Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Standardowa wersja zdjęcie 1
Do modyfikacji zachęcił mnie widok waty po pracy kilku dni, a także słaby widok w akwarium w wersji pionowej
Co trzeba zrobić?
- Rozebrać dolny koszyk, a konkretnie dekiel - ciężko idzie za pierwszym razem, więc ostrożnie
- Zrobić otwory w jak największej ilości w dolnym koszyku
- Zrobić otwory w dekielku by zwiększyć jego przepływ
- Pokombinować z kolankami i rurkami
- Złożyć wszystko do kupy :D

222212121.jpg.cb86beb6bdbd16edd5af55bb003bd2f2.jpg

IMG_20171015_112210.jpg

IMG_20171015_113227.jpg

IMG_20171015_113232.jpg

IMG_20171015_113319.jpg

IMG_20171015_115118.jpg

IMG_20171015_115446.jpg

IMG_20171015_123607.jpg

Edytowane przez Deadi
Opublikowano

Wcześniej miałem zamontowany tylko jeden (dwa wydawały mi się zbyt kobylaste) kosz w pionie - gdy wyjąłem watę okazało się, że jakieś 30% powierzchni jest idealnie czyste - sam dół. Dało mi to do myślenia by uwolnić przepływ od strony dolnej części, co z kolei nasunęło mi myśl położenia tego w całość w poziomie. I tak od myśli szybko przeszedłem do czynów i wykonałem taką właśnie przeróbkę.
Dodam tylko, że wcześniej chodziło to pod głowicą, a teraz podpiąłem to pod kubełek (JBL e1502) wypełniony tylko prefiltrem i ceramiką (600ml) by mieć, dobrą cyrkulację wody i dobry przepływ kubełka, który pełni funkcję mechaniczo-biologiczną. Po tygodniu będę wiedzieć jak to się sprawuje :)

Opublikowano
7 minut temu, Deadi napisał:

gdy wyjąłem watę okazało się, że jakieś 30% powierzchni jest idealnie czyste - sam dół. Dało mi to do myślenia by uwolnić przepływ od strony dolnej części, co z kolei nasunęło mi myśl położenia tego w całość w poziomie.

..to wrzuć zdjęcie przed następnym czyszczeniem. U mnie było podobnie  jak miałem zbyt nisko. Podniosłem  ciut wyżej i teraz  mam obydwa  kosze zapełnione brudem. Z tego wniosek jak odbywa się cyrkulacja. Wydaje mi się ,że ten dół ( spód) jest niejako specjalnie zaślepiony aby zwiększyć skuteczność zasysania bokiem..ale zobaczymy co da Twój patent. Sam jestem ciekawy..

Opublikowano

Sam jestem ciekaw, w ostateczności mogę powrócić do poprzedniej wersji, to znaczy zamienić kosze i dać pełny na sam dół, a podziurawiony do środka lub zostać tylko z jednym.
Za tydzień będzie fota :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Tydzień testów minął ?

Jak widać podziurawiony spod zdał egzamin, dlatego zrobiłem to samo że spodem górnego kosza by jeszcze bardziej poprawić przepływ.

IMG_20171023_233603.jpg

IMG_20171023_233900.jpg

IMG_20171023_233934.jpg

IMG_20171023_233959.jpg

 

 

Edytowane przez Deadi
  • Lubię to 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Po kolejnym tygodniu testów muszę przyznać, że dziurawienie górnego kosza nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, to znaczy dolna część waty była czysta. Zatem z czystym sumieniem mogę polecić dziurawienie dolnego i ułożenie całego prefiltra w poziomie, bo jak widać od przodu prawie nic nie widać :D 

IMG_20171102_100610.jpg

Edytowane przez Deadi
Opublikowano
W dniu 2.11.2017 o 10:06, Deadi napisał:

Po kolejnym tygodniu testów muszę przyznać, że dziurawienie górnego kosza nie przyniosło oczekiwanych rezultatów,

..ja mam cały czas prefiltr na zasysie biologa pionowo , bez nawiercania. Spód dolnego modułu jest ok. 9 cm. nad dnem i wata po tygodniu wygląda tak jak na zdjęciu:

 

DSC_4378.JPG

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.