Skocz do zawartości

Strukutra plci...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

takze nie piszcie, ze nic nie zostaje po inkubacji, jakbyscie przegrzebali akwa to pewnie byscie sie zdziwili :shock:



Ja tam zawsze uważałem, że "coś" może się tak skitrać, że i tak przeżyje. No chyba, że ktoś stosuję metodę pozbywania się narybku w głównym w postaci wygłodniałego drapieżnika :twisted: Jeśli nie, to naprawdę są duże szanse na przeżycie. Nie 20 osobników, ale 1-2-3. Ziarnko do ziarnka, uzbiera się.... na zapełnienia zoologa :wink:

Opublikowano

Przeżywalność IMHO jest zupełnie niezależna od płci, trochę fart przede wszystkim spryt. Moją pierwszą ryba która przezyła był samica socolofi a poźniej przezyło ze 100 rybek i płeć różniasta nie powiem żebym miał wszystkie na tyle długo abym określił ich płeć ale wiele ryb nie zniknęło mi z horyzontu. Trudno jednak bez metod naukowych cokolwiek określić. To wszystko trochę gdybanie bo wynik można by określić przy kilku, kilkunastu akwariach prowadzonych w tym konkretnym celu.

Opublikowano

zgodze sie z Toba w 100%; oczywiscie ze bez badan empirycznych, dodajmy na przestrzeni jakiegos czasu i w podobnych warunkachm, zostanie tylko gdybanie, ale, jak pisalem... tak mnie naszlo i temat wydal mi sie bardzo ciekawy :idea:

Opublikowano

Z moich obserwacji .

W zbiorniku 450l maingano , yellow , red red .

Przeżywa po parę sztuk, prym wiedzie red red ze wskazaniem na samce .

240l jednogatunkowe z saulosi

Raczej nie mogę wskazać których osobników przeżywa więcej , bo akwa żyje dopiero 1,5 roku .

Jedno co zaobserwowałem to to że w tym akwa przy życiu, pomimo mniejszej ilości kryjówek , zostaje o wiele więcej młodych .

Opublikowano

Witam


Kombinujecie kolego :-)))


IMO czy to samiec czy samiczka da rade - nie ma wplywu natomiast PH na liczbe sybpłci tak. Wiec jesli masz wiecej samiczek z calego miotu niz samcow to naturalne jest, ze to ONE beda w wiekszosci :-) jesli samczykow odwrotnie. Wazne jest ile pysiakow w poszczegolnej plci Ci sie rodzi - przezycie to inna sprawa.


pozdrawieam

MekkaB

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.