Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

posiadam akwarium 300 na 80 na 75 (ok 1800L)

Parametry wody:

temp 25

PH ok 7,5

kH 4

gH 6

Nh4 poniżej 0,05

No2 poniżej 0,01

No3 pomiędzy 1 a 5

takie parametry mam od ok 23-25 listopada, akwarium zalane miesiąc wcześniej

Ryby wpuszczone 2.12.2017r.:

Sciaenochromis fryeri Iceberg 1sz , samiec ok 8cm

po 7 sztuk 

Dimidiochromis compressiceps 3 – 5  cm
Buccochromis rhoadesi yellow ok 5cm

Reszta obsady ma dojść.

I co dla mnie dziwne: S.F Iceberg w zasadzie od początku siedzi po kamieniem lub w jakiejś kryjówce, z początku myślałem że temat zaadoptowania się, ale tak się dzieje do teraz. Wychodzi i pływa dopiero jak jest ciemno lub jak wyłącze swiatło w akwarium. Reszta ryb normalnie pływa. Jak podejdę do akwarium to się wszystkie zbierają (łącznie z S.F) bo je karmie. Ilośc nie duża, głównie płatki O.S.I cichlid flakes i granulat OSI red power. Jedzą wszyscy ale nie S.F 

Nie próbowałem jeszcze karmić jak jest ciemno, dzisiaj to zrobie to zobacze jak jest

Miał ktoś może coś takiego?

Innych niepokojących objawów u ryb nie widze. Czasem się o piasek jaka otrze ale nie jest to nagminne

 

 

Opublikowano

Jak miałem małe ryby to miałem podobne problemy. W sumie połowa obsady mi się wyłamała. Stres czy bloat sam już nie wiem. Gdybym miał coś doradzić to odlowić tą rybę do oddzielnego zbiornika i zrobić kwarantanne. Może ta ryba przewlekła jakieś chorobsko i pół obsady ci może wybić.

Opublikowano

Może być tak, że ryba nie do końca się zaaklimatyzowała i żyje w ciągłym stresie co doprowadziło do bloat'u - dlatego przestał pobierać pokarm - co za tym idzie, profilaktycznie chyba bym go odłowił tak jak radzi @iquitos68. Piszesz, że raczej siedzi schowany pod kamieniem co może też sugerować, że mimo różnicy w wielkości, drapieżniki przejmują kontrolę nad akwarium i go trochę ganiają jak nie widzisz. Problem w tym, że drapieżniki rosną sporo szybciej, a Sciaenochromis to ryby raczej delikatne i niezbyt silne jak na małego drapieżcę więc tak naprawdę przy takim towarzystwie chyba lepiej było kupić bardziej podrośniętego samca... Trzymam kciuki żeby wszystko się wyprostowało ;) 

Opublikowano

No ale reszta obsady ma ok 5cm, on jest 2x większy. Zachowanie takie od początku. Ale żadnych innych objawów nie ma. Mało tego nie raz pływa z rybami. 

bloat... nie widziałem jak takie ryby wyglądają ale piszą o rożnych zachowaniach i wygladzie których S.F nie wykazuje

Ryby z tan mal wiec nie sądzę żebym dostał chore

jakieś inne propozycje?

PS. nie zabardzo mam gdzie odłowić jej, rozumiem że nowe akwarium by się zdało?

Opublikowano
6 minut temu, dero napisał:

bloat... nie widziałem jak takie ryby wyglądają ale piszą o rożnych zachowaniach i wygladzie których S.F nie wykazuje

Bloat to nie tylko powiększone oczy i opuchnięte brzuchy. A jeśli widzisz już takie objawy to znaczy, że choroba jest w zaawansowanym stadium. Zaczyna się często właśnie od nie pobierania pokarmu, dlatego nie lekceważyłbym jednak takich zachowań.

 

8 minut temu, dero napisał:

Ryby z tan mal wiec nie sądzę żebym dostał chore

Bloat to choroba wewnętrzna, która uaktywnia się m.in. pod wpływem stresu, który może być spowodowany wieloma czynnikami, nie rozpatruj więc tego w kategoriach otrzymania chorych ryb od tan-mala bo oni nie mogli wiedzieć, że jakaś ryba to w sobie ma... Może być nosicielem, nie zarazi tym innych, ale w pewnym momencie, w przypadku stresu ryba po prostu zaczyna chorować.

 

10 minut temu, dero napisał:

jakieś inne propozycje?

PS. nie zabardzo mam gdzie odłowić jej, rozumiem że nowe akwarium by się zdało?

Ja jednak bym Ci radził profilaktycznie odłowić i zacząć kurację. I tak, przydałoby się akwarium, które możesz w takich sytuacjach potraktować jak szpital lub kwarantannę dla nowych ryb.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.