Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
zd nr 8. luknij na nie! widac "poskladanego" osobnika. Pytanie dlaczego poskladany i dlaczego ma postrzepione pletwy?


Podpowiem Ci tak. Na walczaca samiczke troszke za wczesnie natomiast na ustalajacego wewnatrzgatunkowa hierarchie samczyka w sam raz :-)



no jakby to okazało się prawdą (wiadomo fusy :lol: ) to ciężko to widzę - na 10 ryb np 6 samców - a tak marzę o finiszu 1+6(7)


czas pokażę, no bo jak atrapy, czy pasy na bokach, kolor brzegów płetw i do tego np ślady postrzępień cechują przyszłych samców to ja mam "male only" :P


fakt faktem pojedynkują się te rybcie w swoim gat, w swoich kategoriach wagowych non stop, na każdym kroku... minimum dwie godziny dziennie tylko z ich powodu siedzę z twarzą w akwa (pozostałą godzinę wpatrzony w inne rybcie)


bardzo mi się podoba ten gatunek...


dzięki za zainteresowanie tematem

Opublikowano

Witam


EEno stary nie jestem wrozbita :-))) Miejmy nadzieje, ze te proporcje sie zmienia.


Co do samych tropheopsow zobaczysz co bedzie sie dzialo w czasie tarla i ewentualnych przedbiegow :-))) spokojnie dasz rade.

Wtedy napisze Ci lub innym o tzw balkonikach :-))). Mlodzi adepci akwarystyki takich tajnikow sztuki nie znaja :-)


pozdrawiam

MekkaB

Opublikowano
o tzw balkonikach


prawdopodobnie zanim moje tropheopsy się zetrą umknie nam ten wątek...

a i do tego jestem z natury ciekawy i niecierpliwy... więc krótko mówiąc: nawijaj czego nie wiem :!:


:mrgreen:


EDIT 14.02.2008 00:20

pomimo edytu Mateusza wątek nie stracił ciągłości, wszystkie zdjęcia dostępne są w mojej galerii na picasaweb, jednak proszę o nieidentyfikowanie ryb dalej w tym wątku, a jedynie o rozmowę teoretyczną - pozdrawiam

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

"Chów wsobny... wyniki..."


tą fotkę chciałem omowić... mam w akwarium takiego mutancika... rośnie słabo, jest nieproporcjonalny, nieco bardziej pomarańczowy od pozostałych ryb ze swojego gatunku... reszta na zdjęciu

IMG_4679.jpg

drugi profil:

IMG_4675.jpg


a tu dla porównania jego brat/siostra:

IMG_4540.JPG


Czy podejrzewacie długotrwały chów wsobny?

źródło ryb sklepmalawi.

Opublikowano

Witam


Temat postu moze byc mylacy!!!

Czy to sprawa genow?! czy raczej fizyki?! - nie do zgadniecia!!!


pozdrawiam

MekkaB

Opublikowano

qrde zdarza się... u ludzi też czasem (coraz częściej) są komplikacje przy ciąży, porodzie, więcej rodzi się nie w pełni zdrowych dzieci. Efekt chowu wsobnego? Raczej nie...


Rzadko, ale zdarzają się takie nieudane rybki, jak wyhaczę takie wcześniej, to eliminuję, póki malutkie.

Opublikowano

no ta też jest do odstrzału, ale to przy okazji zmiany akwa, nie będę teraz na nią specjalnie polował :wink:


może nazwałem to źle, ale nie wiedziałem że takie mutanciki mogą się wziąć z "wyciskania z jajeczka" :P

Opublikowano

może nazwałem to źle, ale nie wiedziałem że takie mutanciki mogą się wziąć z "wyciskania z jajeczka" :P



Przepraszam, ze jak!!!! wyciskanie jejeczka?!!


makok nie znasz mnie i nawet nie wiesz jak bardzo moglbym Cie za to zjechac, co starsi akwarysci moze mnie jeszcze troszke pamietaja i wiedza, ze do takich spraw podchodza bardzo emocjonalnie....


policze do tysiaca pozwolisz...


To co zrobiles nie miesci sie w kompletnie w zadnych ramach…

Poszedłeś na latwizne a akwarystyka to nie hobby dla tych co lubia skroty!!!


MekkaB

Opublikowano

wy sie chyba nie zrozumieliście ;p i wszystko przez niedoczytanie 1 literki :)

i po co się tak unosić? Makok miał na myśli raczej coś, co nawiązywało do poprzedniego postu.. przynajmniej ja to załapałem :)


pozdrawiam,


makok świetne ryby:)

Opublikowano

może nazwałem to źle, ale nie wiedziałem że takie mutanciki mogą się wziąć z "wyciskania z jajeczka" :P



Przepraszam, ze jak!!!! wyciskanie jejeczka?!!


makok nie znasz mnie i nawet nie wiesz jak bardzo moglbym Cie za to zjechac, co starsi akwarysci moze mnie jeszcze troszke pamietaja i wiedza, ze do takich spraw podchodza bardzo emocjonalnie....


policze do tysiaca pozwolisz...


To co zrobiles nie miesci sie w kompletnie w zadnych ramach…

Poszedłeś na latwizne a akwarystyka to nie hobby dla tych co lubia skroty!!!


MekkaB



policz do tysiąca bo chyba nie doleciałeś :lol:

nawet nie będę się starał sprostować, bo to zwykły skrót myślowy :mrgreen:

i jestem szczerze zaskoczony tak żywiołową reakcją... :wink:


nie miałem jeszcze potomstwa w akwarium, w żadnej postaci jakby co... ok? :roll:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.