Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na wstępie chciałbym się przywitać.

Po 8 latach przerwy od akwarystyki gubikowej itp wracam, gdyż dostałem od brata akwarium. Akwarium 112l profilowe. Dzisiaj skończyłem robić pokrywę do akwarium że spienionego PCV gdyż akwarium było bez przykrywa. Zastanawiam się nad oświetleniem a mianowicie czy 24W (55cm) SYLVANIA AQUASTAR 100000 + 18W (60cm) PHILIPS Aquarelle TL-D 10000k i nocne aquael moon LED 1W każda osobno zapalana jest odpowiednim światłem? Czy może wystarczy jedna świetlówka a może wgle coś innego? Nie jestem za bardzo za budowaniem ledowe gdyż wgle nie wiem co jak i gdzie. Chciałbym coś już z gotowego oświetlenia. Pozdrawiam i czekam na propozycje. 

Opublikowano

..witam na forum .

14 minut temu, fetzi napisał:

Czy może wystarczy jedna świetlówka a może wgle coś innego?

..osobiście polecam jeżeli chodzi o świetlówki tylko jedna 24W Power Glo Hagen 18000K. Świetlówka ta bardzo fajnie podkreśla barwy ryb . Też mam  tylko jedną ale j.w ale 30W w 240 litrach.

 

17 minut temu, fetzi napisał:

i nocne aquael moon LED 1W

..nocne w sensie takim ,że świeci 1-1.5  po wyłączeniu dziennego dla naszego oka.  To co proponujesz to w moim odczuciu jest raz ,że drogie dwa ,że kiczowato wygląda akwa w takim oświetleniu. Też kiedyś tak zrobiłem..ale teraz jako "nocne" świeci mi jedna dioda światła białego - zimnego i jest to w moim odczuciu bardzo fajne. Ale to kwestia gustu. Tak samo rano 1-1.5  świecę jedna diodą barwy biała - zimna.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, fetzi napisał:

I co taka jedna diodę podpisz pod zasilacz? Bo mi chodzi o to żeby rano przed włączeniem głównego światła jakieś małe światełko rozbudzilo akwarium do życia i gdy główne się włączy to ranny budzik się wyłączy i na wieczór odwrotnie czyli małe światło się zawiera gdy główne świeci i główne gaśnie a tamte zostaje jeszcze z godzinę i gaśnie tylko teraz sprawa typu żeby to wszystko z automatu się robilo

...dokładnie . Pod jakiś zasilacz 12 V . I dokładnie jest tak jak zamierzasz : czyli rano o 6.00 włącza mi się ta dioda aby rozbudzić ryby delikatnie i je nakarmić..potem wyłącza się jak idę do pracy czyli o 7.00. Od 7.00 do 12.00 operuje światło dzienne i od 12.00 włącza się świetlówka. Świetlówka  świeci do 22.00 ale o 21.45 włącza  się ta dioda. Jak gaśnie świetlówka to dioda już świeci . Świeci do 23.00. Oczywiście wszystko jest na automatach do włączania światła  ( programatory).

..ja używam takich: https://www.google.pl/search?q=programator+włączania+światła&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwih8dWo59XYAhVMhywKHT2CB4IQ_AUICigB&biw=1296&bih=679#imgrc=RZWtV3mglmUGBM:

..ale są tańsze , mechaniczne:

https://www.google.pl/search?q=programator+włączania+światła&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwih8dWo59XYAhVMhywKHT2CB4IQ_AUICigB&biw=1296&bih=679#imgrc=snF57rn_hu71jM:

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

A czy taki programator mechaniczny można ustawić na pozycję czuli na rano i na wieczór czy tylko albo rano albo wieczor

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, fetzi napisał:

A czy taki programator mechaniczny można ustawić na pozycję czuli na rano i na wieczór czy tylko albo rano albo wieczor

możesz ustawiać dowolnie. Minimum odstępu to pół godziny. Czyli  w ciągu dnia możesz na nim zaprogramować 12 ustawień. Też mam taki jeden ale w roślinnym.

9 minut temu, egon44 napisał:

No to czytałeś o sterowniku świtu i zmierzchu i to by było moim zdaniem akurat rozwiązanie dla ciebie kolego http://palabras.pl/#/leddimmer

..ale to do diod. A kolega pisze o świetlówkach:)

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano (edytowane)

..trochę się namieszało. Ja pisałem o zasilaczu i programatorze do diody i świetlówek. Ty piszesz o świetlówkach w temacie  a w treści o oświetleniu led.  Temat Ci wydzielę o oświetleniu led bo będzie bałagan.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
    • Jeżeli tak bardzo zależy Ci na przepustowości, to rozważyłbym korpusy BB10. One mają większe średnice wewnętrzne, zatem woda powinna przez nie szybciej płynąć.
    • Pamiętam, że kiedyś na forum było o tym, że korpusy narurowe niezależnie od rozmiaru przyłącza i tak miały w środku przewężenie do chyba 1/2" i trzeba było je rozwiercać żeby uzyskać maksymalny przepływ. Nie chcę siać zamętu, ale może ktoś pamięta gdzie to było i które korpusy najlepiej kupić.
    • Witam. Dziękuje wszystkim za sugestie. Jak pisał Bojar na temat zaworów, zawory będą przed każdą sekcja mechaniczna i za nią. Zapomniałem na górnej sekcji mechanicznej dorysować zawór  Odległościami na rysunku pomiędzy elementami proszę się nie sugerować ponieważ jest to rysowane tak na oko   Zawory jakie będą najprawdopodobniej zastosowane: https://www.pvcu.pl/zawor-kulowy-pvcu-epdm-d-32-dn25-p-143.html   Co do miejsca i czy to wszystko się zmieści, Hmm Głębokość akwarium ma 70 cm, szafka będzie miała 80 cm, długość natomiast 180 cm. Jest to zbiornik 756 litrów którego miałem zakładać jakieś 4 lata temu ale kupno domu i związane z nim remonty spowodowały odstawienie projektu na bok. Czas jednak wrócić do akwarystyki Yaro dzięki za sugestie w kwestii grzałki. Faktycznie można by było ja zamontować w inny sposób. Co tez spowodowałoby więcej miejsca dla korpusów od biologii   Panowie dziękuje ślicznie za wszystkie sugestie jeszcze w wolnej chwili popracuje nad tym narurowcem i będę się dzielił pomysłami 
    • Dokładnie tak. U siebie mam na rurze wylotowej za wszystkimi korpusami. Mnie natomiast zastanawia inna kwestia. Czy koledze wystarczy szerokości szafki żeby to wszystko upchać. Ja mam 3 korpusy równolegle w szafce 60cm i jest prawie na styk, także łatwo nie będzie. W takim układzie jak niżej szerokość sekcji z korpusami to około 45cm.
    • Jakie problemy widzę? 1. Koszt, jednak to opinia subiektywna 2. Gdy przytka Ci mechaniki, pompa nie dostanie tyle wody na co pozwala jej przepustowość i będzie dochodziło do kawitacji 3. Grzałka, pomimo tego, że dajesz tam zaworek to opływ wody może być nie taki jak sobie życzysz i grzałka nie będzie do końca spełniała swojej roli. Budowę tego odcinka bym sovie odpuścił, a grzałkę wstawił bym w główny odcinek przepływu wody.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.