy.

Kakusa i Nkhata Bay to zapewne były Labidochromis Caeruleus a nie Perlmutt. Perlmutt absolutnie pasuje żywieniowo do reszty obsady a i kolorystycznie ładnie się wpasuje.

Opublikowano
Godzinę temu, Bojar napisał:

Masz rację . Bardzo ciekawie wyglądają.
Pytanie tylko gdzie je zdobyć :(

Czasem sam siebie pytam... Czy to jest hobby, czy mania😁. Musisz pytać naszych partnerów. Sprawdź Aquatreff, Cichlidenstadl i Fuljera. Widziałem je ostatnio w Szwecji (Minos Reef),tylko, że to tam, gdzie diabeł mówi dobranoc😁. Nawet pogadaliśmy sobie o nich z właścicielem, bo były to trochę ryby z pod znaku zapytania jakiś czas temu. Tutaj nawet na forum był o nich dość długi wątek. 

Poniżej fotka moich Minos podczas tarła na zachętę😉. Samiec jest jak kameleon. Na tym zdjęciu ma lekkie pręgowanie, a zazwyczaj jest w ciemno niebieskie łaty. 

 

IMG_20170125_202446_02.jpg

  • Lubię to 1
Opublikowano
26 minut temu, SlavekG napisał:

Kakusa i Nkhata Bay to zapewne były Labidochromis Caeruleus a nie Perlmutt. Perlmutt absolutnie pasuje żywieniowo do reszty obsady a i kolorystycznie ładnie się wpasuje.

Widzisz a ja byłem przekonany że Perlmutt wywodzi się z tej samej linii żywieniowej co Caeruleus.

Jeżeli pasuje żywieniowo do reszty to super

Opublikowano
1 minutę temu, przemo-h napisał:

Poniżej fotka moich Minos podczas tarła na zachętę😉. Samiec jest jak kameleon. Na tym zdjęciu ma lekkie pręgowanie, a zazwyczaj jest w ciemno niebieskie łaty. 

 

 

No takiej fotki to nie mogłem znaleźć. Super ryby. Będę szukał.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
23 minuty temu, Bojar napisał:

Widzisz a ja byłem przekonany że Perlmutt wywodzi się z tej samej linii żywieniowej co cearuleus

Możesz łączyć ryby wszystko i mieso-żerne, ale musisz to uwzględnić w doborze ich diety, ale żeby o tym porozmawiać musisz założyć nowy temat w odpowiednim dziale jak już skompletujesz całą obsadę.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Nasi partnerzy zamawiają ryby z zagranicznych hodowli, więc jest to na pewno do zrobienia prędzej czy puźniej. 

Odnośnie perlmutta... Masz rację. Należy do tej samej grupy żywieniowej, ale jest to dość elastyczna ryba. Reszta obsady jest również elastyczna pod względem żywienia zwierzęcymi karmami. Spokojnie do pogodzenia dietetycznie. 

Jak Sławek napisał... W razie pytań napisz w dziale "Żywienie". 

Edytowane przez przemo-h
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.