Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, ostatnio w książce u Adka wyczytałem, że podawał swoim pupilą dżdżownice. Czy ktoś z was również z nimi próbował ?

Czy jednak ominąć ten  temat ?

Opublikowano (edytowane)

Kiedyś jak miałam miesożerne ryby , nie pyszczaki, karmiłam siekanymi dżdżownicami. Jest z tym trochę roboty czyszczenie i siekanie, ale ryby byly zadowolone.

Edytowane przez suricade
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Podepne się pod temat.Aktualnie mam Copadichromis mloto( i 10  innych nazw handlowych) i kilka dni temu wpadlem na ten sam pomysl.Co prawda copa bardzie gustuja w malych skorupiakach typu kryl albo slimaczki.Mysle ze w sklepie wedkarskim kupić ddzownice i dac je do trotow aby same się oczyscily.Do tego dojdzie fossorochromis wiec dla niego to bedzie dobre zarcie mysle.

Opublikowano
46 minut temu, RavenPl napisał:

Podepne się pod temat.Aktualnie mam Copadichromis mloto( i 10  innych nazw handlowych) i kilka dni temu wpadlem na ten sam pomysl.Co prawda copa bardzie gustuja w malych skorupiakach typu kryl albo slimaczki.Mysle ze w sklepie wedkarskim kupić ddzownice i dac je do trotow aby same się oczyscily.Do tego dojdzie fossorochromis wiec dla niego to bedzie dobre zarcie mysle.

Te robaki ze sklepów wędkarskich mogą być pędzone na jakiś "sterydach", żeby szybciej rosły. Na pewno tak się dzieje w przypadku białych robaków. Co do czerwonych nie mam pewności, ale warto się upewnić zanim się nimi zacznie karmić.

Opublikowano

Wiele wiosen temu karmiłem ryby dżdżownicami co jakiś czas ale tylko kopane w ogrodzie. Pysie również je jadły ale potem wolałem tylko karmy pełnowartościowe.

O wiele lepszym pomysłem było wystawienie słoiczka z trocinami i jabłkiem/kawałkiem mięsa itd na godzinkę za okno. Po godzince zakręcałem słoik. I na 3/4 dni było żarcia białych tłustych robali. 

Z jednej strony to wspaniałe żarełko, zdrowe, tłuste, wartościowe ale z drugiej to zawsze ryzyko złapania jakiegoś pasożyta itd. 

Przy rybach z ameryki jest większy luz bo dla nich to bardziej naturalny sposób żywienia. Polowanie na motyle, żaby, myszy, skolopendry,  robactwo różnego rodzaju czy ryby ale dla pysi to obca kuchnia. 

To już lepiej byłoby karmić krewetkami. 

Opublikowano (edytowane)

Bez przesady, nie taki drogi. Krewetki koktajlowe tylko bez żadnych przypraw w Auchan kosztują chyba koło 12 zł. Jak dla Mbuny naprawdę na długo starczają.

Edytowane przez MatiK
Opublikowano

Aha ok.Ja myslalem o tych zywych akwariowych.Zlaezy mi na tym aby obserwowac jak te ryby jedza cos zywego:) Slimakow mialem już plage kiedy akwarium dojrzewalo.Dzis nie ma ani jednego.Wiec bio ddzownica wykopana wlasnorecznie oczyszczona z odchodow byla by ok?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • hej nie chce zakładać osobnego tematu o budowie sumpa , ale przymierzam się u siebie do zmiany obecnego na większy. Mam pytanie. Czemy nie robić przegód na przepływ wody z góry, później z dołu, zaś z góry itp, tylko tak ustawiane są żeby było od góry (jak w tym temacie) ? Zakładam że od dołu w szybie będzie odstęp np 5 cm i wolna przestrzeń, więc woda też będzie media omywać, czemu zatem robicie tak że jest tylko od góry? 2ga rzecz to media filtracyjne i to co jest na filmiku na poprzedniej stronie.  czemu gąbki mają być złe i czemu ciemny osad w filtrze jest zły? https://aquariumscience.org/index.php/7-filter-media/ tu na stronie ktoś zrobił test i wyszło że gąbka jest spoko bo jest porowata , wiec zapewnia możliwość gromadzenia się bakterii, a samo "błotko", ciemny osad itp jest wg niego pozytywny. Na forum są osoby co filtrów nie czyszczą i wody nie wymieniają więc przecież jakoś te filtracje muszą działać.  Czy czasem takie "błotko" nie jest pozytywne? 
    • Hej mam taki problem że mam zewnętrzy komin w akwarium, ale niestety wzmocnienia boczne w akwarium nie do końca dobrze wklejone - za nisko (lub wlew do komina za wysoko zrobiony) przez co przy mocniejszej pracy pompy woda za bardzo się spiętrza w akwarium i zalewa mi wzmocnienia boczne (górne) w akwarium. Źle to wyglada. Wiec woda do komina się leje i dalej ma być do sumpa. Przy czym przepływ będzie mały (jak liczyłem około 1200L na godzine a akwarium ma więcej) - sama rura z komina po za akwarium jest 32 (calowa) ale ma zawór i na nim przepływ jest stłumiony - dopasowany do powrotnego "wlewu" wody przez pompę.  Komin wypełniony gąbkami Pomyślałem że jak zwiększe możliwość wlotu wody z akwa do komina, to te spiętrzenie nie będzie takie duże i można nie dławić już spływu z komina do sumpa, mocniej pompe ustawić, i będzie obieg wody szybszy.  W samym kominie mam dziury które porobiono przy produkcji, tak na w razie czego gdyby jakieś inne pomyły były. Wygląda jak na rysunku (na dole z akwarium do komina 3 otwory, i później na dnie komina też 3) Wykorzystuje je aktualnie, jedne są zatkane , przez inne mam rury lub kable. Ale umówmy się że są wolne , bo po prostu chce ten przepływ zwiększyć:] Macie jakieś pomysły.  ?
    • Od ostatniego wpisu minęło  15 miesięcy. Trzeba przyznać, że regularnie zamieszczam aktualizacje. W mojej obsadzie sporo  się zmieniło. Większe drapieżniki w tym Tyrannochromis maculiceps i Nimbochromis livingstonii znikneły ze zbiornika. Stworzyło to super warunki do hodowli głównego i mojego ulubionego gatunku Lichnochromis acuticeps. W tym momencie mam jednego dużego samca ok 23 cm i trzy samice 13-18 cm. Małe samiczki dołączyły ostatnio i są teraz w fazie zgrywania się z pozostałymi rybami. Doświadczenie mi podpowiadało, że żeby hodować te ryby z sukcesem nie mogą mieć dominacji nad sobą i teraz jej nie mają. Dlatego  jako  tło dla nich i uzupełnienie obsady pływają z nimi trzy Aulonocary baenschi benga, stuartgranti cube i firefish oraz nieszkodliwy sciaenochromis fryeri iceberg. Te ryby zajmują się sobą tak więc Lichno mają spokój.
    • Dzięki @ziemniak że o mnie pomyślałeś, nie wiem co ja Ci takiego zrobiłem 🤪 Niestety nie jestem demokratą, po zostaniu prezesem wprowadziłbym tu odrazu dyktaturę i obowiązkową składkę co miesiąc. Najlepiej będzie jak odmówię. 
    • Miesiąc po starcie wszystko póki co wygląda ok. Woda się wykrystalizowała.  IMG_4034.mov
    • Widziałem gdzieś na YouTube takie rozwiązanie, że na rurze prowadzącej do akwarium jest odgałęzienie z zaworem, połączone z rurą spustowa, lub rewizją. Zawór na rurze prowadzącej oczywiście za rozgałęzieniem. Można wtedy puścić wodę małym obiegiem bezpośrednio z ostatniej komory do pierwszej. To, że poziom wody w sumpie po spuszczeniu jej z akwarium się wyrówna nie ma znaczenia, dodatkowa pompa lub główna, pracująca w małym obiegu podniesie poziom w pierwszej komorze i przepływ wróci. Chciałem zastosować to rozwiązanie i siebie, ale pan, który mi kleił akwarium i który zajmuje się również serwisem, wybił mi to z głowy, mówiąc, że w sumpie jest duża powierzchnia wymiany i tak szybko bakterie się nie wyduszą. Woda przez filtr narurowy chyba płynie szybciej, niż 3 l/min, u mnie przynajmniej tak jest. Za takim filtrem, zwłaszcza, jeżeli napuszczać wodę przez półtorej godziny, warto założyć elektrozawór z wyłącznikiem pływakowym, albo jakiś alarm. Tyle czasu to dość okazji, żeby zapomnieć o lejącej się wodzie (żona każe wynieść śmieci, przyjdzie sąsiadka po cukier 😉, ktoś zadzwoni itp.)
    • Właśnie wolę dopytać kogoś kto ma sumpa i tak robi, niż później żałować. Przy kasecie nie mam tego problemu, bo pompa może chodzić cały czas.
    • Woda niech sobie spłynie, nie przeszkadza. Boisz się zostawić sumpa bez obiegu na 100 minut więc podpowiedziałem jak temu zaradzić. Ale tak czy siak nic się nie stanie, po co kombinować?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.