Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam,

Jestem tu nowy i właśnie zaczynam swoją przygodę z Malawi. Na początek bardzo dziękuję za ciekawą lekturę dla początkujących, myślę, że jest tam bardzo dużo przydatnych informacji, które pomogą mi w starcie mojego pierwszego Malawi. Ogólnie akwarystyką zajmuję się już kilka lat, ale były to tylko akwaria ogólne 60-240l, Teraz przyszedł cza na Malawi, bo chyba od zawsze chciałem mieć taki biotop. Niestety obecnie ze względów lokalowych mogę wystartować jedynie z 112l, ale mam nadzieję, że później będzie minimum 240l :-)

Na dzień dzisiejszy dysponuję baniakiem właśnie 112l i filtrem kubełkowym JBL e701. Na początek chciałbym aby ten filtr wystarczył do filtracji biologicznej i mechanicznej (prefiltr), ale jak będzie problem, to do mechaniki dołożę jakiś niewielki filtr wewnętrzny.

Obsada oczywiście jednogatunkowa, najprawdopodobniej Saulosi 1+3, jako podłoże piasek kwarcowy 0,8-1,2.

I tu moje pierwsze pytanie. Jaki wkłady dać na start do tego filtra. Obecnie jest w nim nowa standardowa ceramika i trochę zeolitu i węgla aktywnego. Zastanawiam się czy zostawić taką konfigurację czy coś wywalić i dołożyć nowego? Dodam jeszcze, że bardziej zależny mi na jakość niż na kosztach, choć wiadomo, każdy grosz się liczy.

Z góry dzięki za wyrozumiałość.

Michał

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez mkrol
Opublikowano

..witam Ciebie  Michale  na naszym forum. Odnośnie Twojego pytania dotyczącego wkładów to już Ci odpowiedział kolega wyżej. Ja tylko dodam  tylko tyle, że skoro nie planujesz  filtra wewnętrznego jako mechanika to możesz w kubełku zrobić w ten sposób ,że do jednego kosza  dasz tylko ceramikę a do dwóch pozostałych gąbki. W ten sposób  zapewnisz trochę większy przepływ wody biorąc pod uwagę yo ,ze nie chcesz filtra mechanicznego -wewnętrznego. Ale warto w takim układzie na zasys kubełka nałożyć jakiś prefiltr choćby w postaci  jakiejś małe gąbki co ograniczy częstotliwość otwierania kubełka.

Opublikowano

Witaj na naszym forum!

A ja od razu napiszę że na 100% będziesz potrzebował dodatkowej filtracji mechanicznej bo JBL e701 ogarnie tobie tylko biologię...

zresztą zobaczysz jak to będzie funkcjonowało z samym kubełkiem...

36 minut temu, mkrol napisał:

I tu moje pierwsze pytanie. Jaki wkłady dać na start do tego filtra. Obecnie jest w nim nowa standardowa ceramika i trochę zeolitu i węgla aktywnego. Zastanawiam się czy zostawić taką konfigurację czy coś wywalić i dołożyć nowego?

Jako złoże biologiczne starczy tobie 0.5l ceramiki+gąbki z zestawu.No i tak jak kolega powyżej wspomniał nie zapomnij o prefiltrze w postaci gąbki na zasysie JBLa.

Opublikowano

Dzięki za pierwsze uwagi.

Odnośnie prefiltra na wlocie do JBLa, to będzie na 100% zainstalowany. Odnośnie dodatkowego filtra mechanicznego, to wiadomo, że w 112l każdy cm3 się liczy, ale jak będzie trzeba, to go dołożę.

Zeolit i węgiel oczywiście wylatują. Zastanawia mnie tylko czy warto zastąpić standardową ceramikę np Seachem MATRIX czy nie ma to najmniejszego sensu?

Dodatkowo dużo czytałem na forum i wielu z Was polecało wkład z grysu koralowego, ale sam nie wiem czy jest to konieczne, szczególnie, ze będę go mógł użyć ok. 0,5l. Obecnie kranówka ma pH 7,5 i pewnie po starcie minimalnie się zwiększy, ewentualnie będę wspomagała się jakimiś bufferem, no ale wszystko okaże się po pierwszych testach.

Opublikowano

Jeżeli w kranie masz 7,5 to nic nie dokładaj z żadnego grysu koralowego bo i tak nie pomoże a z czasem się rozpuści i będzie pylić.

Ja przy ph w kranie 6,8 w zbiorniku mam 7,6. Na początku dodałem malawi buffer bo mi 2 etap startu się przyblokował i ze 2 razy później a teraz nic nie dodaje i jest ok.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, mkrol napisał:

Zeolit i węgiel oczywiście wylatują. Zastanawia mnie tylko czy warto zastąpić standardową ceramikę np Seachem MATRIX czy nie ma to najmniejszego sensu?

Możesz oczywiście zmienić złoże na Matrixa(0.5l) ale moim zdaniem szkoda wydawać kaskę skoro masz już złoże biologiczne w postaci ceramiki...

Godzinę temu, mkrol napisał:

Dodatkowo dużo czytałem na forum i wielu z Was polecało wkład z grysu koralowego, ale sam nie wiem czy jest to konieczne, szczególnie, ze będę go mógł użyć ok. 0,5l. Obecnie kranówka ma pH 7,5 i pewnie po starcie minimalnie się zwiększy, ewentualnie będę wspomagała się jakimiś bufferem, no ale wszystko okaże się po pierwszych testach.

W naszym biotopie minimum pH to 7.4 więc nie trzeba kombinować aby podnieść ten parametr który po ustabilizowaniu w zbiorniku będzie wynosił około 7.6-7.8 więc odpuściłbym grys koralowy również z powodu pylenia o którym wspomniał kolega powyżej...

pH masz jak najbardziej ok ;) 

Godzinę temu, mkrol napisał:

Odnośnie prefiltra na wlocie do JBLa, to będzie na 100% zainstalowany. Odnośnie dodatkowego filtra mechanicznego, to wiadomo, że w 112l każdy cm3 się liczy, ale jak będzie trzeba, to go dołożę.

Wiesz na razie zobacz jak filtracja będzie funkcjonować na samym JBL,a potem pomyślimy co dodać jako filtrację mechaniczną...

Edytowane przez egon44

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.