Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam! Akwa jeszcze nie mam i dopiero zastanawiam sie nad wyborem poj...Moje pytanie jest takie:


Jesli chce miec:


tropheus duboisi

Pseudotropheus Saulosi

elongatus chewere

MAYLANDIA ZEBRA RED-RED


Jak pojemne musze miec akwa?Przyjmuje ze z kazdego gat chce miec 1+3


Jesli taka kombinacja nie jest mozliwa to tez piszcie...

_____________________________________________


Sprawa druga...czytalem wnikliwie post kolegi Inssy i tez nie chcialbym jedno-gatunkowego akwa, dlatego jakie minimum poj musi byc akwa aby byly tam przynajmniej 3 gatunki(1+3) niekoniecznie te powyzsze...po prostu mi sie spodobaly z wygladu ale moga byc oczywiscie inne...


Aha, na rybach sie nie znam wiec mowcie do mnie jak do laika :D

Opublikowano

Jeżeli masz możliwości, to czym większe akwarium sobie zafundujesz tym będziesz miał większe pole do popisu oraz większy wybór gatunków. Po pewnym okresie chcemy zmienić obsadę(znam to z autopsji) i bardzo często barierą jest rozmiar zbiornika. Trzymaj się zasady - jak największa powierzchnia dna - czyli długość i głębokość zbiornika. Pozdrawiam i życzę sukcesów.

Opublikowano

Jesli chodzi o pyszczaki to one sie dziela na ryby z roznych jezior, tak?Np Wiktorii i Malawi...A wiec wychodze z zalozenia ze nie moge dac pyszczakow z roznych jezior? A jeslo chodzi o malawi wlasnie to gdzie moge znalezc liste wszytskich gatunkow z tego jeziorka? Z gory thx :)

Opublikowano

Wlasnie przeczytalem na pewnej stronce o pyszczakach zlota zasade...Ze na 1cm ryby przypada najwiecej 1 litr wody...A wiec majac najmniejsza 112l mozna wrzucic (1+4) i (1+4) czyli dwa gatunki po 10 cm i beda mialy looz! Wg tej zasady, ale wg tego co tu czytam no to tak nie doradzacie, bo mowicie ze gora 1 gatunek w 112l


Aha, czy to sa gatunki rybek z malawi?(patrz wyzej)


Alonocara

Cynotilapia

Copadichromis

Labidochromis

Labeotropheus

Melanochromis

Maylandia

Pseudotropheus

Nimbochromis

Cyratocara


Czy to one i czy sa jeszcze jakies?


Dzieki z gory :)

Opublikowano

Nie to nie są wszytkie http://malawi.pl/opisy/ tu masz link tam znajdzesz wszystkie ryby z j.Malawi, na jedną rybe z grupy mbuna powino przypadać co najmniej 20l a non-mbuna nawet więcej, aha zapomniałem napisać, że najlepszym rozwiązaniem byłoby trzymać tylko jeden gatunek o małych rozmiarach

Opublikowano

No ale powiedziales rybka na 20l ale jakiej wiekosci? A wiec teza 1cm=1 litr jest bledna? I o jednym gatunku mowimy jesli chodzi o 112l?

Opublikowano

kolego ptaq, zobacz na watki w tym dzial. Ju zbyl temat 112 litrow poruszany, sporo informacji tam znajdziesz. Zanim zapytasz, poczytaj troche.

Opublikowano

kolego kisor, walsnie ze czytalem wszystkie tematy 112l dlatego takiego nie tworzylem! Temat nie jest o 112l tlyko w ostatnim poscie do niego nawiazalem! Moglby mi ktos wreszcie odpowiedziec na moje pytania?(poprzednie posty)

Opublikowano

No temat był już poruszany chyba z 1000 razy ale powtórzę 1001 raz, że twoje akwa nadaje się do hodowania tylko i wyłącznie trzech gatunków, tak się przynajmniej przyjęło:

Pseudotropheus Saulosi (pyszczak saulosa), Labidochromis Carelues (Yellow) i Iodotropheus sprengerae (rdzawy) i też nie przesadź z ilością.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.