Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Bezprym napisał:

Do trzech pierwszych propozycji @egon44 dorzuciłbym Labidochromis sp. perlmutt i byłaby fajna obsada 

Też bardzo dobra opcja Sławku...

  • Dziękuję 1
Opublikowano

To mamy zestaw nr 2:

Metriaclima estherae  OB

Labidochromis joanjohnsonae

Labidochromis sp. perlmutt

Cynotilapia zebriodes Ndonga Deep

Co do Ndonga to jak tam jest z kolorem samic? W necie jest różnie ale w większości takie "buro szare"?

Pozatym obawiam się że finansowo nie dam rady na taki zestaw?

Przy założeniu żeby kupić po ok. 10szt. to tylko za Perlmutt i estherae wychodzi tysiak...?  joanjohnsonae i ndonga deep nie widzę w ofercie. Odezwe się może do p. Dariusza Gaży.

Jak macie jeszcze jakieś pomysły to zapraszam? może uda się ustalić jakiś kompromis pomiędzy ceną a wyglądem?

A żywieniowo jak to połączenie wygląda? 

Opublikowano (edytowane)

Żywieniowo moze być, w większości ryby mięsożerne i wszystkożerne Estherae. Dieta wypośrodkowana. Dariusz Gaża wszystkie te gatunki ma w ofercie

Edytowane przez Bezprym
  • Lubię to 1
Opublikowano

Rozważań ciąg dalszy:

1. Metriaclima estherae  OB

2. Labidochromis joanjohnsonae Likoma Island

3. Pseudotropheus interruptus Chizumulu Island - czy samice są jasno żółte ( podobne do labidochromis caeruleus "yellow")  czy bardziej pomarańczowe?

4. I może jeszcze coś niebieskiego ...? W miare spokojnego.

Opublikowano
2 godziny temu, Thomas napisał:

Rozważań ciąg dalszy:

1. Metriaclima estherae  OB

2. Labidochromis joanjohnsonae Likoma Island

3. Pseudotropheus interruptus Chizumulu Island - czy samice są jasno żółte ( podobne do labidochromis caeruleus "yellow")  czy bardziej pomarańczowe?

4. I może jeszcze coś niebieskiego ...? W miare spokojnego.

Na Pseudotropheus elongatus Mphanga rzuć okiem. 

Opublikowano
11 godzin temu, Thomas napisał:

Rozważań ciąg dalszy:

4. I może jeszcze coś niebieskiego ...? W miare spokojnego.

Pseudotropheus sp. „acei” Luwala 

Opublikowano

A co myślicie o Copadichromis borleyi Kadango w zestawiwniu z: 

- Metriaclima estherae  OB

- Labidochromis joanjohnsonae Likoma Island

- Pseudotropheus interruptus ChizumuluIsland 

 i jak z dietą?  Pasuje to wszystko do siebie ? 

 

Jeśli ktoś mógł by mi napisać "co kto je", ewentualnie wskazać gdzie to znajde, byłbym wdzięczny. 

Opublikowano

Metriaclima- główny pokarm to glony, bezkręgowce i plankton. Ryba wszystkożerna i tutaj pokarm roślinny mięsny w proporcjach 50/50

Labidochromis - główny pokarm to owady, bezkręgowce, glony. Czyli wszystkożerca z przewagą mięsa

Pseudotropheus - głównie pokarm roślinny, ale nie zaszkodzi też w odpowiednich ilościach trochę mięska

Z tych trzech spokojnie poradzą sobie na diecie zbilansowanej do odpowiednich proporcji między pokarmem mięsnym, a roślinnym. 

Kadango to mięsożercy i nie pasuje do tej obsady. Moim zdaniem za duży rośnie do tego zbiornika przy takiej ilości dodatkowej obsady. 

Jeśli szukasz czegoś czerwonego do tej obsady, to można by się zastanowić nad Protomelas taeniolatus taeniolatus (red Empress) Jednak tu by trzeba zredukować jeden gatunek mbuny. Protek rośnie duży, część zbiornika trzeba poświęcić dla jego wygody czyli miejsce gdzie będzie mógł sobie popływać, z drugiej strony zagruzować miejsca dla mbuny. Protomelas to silna ryba i tu trzeba mu dać na przeciwstawienie silną mbunę, a taką będzie Metriaclima. Czyli z obsady by odpadł Labidochromis lub Pseudotropheus. Labidochromis odpadłby ze względu na dietę natomiast Pseudotropheus będzie zbyt mały i będzie zdominowany przez co nie będzie się wybarwiał. 

Decyzja należy do Ciebie. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dziękuję wszystkim, obsada wybrana i zamówiona.

1. Pseudotropheus interruptus Chizumulu island
 
2. Metriaclima pulpican maingano island
 
3. Metriaclima estherae OB
 
4. Labidochromis joanjohnsonae Likoma Island
 
Jeszcze pytanie o karmienie.
Ma takie pokarmy
20180816_152556.thumb.jpg.b1c835b2c3566ad1a1ff54359e6c5e09.jpg
 
Co dokupić i czy podawać naprzemiennie czy któregoś więcej/mniej.
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.