Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, halabala napisał:

W kranie mam poniżej 5 a w baniaku przed podmianą 15 tak obstawiam bo kolor jest zdecydowanie jaśniejszy od 20 ale  ciemniejszy od 10

Mając taki poziom NO3 w zbiorniku możesz śmiało zrobić 15% podmiankę...

A powiedz mi czy kilka dni po podmiance ryby dalej mają takie objawy?

Opublikowano
2 godziny temu, egon44 napisał:

A powiedz mi czy kilka dni po podmiance ryby dalej mają takie objawy?

Właśnie nie zachowują się tak ok godziny potem wszystko wraca do normy

Opublikowano
5 godzin temu, halabala napisał:

Właśnie nie zachowują się tak ok godziny potem wszystko wraca do normy

No to wszystko wskazuje albo na wadliwy wkład węglowy, albo coś z Twoją wodą jest nie tak... 

Opublikowano

Zlej kilka litrów wody z ustrojstwa najpierw do kibla a potem zacznij lać do akwarium. Ryby też mi raz siadly przy dnie jak zalałem od razu wody do akwarium. W tym zamkniętym korpusie z weglem też zapewne zachodzą jakieś reakcje które szkodzą rybom.

Opublikowano
2 godziny temu, sirk napisał:

Zlej kilka litrów wody z ustrojstwa najpierw do kibla a potem zacznij lać do akwarium. Ryby też mi raz siadly przy dnie jak zalałem od razu wody do akwarium. W tym zamkniętym korpusie z weglem też zapewne zachodzą jakieś reakcje które szkodzą rybom.

Dokładnie zawsze zlewam pierwsze litry do kibla 

 

4 godziny temu, robinqaz napisał:

....albo masz za duży przepływ wody przez ustrojstwo i węgiel nie nadąża wchłaniać toksyn...

Co do przepływu to nie mierzyłem ale zawsze bardzo delikatnie odkręcam kran i woda powolutku sobie leci do akwarium także wydaje mi się że przepływ jest ok. Wymienię wkład na nowy i zobaczę może to pomoże 

Opublikowano

Ja na wszelki wypadek puszczam kranówę przez 2 korpusy z filtrami węglowymi z nadzieją, że jak jeden nie wchłonie to drugi pomoże :)

Opublikowano
3 godziny temu, halabala napisał:

Wymienię wkład na nowy i zobaczę może to pomoże 

..najpierw wlej odstaną wodę. Może okazać się  ,że wkład jest OK . Ale lej  bez węgla.  Możesz dać uzdatniacz jak masz..jak nie to nie dawaj. Ale odstana musi być.

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Witam kolejna podmianka za mną więc napiszę kilka słów. Miałem taki nawał pracy że wodę podmieniłem dopiero dzisiaj, wody też nie udało mi się zgromadzić w takiej ilości  żeby odstała, nowego wkładu  węglowego nie zamówiłem jednym słowem nie zrobiłem nic. Spróbowałem przy nalewaniu wody przez ustrojstwo ustawić mały a nawet minimalny przepływ i  pomogło, wcześniej odkrecalem normalnie kran i tyle, muszę to trochę sprostować bo w poście nr16 napisałem że woda leci powoli tak mi się wydawało a jednak można jeszcze wolniej ustawić. Ryby po podmianie zachowują się normalnie wszystko jest w porządku. Czy ten przepływ  z węża 3/8" ma aż takie znaczenie czy to zwykły zbieg okoliczności nie wiem, ale cieszę się że w końcu ryby po podmianie nie męczą się jak wczesniej i zachowują się normalnie. Dziękuję za wszystkie podpowiedzi i pozdrawiam

Edytowane przez halabala
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.