Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam. Jest jakiś realny sposób by pomóc rybce, która się przytkała?

Kilka dni temu robiłem porządki z pokarmami i przesypywałem je do oddzielnych pojemniczków. Jeszcze zwróciłem uwagę, że w pudełku z artemią przy dnie są ładne duże kawałki. Dwa dni temu przy karmieniu wpakowałem te duże kawałki i zadowolony jak nigdy wcześniej podałem moim rybkom..... Gdybyście jeszcze widzieli moją minę jaki dumny byłem...? 30 minut po karmieniu zauważyłem, że jedna z rybek ucieka od innych. Chowa się za kamieniami. Nieraz się położył na dnie.. Mam wrażenie, że jest lekko skrzywiona oraz płetwa grzbietowa jest bardziej "ulizana" niż u rówieśników. Rybka raczej je normalnie ale nie widziałem czy wydala.

Parametry książkowe. No3 nigdy powyżej 20. Zbiornik stabilny. Reszta obsady w świetnej kondycji. Dodałem jeszcze, że obsada się teraz intensywnie dociera i samiec alfa przyszykował swój pierwszy dołek do tarła. 

Artemia:

IMG_20180627_141237.thumb.jpg.6b6023f099f32ee072e5431449de713f.jpg

Rybka:

 

IMG_20180627_133908.thumb.jpg.d629ae84bea5cc4b15c0d79a9aea8782.jpgIMG_20180627_133816.thumb.jpg.ea86ffd8d96edece9c832ad93b3f82ef.jpg

 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Błąd ort.
Opublikowano
21 minut temu, Wolfik napisał:

?Jest jakiś realny sposób by pomóc rybce, która się przytkała?

27 minut temu, Wolfik napisał:

?30 minut po karmieniu zauważyłem, że jedna z rybek ucieka od innych.

21 minut temu, Wolfik napisał:

?Rybka raczej je normalnie ale nie widziałem czy wydala.

Na jakiej podstawie postawiłeś diagnozę? Ryba nie wygląda na taką, która ma problemy z przewodem pokarmowym. Brak obrzmiałych partii brzusznych i przyjmowanie pokarmu świadczy o tym, że nie jest to zaparcie, no i ten czas, który upłynął od karmienia do dziwnego zachowania. Najprawdopodobniej ma inne problemy. Możesz ją odłowić do innego akwarium i obserwować bez podawania pokarmu jak się zachowuje. Jeśli to faktycznie zaparcie to głodówka jej tylko pomoże, ale wątpię aby były to problemy trawienne.

Opublikowano

Nie jestem ichtiopatologiem żeby stawiać diagnozy. Chodziło mi bardziej o przypuszczenie. Dziwne to jest, że akurat po podaniu artemii zaczęło się to wszystko.

Opublikowano

Zwykły zbieg okoliczności. Poobserwuj go trochę, mógł np. w trakcie karmienia dostać strzała od innej albo w międzyczasie alfa go pogonił trochę.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Również skłaniam się ku temu iż ryba oberwała... Tym bardziej już sam zauważyłeś, że jest lekko skrzywiona... Gdyby to było od zbyt dużej  ilości  pokarmu to ryba wyglądałaby grubiej...

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.