Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, MatiK napisał:

Przecież napisał :P 

To ja wiem że napisał,ale chodziło mi o to jakie kolega posiada wielkości ryby które ma na sprzedaż ;) 

 

Edytowane przez egon44
Opublikowano

Mili Państwo.

Mam  pytanie, które być może większość osób wprawi w bardzo radosny nastrój ale do tej pory nie znalazłem nic na ten temat. Podejrzewam nawet, że aspekt może być aż tak banalny, że nie warto nad nim się zastanawiać - ale wolę zapytać.

Jak przyjadą ryby to mam wszystkie gatunki wpuszczać w tym samym czasie czy postępować inaczej?

Może ktoś życzliwy aby kompletnie mnie tu nie ośmieszyć napisze mi kilka słów na priv ;)

Opublikowano

Wszystkie razem.Itak ryby po podrozy beda zestresowane i to nie bedzie obsada zabrana z jednego zbiornika wiec tak jakby na nowo beda wybory prezesa i podwladnych.

Opublikowano

Myślę, że kolejność zarybienia może być dowolna.

Warto jednak pamiętać, żeby nie wlewać wody z woreczków razem z rybami do akwarium. Druga rzecz to, żeby przez pierwszy tydzień, a może dwa karmić bardzo bardzo oszczędnie, gdyż może się skończyć bloatem. Taka podróż do duży stres dla ryb.

Opublikowano

I pamiętaj o odpowiedniej aklimatyzacji. Najpierw wsadzasz worki do akwarium dla wyrównania temperatury, oczywiście otwierasz je żeby ryby miały dopływ świeżego powietrza. Następnie po 10-15 minutach stopniowo dolewasz wody z akwarium do worków tak mniej więcej 3 razy również co 10-15 minut. Potem możesz już odłowić ryby z worków i wpuścić je do akwarium, ale bez wody, w której przyjechały tak jak Ci już napisał kolega @iquitos68. Dzień głodówki, a następnie rzeczywiście z tydzień ostrożnie.

Opublikowano

Dzięki chłopaki za cenne wskazówki. Myślę, że następnym razem w tym wątku zamieszczę już foto baniaka z rybkami. No chyba, że stres wyprodukuje jeszcze jakieś pytania to Was pomęczę :biggrin:

Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Słuchajcie na obecną chwilę jest ogólnie w Niemczech problem z gatunkiem Cynotilapia Hara.

A co byście powiedzieli żeby w jej miejsce razem z Maingano i Yellow w baniaku pływały rybki z gatunku Metriaclima Fainzilberi Maison Reef? Czy to będzie dobre połączenie?

Edytowane przez jarek1969

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.