Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czytałem ten linkowany wątek, dlatego właśnie patrząc na te kolanka coś mnie tknęło. Teraz bardziej liczę na Wasze doświadczenia (głównie osób które mają ikole) jak ten problem najsprawniej i w miarę możliwości najtaniej rozwiązać, albo przynajmniej zminimalizować.

W domu nie mam żadnych innych wolnych rurek/zasysów itp, więc żeby coś przetestować to niestety muszę wybrać się na zakupy, a nie chciałbym kupować wszystkiego co tylko wpadnie mi w ręce i testować w nadziei że któryś zakup poprawi sytuację :)

Opublikowano (edytowane)

Tak ja wspomniałem w poprzednim poście to nie problem tkwi w zasysie czy wylocie ale w HW. Mierzyles przeplyw bez niego? Ile ta ikola sika bez prefiltra. Jeżeli to jest główny winowajca to albo prefiltr eheima albo narurowy.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Nie, przepływu bez HW nie mierzyłem, a prefiltr eheima miałem, wymieniłem właśnie na HW, uważam że oryginalne gąbki słabo zbierają syf, a jak napcham waty to pewnie stłumię przepływ nawet bardziej niż przez HW.
Myślisz że narurowiec, przy takim układzie jak u mnie może znacząco poprawić sytuację?

Opublikowano

Popieram @suricade. Spróbuj eheima z wata. Sprawdź jaki masz przeplyw z takim zestawem.

Jak to nie zda egzaminu to pomyslisz o narurowcu.

Opublikowano
31 minut temu, karolus napisał:

a jak napcham waty to pewnie stłumię przepływ nawet bardziej

Wbrew pozorom w żadnym wypadku. Piszę to z autopsji.

58 minut temu, Jerry_jerry napisał:

Tak ja wspomniałem w poprzednim poście to nie problem tkwi w zasysie czy wylocie ale w HW.

Z tego co wiem od innych użytkowników Ikoli to jej połączenie z prefiltrem  HW nie daje pożądanego efektu a właśnie spowalnia przepływ. Ale oficjalnie nikt o tym nie pisze.

  • Lubię to 1
Opublikowano
8 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Z tego co wiem od innych użytkowników Ikoli to jej połączenie z prefiltrem  HW nie daje pożądanego efektu a właśnie spowalnia przepływ. Ale oficjalnie nikt o tym nie pisze.

ech... szkoda że nie wiedziałem o tym wcześniej, prefiltr eheima zagospodarowałem w drugim baniaku, więc eksperyment chociaż pewnie sporo by wyjaśnił, nie jest taki prosty do realizacji :(

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, karolus napisał:

, prefiltr eheima zagospodarowałem w drugim baniaku,

Nie masz możliwości na krótko przełożyć celem zobaczenia jak to się sprawuje? A odnośnie waty JBL Symec..urywam całą szerokością pasek długości około 30 cm. Potem dzielę go na pół wzdłuż. I takie odcinki wciskam do każdego modułu.Jest ciasno , przepływ nie jest spowolniony. Kiedyś tak spróbuj . Zaraz Ci znajdę link do innego tematu odnośnie krystalizowania wody czymś podobnym do w/w waty.

Poczytaj ten temat..oczywiście nie traktuj jego jak pewnik , który Ci pomoże.

 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano (edytowane)

Na pewno przetestuje, chociaż jak mam być szczery to raczej tylko w formie testu, nie chciałbym wracać do eheima w zbiorniku.... 
szkoda miejsca, a i do super pięknych nie należy ;)

Przetestuje jeszcze jak sprawdzi się okresowe załączanie falownika, może przynajmniej przez pewien czas będę go traktował jako "miotłę"

Parafrazując znane powiedzenie: pierwsze akwarium zbuduje dla wroga, drugie dla przyjaciela, a trzecie dla siebie :D 

Edytowane przez karolus
Opublikowano
37 minut temu, karolus napisał:

ech... szkoda że nie wiedziałem o tym wcześniej, prefiltr eheima zagospodarowałem w drugim baniaku, więc eksperyment chociaż pewnie sporo by wyjaśnił, nie jest taki prosty do realizacji :(

No niestety takie jest życie. Ktoś na coś wpadł. Coś udoskonalil. Wymyślił aby to do tego. Chwali się tym na forum. Nie ma nic w tym złego bo lepiej poznać więcej możliwości aby coś z tego wybrać. Niestety dopiero po pewnym czasie okazuje się, że wychodzą pewne wady danego rozwiązania o czym na samym początku w euforii nikt nie pomyślał.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.