Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

       Od dłuższego czasu używam tytułowej żywicy ulegając jej zaletom opisywanym przez innych akwarystów . Faktem jest , że skutecznie obniża NO3  i dla mnie jest to bezdyskusyjne. Ale zastanawia mnie coś innego co zaobserwowałem w trakcie jej używania. Dodam , że nie miałem wcześniej wysokiego poziomu N03  zmuszającego mnie do stosowania purolite. Było na poziomie mniej więcej 30-40. czyli mogę stosować ale nie muszę.

     Co mnie zastanawia? Zastanawiają mnie parametry NO3...bo następuje moment ,  kiedy one zostają w pewnym momencie na stałym poziomie. Po włożeniu (0.5l) nowej żywicy  następuje zbicie NO3 z 30-40 do 5 . Taki poziom utrzymuje się  3 miesiące. Podmiany co tydzień  1/3 wysokości słupa wody , bez regeneracji.

    Po następnych trzech miesiącach NO3 ( dalej bez regeneracji i po podmianie co tydzień 1/3 wysokości słupa wody)  na poziomie 20. I tak przez następne 3 miesiące. I tu wszystko OK. Po 9 miesiącach kupuję nowe purolite i historia się powtarza. Z tym , że mam je  teraz dłużej jak 9 miesięcy i po tych 9 miesiącach poziom NO3 nie wzrasta(?) . Nie spada po podmianach ale też nie wzrasta. Testy OK  co pokazują następne manewry.

    Decyduję się na wyjęcie purolite.. Robię   testy  ( krople JBL)  i momentalnie widzę NO3  na poziomie 40. Czyli testy działają. Po podmianie 1/3 wysokości słupa wody NO3 na poziomie 20. Czyli wszystko działa jak należy bez purolite.

    Regeneruję purolite a520e   i tu szybciej wszystko się powtarza. Po regeneracji NO3 spada do 10 a po miesiącu już jest na poziomie 20 i teraz będzie tak ciągle ten poziom pokazywać.

     Podejrzewam ,że poziom 20 jest poziomem przekłamanym . Dlaczego? Dlatego , że po jakimś czasie widzę jak ryby przy tym poziomie NO3  ocierają się po dnie. Podmiany i regeneracja czy też wymiana żywicy powoduje , że przestają.

   Nasuwają mi się dwa wnioski:

- jeżeli żywica  pokazuje jakiś poziom , że tak to określę "górny graniczny" to mogę podejrzewać , że jednak jest wyższy co mogą wskazywać ocierające się ryby.

- trzeba pewnie dobrać odpowiednią ilość żywicy względem ilości (?) ryb czy tez litrażu(?). Ale tego jeszcze nie sprawdzałem , nie testowałem.

Myślę ,że decydującym czynnikiem jest litraż, ilość ryb i ilość żywicy zastosowanej w danym momencie.

  • Lubię to 5
Opublikowano

Ku przestrodze ( prośba o wyciągnięcie tego tematu na światło dzienne, bo w off-topie może umknąć wielu osobom)

Poświęciłem sporo czasu na testy, pod nieco innym kątem naszej ulubionej żywicy a520e. Inspirowany swoimi ostatnimi problemami z No3 w wodociągach, moim głupim rutyniarstwem i niemiłych doświadczeniach kolegi ze zbijaniem KH do skrajnych wartości dla Malawi (2-3) przez standardowe wkłady filtrujące w dzbankach (wegiel + "zmiekczająca żywica jonowymienna" )

Dodam jeszcze, że zanim zacząłem używać a520e przekopałem internety - nic niebezpiecznegogo wtedy nie znalazłem, wręcz tylko pozytywne opinie o uwalnianiu jonów chlorkowych do wody ( nie mylić z chlorem)

Wszystkie spostrzeżenia Andrzeja, są trafne i zasadne, aczkolwiek tylko w jednej płaszczyźnie - mierzył on samo NO3, skąd sugestia o pewnym przekłamaniu tego parametu.

Tę żywicę trzeba rospatrywać pod kątem SO4(2-)/NO3(-)/CL(-)

Niejednokrotnie było mówione o blokowaniu działania purolite przez siarczany, dlaczego ? Bo żywica potrafi je nazwijmy to przyciagać, tak samo jak azotany. Absorbery siarczanów zwiększają  jedynie powierzchnię chłonną dla azotanów i wtedy widocznie żywica "działa", "okiem" testow NO3.

Widywałem również posty o tym, że purolite zbił komuś nagle PH - były one negowane, że to nie możliwe, wbrew charakterystyce pracy itp, a ja wciąż się zastanawiałem, że może jednak coś w tym jest.

Co się okazuje niemożliwe w kanalizacji, możliwe w akwarium - nie bezpośrednio, a pośrednio, bo zauważylem jak zwykle "przypadkiem", że świeżo zregenerowany purolite na wylocie wypuszcza wodę KH = 0 (test KH włączyłem przy okazji kłopotów kolegi), czy ktoś to wcześniej sprawdził/zauważyl ? A może dostałem inną żywicę niż chciałem zakupić - teraz mi już naprawdę cieżko komukolwiek ze sprzedawców zaufać.

Chyba nie muszę tłumaczyć dalej z czym to się je, jeśli zbyt dużo "świeżej" żywicy pracuje w małym litrażu na dużym przepływie. Po 10 minutach pracy KH urosło zaledwie do 2. Mnie to już wystarczyło i dalej nie mierzyłem. W normalnym obiegu akwarium, używając purolite, nie miałem KH wyższego niż 6, przy kranowym 12 to też mnie zawsze zastanawiało, przy codziennych dolewkach, egularnych podmianach. Przy równoleglym używaniu węgla utrzymuje się wtedy na poziomie 8.

Przyjmijmy ze "powierzchnia czynna" żywicy jest ogarniaczona i co się dzieje jak się zapcha ? opinie krążą, że niestety oddaje z powrotem. Co i w jakich ilościach, również nie wiemy - bo nikt nie wydał kasy na testy w akwarium, dlatego kosztuje ile kosztuje.

Kolejne pytanie dlaczego żywica pracuje tak " agresywnie" przez pierwsze 2-3 dni, potem "zwalnia", a w momencie przesycenia z kolei oddaje? Tego też nikt nie opisał bo Purolite ma za zadanie zbić azotany przyjete normą dla wody pitnej z max 20 do 0 i koniec. Jeśli puszcza więcej powinien być zregenerowany.

Faktem jest, że jeśli się nie robi zbyt długo podmianek, to ryby sygnalizują delikatnie , że coś jest nie tak.

Najgorsze jest to, że testem mierzy się tylko no3, wychodzi 15-20 i to usypia naszą czujność. Może to na wysokie stężenie siarczanów, które żywica zaczyna najpierw oddawać, wciąż pochłaniając NO3 w danym nazwijmy to "stanie pracy" ryby tak reagują ?

Ciekawostka i kolejny fakt: blok purolite z akwarum, w którym było 40 PPM NO3 po obu stronach bloku podłaczylem pod kranówkę 10-15 PPM (z węglem)
Na wylocie było dokladnie 40 PPM przez dobre 15 minut. Później dodałem jeszcze blok z "dobrym" purolite zbijającym do 0 (całe ustrojstwo v II) i efekt na wyjściu był ten sam - 40 PPM. 

Kiedy jest więc ten właściwy, bezpieczny dla naszych podopiecznych moment , żeby regenerować purolite w obiegu akwarium ?

Zastanawiam się również ile podmianek zapewnia ustrojstwo wersji II bez regeneracji. Jak na razie z 500 l przez nie przeszło kranówy do podmianek i dolewek, po wstepnym "przepłukaniu" zeby uzyskać KH 5 na wylocie (z wyjściowego 15-20 PPM) i wciąz daje mi 0 na wylocie.

Rzuciłem tylko kilka luźnych faktów, a przmyślenia pozostawiam Wam.

  • Lubię to 3
Opublikowano

@Xime Cieszy mnie to , że jednak nie mam urojeń ani nie wymyśliłem jakiejś teorii spiskowej. A tak poważnie...super , że dostrzegasz to  o czym się milczy skupiając się tylko na NO3. Twoje spostrzeżenia są bardziej szerokie jak te ,  które ja opisałem i warte przynajmniej przemyśleń.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Tak czytając te Wasze opinie po przeprowadzonych przez Was obserwacjach i pomiarach mam takie spostrzeżenie; czy do mojego baniaczka 240 l, w którym od tygodnia pływają rybki stosować w ogóle purolite lub purigen? Czy NO3 zbijać naturalnie poprzez podmiany.

Opublikowano
2 minuty temu, nirva napisał:

w którym od tygodnia pływają rybki stosować w ogóle purolite lub purigen? Czy NO3 zbijać naturalnie poprzez podmiany.

Uzależnij od faktycznego poziomu NO3  przed podmianą. Jeżeli będziesz miał przed podmianą NO3 w granicach 30-40 to osobiście bym nie stosował purolite.

  • Lubię to 2
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.