Skocz do zawartości

powrót do Malawi przygotowania do akwarium 260x70x70


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No wlasnie i o to chodzi ze ciężko zdecydowac. Bo 12 a 15 to prawie drugi raz tyle pieniędzy. A pytalem jeszcze w jednej firmie klejącej akwaria to mi powiedzieli ze z 15 a z 12 to by nie ryzykowali. I jak chce to mi skleją na własną odpowiedzialność 

  • Lubię to 1
Opublikowano
8 godzin temu, piotriola napisał:

Miałem akwarium 90 cm wysokości , były na dole wklejone wzmocnienia.

Ok, pewnie mało widziałem ;) 

9 godzin temu, timi napisał:

Wg mnie ma wytrzymałościowe uzasadnienie, ponieważ dzięki wzmocnieniom wzdłużnym przy dnie uzyskujemy szerszą spoinę = bardziej wytrzymałą i temu właśnie służą wzmocnienia na dole.

OK, a tak z ciekawości przy jakich wysokościach szklarze zalecają wklejanie wzmocnień na dole? Już od 70cm?

 

Opublikowano

Gwarancja którą dają to jedno bo dla świętego spokoju grubsze to pewniejsze. 

70 to graniczna wysokosc dla 12 wiadomo ze slupa wody 70 nie bedzie tyljo z 5 cm mniej. Przy dluzszych akwariach tez to ma znaczenie tak mi się wydaje na logike. Tez widziałem kiedyś  takie wzmocnienia i jeszcze było  jedno na środku poprzeczne tylko wtedy bylo akwarum duzo szersze. 

Opublikowano

@suricade, zdjęcie które wkleiłaś pokazuje również, że różnie klejone są akwaria.
Na zdjęciu widać że szyby boczne wklejane są na dno. Spoina wzdłuż szyb jest wtedy ścinana.
Ja mam akwarium gdzie przednia szyba dolega do samego dołu, spojenie z dnem jest wtedy rozciągane.
To oczywiście będzie miało wpływ na "odporność na rozklejanie" się po wpływem ciśnienia wody. 
Może pokuszę kiedyś żeby to porównać, przeprowadzając symulacje numeryczne ;) 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
4 godziny temu, Junior8 napisał:

No wlasnie i o to chodzi ze ciężko zdecydowac. Bo 12 a 15 to prawie drugi raz tyle pieniędzy. A pytalem jeszcze w jednej firmie klejącej akwaria to mi powiedzieli ze z 15 a z 12 to by nie ryzykowali. I jak chce to mi skleją na własną odpowiedzialność 

Gdy montowałem moje akwarium 200 cm , wysokość 60  gość od razu poinformował mnie że wykona z 12. Przy takiej długości jak napisałeś myślę że 15 będzie dobra. Nie kieruj się ceną bo w przyszłości możesz żałować oszczędnej decyzji. ?

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Junior8 napisał:

Gwarancja którą dają to jedno bo dla świętego spokoju grubsze to pewniejsze. 

Jeśli chodzi o wytrzymałość to mieszamy tutaj dwie rzeczy. Odporność szkła (zdolność do przenoszenia obciążeń zginających) oraz możliwość rozklejenia.
Jeśli chodzi o to pierwsze to teoretycznie 2m akwarium w ogóle bez wzmocnień o wys. 60 wytrzymałoby napór hydrostatyczny, ale wiadomo że nikt tak nie robi.
Natomiast jeśli chodzi o "rozrywanie" spoin to zgadzam się z @timi że dodatkowe klejenie spinki na dole temu przeciwdziała,  nie wpłynie jednak na sztywność w tym miejscu.
Jeśli planujesz wzmocnienia wzdłużne oraz dwa poprzeczne to 12mm wg mnie wystarczy, ale lepiej pytaj praktyków.
Ja również mam mocno przesztywnione akwarium bo chcę bezpieczniej.
Jednemu wystarczy współczynnik bezpieczeństwa 4 innemu 20 będzie mało ;) 

2 godziny temu, Junior8 napisał:

To pokuś się szybciej zanim ja akwarium zrobie :)

Model uwzględniający spoinę (wraz z odpowiednią jej grubością) nie jest do zrobienia tak od ręki, jak pisałem może kiedyś  :)


 

Edytowane przez troad
Opublikowano
11 godzin temu, piotriola napisał:

Dzięki za link ;).
No i właśnie bez wzmocnień na dole ;), dlatego zadałem pytanie od jakiej wysokości w praktyce takie wzmocnienia się pojawiają.
Przez to, że ze szkła hartowanego (dużo większa sztywność i wytrzymałość szkła) to można było zrezygnować ze spinek poprzecznych (przynajmniej ja ich nie widzę na zdjęciach). Faktycznie okazja jak za te pieniądze ;).
Tutaj dodatkowym wzmocnieniem są co prawda kątowniki, ale jeśli są one tylko naklejone na szyby i w środku akwarium w poprzek nie spięte od dołu (czego na zdjęciach nie widać), to już chyba lepiej wzmocnienia przy dnie przeciwdziałałyby "rozepchaniu" akwarium na dole. Ale jak widać jest, działa i jest szczelne, więc da się i przy wysokości 1m bez wzmocnień na dole ;)
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.