Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Kto tu śpi? Czytałeś mój wcześniejszy komentarz?

Wata zawsze trochę wpłynie na przepływ, tak jak gąbka, czy cokolwiek przez co przepływa woda, fizyki nie oszukasz.

Edytowane przez MatiK
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, MatiK napisał:

Kto tu śpi? Czytałeś mój wcześniejszy komentarz?

Po co te nerwy :) 

Ja czytałem i dlatego odpowiedziałem bo nie zgadzam się z twoją opinią...

6 minut temu, MatiK napisał:

Wata zawsze trochę wpłynie na przepływ, tak jak gąbka, czy cokolwiek przez co przepływa woda, fizyki nie oszukasz.

A testowałeś prefilt Eheima z watą i porównywałeś go do gąbki służącej jako prefilt?

Też nie byłem w stanie uwierzyć dopóki tego nie sprawdziłem ;) 

Edytowane przez egon44
Opublikowano
1 minutę temu, egon44 napisał:

A testowałeś prefilt Eheima z watą i porównywałeś go do gąbki służącej jako prefilt?

A testowałeś pusty prefiltr eheima i porównywałeś go do zapełnionego watą? Rozumiesz o czym piszę, czy ufiksowałeś się na porównaniu, nie wiedzieć czemu, waty z gąbką?

Opublikowano
1 minutę temu, MatiK napisał:

A testowałeś pusty prefiltr eheima i porównywałeś go do zapełnionego watą? Rozumiesz o czym piszę, czy ufiksowałeś się na porównaniu, nie wiedzieć czemu, waty z gąbką?

Tak testowałem i nie zauważyłem różnicy w przepływie...

Wymieniam watę co tydzień w prefiltrze i nawet po tygodniu nie zauważam żeby spadł w znacznym stopniu przepływ...

Opublikowano
4 minuty temu, MatiK napisał:

ufiksowałeś się na porównaniu, nie wiedzieć czemu, waty z gąbką?

Mateusz..dlatego ,że w zakupionym prefiltrze jest gąbka a wata to taki mały "patent". Panowie..nie ma sensu kruszyć kopii o porównywalność przepływu poprzez watę czy gąbkę. Różnica będzie ale jest ona naprawdę niezauważalna gołym okiem ale fakt faktem ,że woda po przepływie przez watę zamiast oryginalnych gąbek jest bardziej czysta. A wiem o tym bo z jednego prefiltra mam zrobiony filtr mechaniczny z drugi wisi jako prefiltr na zasysie do kubełka.

 

Opublikowano

Napychanie waty do malutkiego koszyczka na zasysie filtra to zły pomysł. Jak już to prefiltr zakupić i wypełnić watą.
Sam mam takie dwa prefiltry i polecam

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Widzę ze dyskusja się rozwinęła,  a u mnie lista potrzebnych życzy do akwarium ciagle rośnie. Jako ze filtr wewnętrzny u mnie  to aquael turbo 500 i zdaje się ze szału nie robi zamierzam go wymienić na coś bardziej wydajnego. Postawie chyba na pompę  cyrkulacyjna aquael 1000 lub 1500 i dodam do niej prefiltr Eheim wypełniony wata, i drugi taki sam na rurę zasysającą do kubełka. Tak na marginesie to jaka wysokość ma prefiltr i czy ewentualnie można przyciąć rurę zasysającą żeby wszystko ładni się zmieściło pomiędzy pokrywa a piaskiem

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Andrzej282 napisał:

Postawie chyba na pompę  cyrkulacyjna aquael 1000 lub 1500 i dodam do niej prefiltr Eheim wypełniony wata, i drugi taki sam na rurę zasysającą do kubełka

..i to polecam bo sam tak mam. Tyle ,że AC200  zamiast  1500.

 

6 minut temu, Andrzej282 napisał:

Tak na marginesie to jaka wysokość ma prefiltr i czy

 

Zwróć uwagę na średnicę węży. Wchodzą tam węże o dwóch średnicach bo wystający króciec od polowy swojej długości ma w środku przewężenie.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • 2 lata później...
Opublikowano
W dniu 28.01.2018 o 12:35, AndrzejGłuszyca napisał:

Mateusz..dlatego ,że w zakupionym prefiltrze jest gąbka a wata to taki mały "patent". Panowie..nie ma sensu kruszyć kopii o porównywalność przepływu poprzez watę czy gąbkę. Różnica będzie ale jest ona naprawdę niezauważalna gołym okiem ale fakt faktem ,że woda po przepływie przez watę zamiast oryginalnych gąbek jest bardziej czysta. A wiem o tym bo z jednego prefiltra mam zrobiony filtr mechaniczny z drugi wisi jako prefiltr na zasysie do kubełka.

 

Wiem, że temat stary, ale chciałem podziękować Andrzejowi za pomoc. Mam filtr JBL e902 i przed zakupem prefiltra Eheim przyczepiłem gumkami włókninę do wlotu. Przepływ znacząco się zmniejszył. Po zakupie prefiltra napchałem tam waty JBL Symec i przepływ się znacznie poprawił. Też polecam ten sposób. Pozdrawiam i jak widzicie dzięki google kolejny zadowolony użytkownik, który trafił tu na forum ;)

  • Lubię to 1
  • 2 miesiące temu...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.