Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam 

-zbiornik 200 litrów

- aktualna obsada 1x saulosi samiec , 2+2 yellow

- filtracja biologia aquael unimax250 wkłady bioceramax 1200 i 1600 , mechanik aquael turbo1500

- NO3 = 50

- NO2 = 0,01

- NH4 = 0,05

- ph = 8

- temp = 28st 

- pokarm malawi chips dwa razy dziennie podawane po trochu żeby ryby zdążyły zjeść zanim opadnie na dno. 

A wiec tak mam problem ze co jakiś czas pada rybka, ten stan utrzymuje się od jakiegoś czasu, ryby stają się blade i mają postrzępione płetwy, pływają przy powierzchni, niby jedzą normalnie, ale są takie trochę osowiałe, nie wiem co im dolega, czy może to być przez wysokie NO3 cały czas z tym walczę i udało Mi się zredukować jego poziom z ponad 100 poprzez podmianki ok 20 % co trzy dni. Najciekawsze jest to ze choroba atakuje tylko samice, samce pływają i mają się dobrze.Akwarium działa od równo roku i nie było wcześniej żadnych problemów. Wstawiam zdjęcie nie jest super jakości, ale może ktoś zdiagnozuje co męczy moje DSCN2120.thumb.JPG.1fd6ef52bdbaec48b5ebc6a62d56d0a2.JPGpyski. 

Opublikowano (edytowane)

Wg mnie  po objawach to faktycznie wygląda na martwicę płetw. Może o tym świadczyć to bielenie.  Przyczyną ( być może jedną z wielu) jest wysokie i długotrwałe NO3. Musiałbyś też i z tym zawalczyć . Jeżeli chodzi o zbicie NO3 przeczytaj sobie ten temat :

 

 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

Chyba raczej nie jest to kwestia łomotu, dzieje się to już od jakiegoś czasu, a wcześniej było więcej samic które odeszły z takimi samymi objawami, a żyły sobie w takiej obsadzie prawie rok i było dobrze.

Opublikowano

Na moje łomot. Też kiedyś miałem samca yellow,który tak wykańczał swoje samice  gdy tylko któraś była gotowa do tarło... W tym okresie stawał się bardzo agresywny i samicę miały ciężki żywot...

Opublikowano

Ok przyjmijmy ze to jednak łomot, fakt troche się gonią, a jest też opcja ze ten yellow wykończył też 5 samic saulosi coral? 

Opublikowano

Jeśli trafił się taki agresor to bardzo możliwe... Tym bardziej ze zbiornik 200l to tylko 100cm długości a to trochę mało na 2 gatunki...

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Testy kropelkowe JBL, a z tym NO3 to walcze już ponad dwa tyg i pomału jakoś staram się to ustatkować, przyznam się ze wcześniej nie badałem za bardzo jakości wody miałem testy paskowe JBL, dopiero niedawno zaopatrzyłem się w zestaw kropelek. 

 

Własnie teraz zaobserwowalem po tym jak zgasło światło w akwa ze jedna z samic pływa w ogóle bez siły ociera się o piasek, pływa na boku i nawet ta druga z samic do niej podpływa i ją tak jakby podskubuje. 

Edytowane przez Adam1
Opublikowano (edytowane)

Adam...kup polecane wyżej w linku purolite. Włóż to do dwóch pojemników ( opis w temacie wyżej  jest jak to zrobić). Wtedy szybko zbijesz..ale to usunie skutek a nie przyczynę. Przeanalizuj skąd możesz mieć tak wysokie NO3. Czy to wina złej filtracji czy parametrów kranówy . Mierzyłeś NO3 w kranie?

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.